Pisarz Ezdrasz stanął na drewnianym podwyższeniu, które zrobiono w tym celu. Obok niego stanął po prawicy: Mattitiasz, Szema, Anajasz, Uriasz… Ne 8, 4

Tym razem wszyscy zjawili się w domu. I obie córki, i żona… Nawet chłopak starszej córki chce również się z nami zobaczyć w poniedziałek (w Niemczech to dzień wolny – drugi dzień Zielonych Świątek) Umówiliśmy się na późne śniadanie w restauracji… Podobno mówi się na to z „obcego” języka brunch😉

I kiedy jest się razem, czuję się pewną siłę i moc… Oparcie… Może to jakiś autor zbiorowy „pisze” swój świat? Z przytupem… Razem zjednoczone serca… Choć może to zabrzmiało sentymentalnie i zbyt patetycznie, ale coś w tym jest. Choćby piętrzyły się problemy, kiedy jest się razem, wszystko wydaje się łatwiejsze.

Zbiorowy autor pisze świat jakoś inaczej. Może jest bardziej pewny swego… Może czuje za plecami wsparcie i jego świat ma wyraźniejsze kształty. Nie pozwala sobie w kaszę dmuchać. I pisze z przekonaniem… Do kwadratu… Do sześcianu… Do czwartej potęgi…

Czyż nie zastanawiało Was, że właśnie tak jest;-)

Pozdrawiam

Ceramik

3 myśli na temat “Pisarz Ezdrasz stanął na drewnianym podwyższeniu, które zrobiono w tym celu. Obok niego stanął po prawicy: Mattitiasz, Szema, Anajasz, Uriasz… Ne 8, 4

    1. Pisać życie razem…
      To mimo wszystko pewien ideał;-) Nie zawsze się to do końca udaje… Tak jak wiele rzeczy w życiu… Ale jeśli się przynajmniej na jeden moment uda – rzeczywiście daje dużo siły;-)
      Odwzajemniam uściski.

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s