Bywa mędrzec, który jest mądry dla siebie samego… Syr 37, 22

Szumi wiatr. Jodły na wierzchu góry lekko falują. Gdzieś tam wysoko wieje pewnie mocniej. W dolinie to cichy pomruk. Wiatr i drzewa zmagają się ze sobą jak wielcy mocarze, giganci. Nic dziwnego, że nasi przodkowie widzieli  w żywiołach walczące tytany. Nie mogli zrozumieć przyrody, nie znali praw nią rządzących. My też mamy problem z wieloma rzeczami. Ciągle…