Stali czytelnicy tego bloga pamiętają moje rozmowy z Hamsą, młodym Turkiem, zafascynowanym islamem - KLIK. To właśnie on nazwał mnie vefasis, „niewiernym, człowiekiem, który żyje w iluzji”;-) Skończył szkołe koraniczną i dziś jest już pełnoprawnym imamem. Wraca ze mną z pracy. Podwożę go samochodem do domu. Wyjaśnia mi, co dzieje się ze światem Zachodu. Podaje przykład … Czytaj dalej Nie zapominajmy też o gościnności, gdyż przez nią niektórzy, nie wiedząc, aniołom dali gościnę… Hbr 13, 2
Przypatrzcie się ptakom w powietrzu: nie sieją ani żną i nie zbierają do spichrzów… Mt 6, 26
Za oknem na drzewie siedzi dzięcioł z pomarańczowym brzuszkiem. Kręci główką i przypatruje się uważnie. Waha się, czy przeskoczyć na następną gałązkę... Zawsze flora i fauna Szwarcwaldu mnie zachwycała... Oddalony od domu o paręnaście metrów las emanuje spokojem... Wystarczy, że czasami siądę na balkonie i zatopię oczy w jego zieleni... Pozbywam się w jednej chwili … Czytaj dalej Przypatrzcie się ptakom w powietrzu: nie sieją ani żną i nie zbierają do spichrzów… Mt 6, 26
Wtedy Eliasz zdjął swój płaszcz, zwinął go i uderzył wody, tak iż się rozdzieliły… 2 Krl 2, 8
Właściwie lubię ten „wakacyjny” tryb w pracy. Mam czas przyjrzeć się pewnym mechanizmom i ...ludziom. Wczoraj po wejściu do szatni zdziwiłem się, że widzę tyle nowych, młodych twarzy. Do naszego działu trafił również młody człowiek. Pochodzi ze Sri Lanki, ale rozumie dobrze po niemiecku. Tu chodził do szkoły. Wyjaśniam mu cykl produkcji. Próbuję podkreślać oczekiwania, … Czytaj dalej Wtedy Eliasz zdjął swój płaszcz, zwinął go i uderzył wody, tak iż się rozdzieliły… 2 Krl 2, 8
Ani nitki, ani rzemyka od sandała, ani niczego nie wezmę z tego, co do ciebie należy… Rdz 14, 23
Dziwne uczucie, gdy wraca się z urlopu do pracy a inni właśnie urlop zaczynają;-) W Badenii-Wirtembergii właśnie rozpoczął się ostatni tydzień nauki w szkołach, więc tak naprawdę prawdziwy sezon urlopowy zacznie się w ostatni weekend lipca. Moi koledzy, którzy mają dzieci szkolne pracują ostatni tydzień. Swoista "wymiana";-) Ale w pracy i tak zauważa się pewien … Czytaj dalej Ani nitki, ani rzemyka od sandała, ani niczego nie wezmę z tego, co do ciebie należy… Rdz 14, 23
Ponieważ wiedziałem, że jesteś uparty i kark twój jest drągiem z żelaza, a twoje czoło miedziane… Iz 48, 4
Burza w Zugu. Krople zajadle bębnią o szybę. Stoję w oknie z najmniejszym członkiem rodziny szwagierki. Ma trochę więcej niż roczek i uwielbia wyglądać przez okno. U mnie jest podobnie, więc czynimy to razem;-) Strugi deszczu demolują zrobione przez nas rano babki w piaskownicy. Rozsypuje się świat, który jeszcze parę godzin temu wyglądał (w miarę) … Czytaj dalej Ponieważ wiedziałem, że jesteś uparty i kark twój jest drągiem z żelaza, a twoje czoło miedziane… Iz 48, 4
Saul tymczasem siedział koło granicy Gibea pod drzewem granatu rosnącym obok Migron… 1 Sm 14, 2
Jestem na zugerskim placu zabaw. Jedyny facet z dzieckiem. Córka szwagierki pokazuje mi, jak można alternatywnie używać zwykłych huśtawek. Czterolatka tłumaczy, że można np zwisać głową w dół podczas huśtania;-) Dookoła słyszę przede wszystkim angielski. Jest przed południem i większość towarzyszących dzieciom to tzw opiekunki Au Pair. Młode dziewczyny, wiele z nich o azjatyckich rysach... … Czytaj dalej Saul tymczasem siedział koło granicy Gibea pod drzewem granatu rosnącym obok Migron… 1 Sm 14, 2
W jakiej bowiem sprawie sądzisz drugiego, [w tej] sam na siebie wydajesz wyrok, bo ty czynisz to samo, co osądzasz… Rz 2, 1
Odwiedzamy córkę studiującą w szwajcarskiej metropolii. I teraz wcinamy chińskie pierożki na züricherskim Oerlikonie. Nad nami wznosi się ogromny biurowiec Credit Suisse. Właśnie rozpoczyna się południowa przerwa. Z biurowca wylewa się potok ludzi. Ubrani w garnitury, szykowne sukienki. Rozlewają się w dziesiątki okolicznych knajpek. Do wyboru, do koloru. Różnorakie smaki i zapachy. Tajskie, indonezyjskie, syryjskie... … Czytaj dalej W jakiej bowiem sprawie sądzisz drugiego, [w tej] sam na siebie wydajesz wyrok, bo ty czynisz to samo, co osądzasz… Rz 2, 1
Przyszły komary na ziemię i na zwierzęta… Wj 8, 14
Pora na wyjazd. Spędziliśmy u teściów dwa tygodnie. Pogoda wspaniała, wrażeń mnóstwo... Nasze rowerowe wycieczki były jedyne w sowim rodzaju. I dla ciała, i dla ducha;-) Szczególnie trasa dookoła Jeziora Nyskiego zapadła nam w pamięć. To był hit tego lata:-) Wśród pól i lasów, trzcinowisk i dzikich plaż... I czytam dalej zdobytą przez Allegro irvingowską Aleję … Czytaj dalej Przyszły komary na ziemię i na zwierzęta… Wj 8, 14
I Miastu nie trzeba słońca ni księżyca, by mu świeciły, (…) bo już nie będzie tam nocy Ap 21, 23.25
Mało kto wie, że Nysa jest miastem poety Josepha von Eichendorffa. Tu jest jego szlak - KLIK i tu znajduje się jego grób - KLIK. Dla Niemców to drugi po Göthe z romantycznych poetów. Tak jak dla nas Mickiewicz i Słowacki, Niemcy wypowiadają ich jednym tchem... To „poeta filozofujący”, podziwiany przez Tomasa Manna, który o jego … Czytaj dalej I Miastu nie trzeba słońca ni księżyca, by mu świeciły, (…) bo już nie będzie tam nocy Ap 21, 23.25
Jak gwiazdy niebieskie, jak niezliczony piasek, który jest nad brzegiem morskim… Hbr 9, 12
I znowu na rowerach. Stare nyskie forty poraziły nas swoim ogromem. Właściwie rozsiane są po całym mieście. Nie na próżno nazywano je kiedyś Twierdzą Nysa. Rozpoczęliśmy od zdewastowanego Fortu III, w którym trzeba było uważać na porozbijane wokoło butelki. Trudno nawet było w pokrzywach znaleźć do niego drogę. Potem Obwałowania Wysokie z Suchą Fosą, wspaniale … Czytaj dalej Jak gwiazdy niebieskie, jak niezliczony piasek, który jest nad brzegiem morskim… Hbr 9, 12