Wiara jest poręką tych dóbr, których się spodziewamy… Hbr 1, 11

Świat nadziei. Te parę rozmyślań na temat nadziei, uświadomiło mi, że nie jest z nią tak prosto. Harari powiedziałby, że to kolejny "mit", który wykształciła ludzkość podczas setek lat "snucia opowieści". Ale sęk tym, że się do niej przywiązaliśmy. Bez nadziei na lepsze nie wyobrażamy sobie życia. Zwłaszcza gdy dopadną nas trudności. Czy łatwo byłoby … Czytaj dalej Wiara jest poręką tych dóbr, których się spodziewamy… Hbr 1, 11

I wlałeś synom swym wielką nadzieję… Mdr 12, 17

Każdy, kto mieszka w Niemczech wie, co to tzw "Gelbe Säcke", czyli dosłownie "żółte worki". Służą one do wywozu śmieci z opakowań plastykowych. Raz w miesiącu wystawia się pełne worki i są one zabierane do sortowni. W zależności od regionu puste można nabyć za darmo np w ratuszu. I właśnie pocałowałem klamkę. Udałem się do … Czytaj dalej I wlałeś synom swym wielką nadzieję… Mdr 12, 17

Mąż głupi miewa czcze i zwodnicze nadzieje , a marzenia senne uskrzydlają bezrozumnych… Syr 34, 1

Niedziela w pracy. W sumie brzydka pogoda, więc sercu nie żal;-) No właśnie "sercu nie żal"... Łączy się to z wczorajszą nadzieją, której się tak bardzo oberwało i od Dantego, i ode mnie;-) Na pewno uważni obserwatorzy religii pamiętają, że istnieje religia albo właściwie cała filozofia związana z tą religią, która w jakiś sposób zachęca … Czytaj dalej Mąż głupi miewa czcze i zwodnicze nadzieje , a marzenia senne uskrzydlają bezrozumnych… Syr 34, 1

Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć… 1 Kor 2, 9

Powystawialiśmy meble ogrodowe na balkon. To niezaprzeczalny znak wiosny;-) Tak naprawdę to chcemy jej się przypomnieć, bo pod lasem w cieniu leży jeszcze śnieg. A więc od dzisiaj siedzę na balkonie. Fajka pyka i waniliowy obłok dymu wznosi się wysoko... Na moje pytanie do mamy: „Potrzeba Ci czegoś”, pada odpowiedź: „Mam wszystko, czego mi trzeba”. … Czytaj dalej Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć… 1 Kor 2, 9

Moja dusza nie zaznaje spoczynku ze zgryzoty… Ps 119, 28

Wczoraj odwieźliśmy córkę do Zürichu. Wykorzystała swoje 72 godziny pobytu w Niemczech. Przejeżdżamy małym przejściem w lesie, by uniknąć tłumu. Chociaż ostatnio granice wszędzie są puste. Nie można ich przekraczać w celach turystycznych albo nawet zakupowych bez konieczności odbycia kwarantanny... W drodze są zatem jedynie tzw ”pendlerzy”, czyli osoby pracujące po różnych stronach granicy. No … Czytaj dalej Moja dusza nie zaznaje spoczynku ze zgryzoty… Ps 119, 28

Tam się wąż gnieździć będzie i znosić jaja, wysiadywać młode i zgarniać je pod swój cień… Iz 34, 15

Trzy dni …delektowania się całą rodziną. 72 godziny według obostrzonych przepisów. I mało, i dużo jednocześnie;-) Spadł śnieg, pogoda się zepsuła, więc trzeba siedzieć w domu. Moje tulipany w ogródku nie wiedzą, co mają robić. Od jakichś trzech tygodni "hibernują". Wykiełkowały i urosły do 10 cm, i pozostały w jakimś przedwiosennym stadium… Na pewno doświadczyliście … Czytaj dalej Tam się wąż gnieździć będzie i znosić jaja, wysiadywać młode i zgarniać je pod swój cień… Iz 34, 15

Ja, Nabuchodonozor, zażywałem spokoju w swoim domu i radości w swoim pałacu… Dn 4, 1

Dopiero w drugie Święto jesteśmy wszyscy w komplecie. Wczoraj wieczorem zjechała młodsza córka. Może zostać na 72 godziny. Ale teraz przepisy zmieniają się z godziny na godzinę. I nie wiadomo, czy nie będzie musiała zrobić testu wracając do Zürichu. Żyjemy w świecie symboli. Jajko, zajączek, baranek… W sumie gdzieś tam zaginęła pierwotna treść a pojawiła … Czytaj dalej Ja, Nabuchodonozor, zażywałem spokoju w swoim domu i radości w swoim pałacu… Dn 4, 1

W pierwszy dzień tygodnia poszły skoro świt do grobu, niosąc przygotowane wonności. Kamień od grobu zastały odsunięty… Łk 24, 1-2

Od paru dni towarzyszyły mi cytaty z pierwszego rozdziału księgi proroka Ezechiela. Dziwna to księga. Wielu dopatruje się tutaj opisów z nie-tego świata. Ni-to-zwierzęta, ni-to-ludzie… Latające rydwany, dziwne znaki i wydarzenia… Są i tacy, którzy twierdzą, że autor pisał w niej o kosmitach, którzy wówczas odwiedzali nasz świat. Gdy wczoraj po kolacji rozmawialiśmy o kolejach … Czytaj dalej W pierwszy dzień tygodnia poszły skoro świt do grobu, niosąc przygotowane wonności. Kamień od grobu zastały odsunięty… Łk 24, 1-2

Na harfie dziesięciostrunnej i lirze, i pieśnią przy dźwiękach cytry… Ps 92, 4

Rzadko zaglądam do kościoła. Przynajmniej ostatnio;-) Ale chciałem Wam opowiedzieć o specyficznej liturgii wielkopiątkowej, która dzisiaj była moim udziałem. W Niemczech Wielki Piątek (Karfreitag) jest dniem świątecznym. Wiąże się to przede wszystkim z kościołami protestanckimi, które obchodzą go bardzo szczególnie. Badeńczycy (Szwarcwaldczycy) w większości są katolikami, ale w obrębie landu Badenia-Wirtembergia mieszkają też Szwabi, których tradycyjnym … Czytaj dalej Na harfie dziesięciostrunnej i lirze, i pieśnią przy dźwiękach cytry… Ps 92, 4

Każda z nich miała po cztery twarze i po cztery skrzydła. Nogi ich były proste, stopy ich zaś były podobne do stóp cielca; lśniły jak brąz czysto wygładzony… Ez 1, 6-7

Przedświąteczne przygotowania w pełni. Zakisiłem już zakwas na żur, żona piecze mazurki i baranki. Starsza córka przyjeżdża z Freiburga dzisiaj wieczorem a młodsza dopiero w niedzielę. Na wielkosobotnią kolację obiecał przyjść chłopak starszej córki. Zobaczymy czy śląski żur przypadnie do gustu jego niemieckiemu podniebieniu;-)  Dlaczego wczoraj napisałem, że takie wartości jak wolność czy demokracja w … Czytaj dalej Każda z nich miała po cztery twarze i po cztery skrzydła. Nogi ich były proste, stopy ich zaś były podobne do stóp cielca; lśniły jak brąz czysto wygładzony… Ez 1, 6-7