Przypatrzcie się ptakom w powietrzu: nie sieją ani żną i nie zbierają do spichrzów… Mt 6, 26

Za oknem na drzewie siedzi dzięcioł z pomarańczowym brzuszkiem. Kręci główką i przypatruje się uważnie. Waha się, czy przeskoczyć na następną gałązkę… Zawsze flora i fauna Szwarcwaldu mnie zachwycała… Oddalony od domu o paręnaście metrów las emanuje spokojem… Wystarczy, że czasami siądę na balkonie i zatopię oczy w jego zieleni… Pozbywam się w jednej chwili nieuniknionego codziennego stresu…

Pewnie zastanawiacie się, dlaczego ciągle piszę o Alei tajemnic, ostatniej książce Johna Irvinga. Tak naprawdę utknąłem gdzieś koło dwusetnej strony (połowa książki) i …trawię to, co przeczytałem;-) Podobnie rzecz się ma z Dewocjami Anny Ciarkowskiej. Zwykle czytam kilka książek na raz a potem wracam z nową chęcią do ich czytania;-) Nie żeby mnie  nudziło, ale tak jakoś muszę odpocząć i jak powiedziałem – przetrawić… 

Książka Irvinga jest ciekawa i z innego względu. Opisany jest tu konflikt między cywilizacją latyno-amerykańską a zachodnią. Wczoraj tak naprawdę pisałem o końcu cywilizacji zachodniej a dyskusja przeniosła się na temat końca ludzkiego świata. To nic;-) Widocznie było to ciekawsze;-) Podobno w dzisiejszym świecie (wg książki Samuela Huntingtona The Clash of Civilizations and the Remaking of World Order) istnieje obok siebie 9 cywilizacji: zachodnia, prawosławna, latyno-amerykańska, islamska, afrykańska, hinduistyczna, buddyjska, chińska i japońska. Ale niektórzy mówią, że tak naprawdę istnieje jedna – globalna. Wielu twierdzi też, że jesteśmy w przedeniu pojawienia się nowej – postindustrialnej albo technicznej. Tak do końca nie chodzi o nazwę, ale wydaje mi się, że kończą się cywilizacje oparte na kulturze i religii. W dobie internetu, w świecie po pandemii, gdy coraz więcej mówi się o sztucznej inteligencji – świat, który stał się „globalną wioską” zmienia się prawie na naszych oczach… 

I co na to mój dzięcioł z pomarańczowym brzuszkiem? Jego to nie obchodzi… Ma inne zmartwienia…. Dzięcioł duży podobno składa jaja pod koniec maja. W czerwcu wykluwają się młode. Może teraz już je na tyle podkarmił, że musi nauczyć je latać?;-) Więc trapi się, nieboga, wychowaniem… A to nie lada wyzwanie w tak okropnych czasach;-) 

Pozdrawiam 

Ceramik 

Reklama

7 myśli na temat “Przypatrzcie się ptakom w powietrzu: nie sieją ani żną i nie zbierają do spichrzów… Mt 6, 26

    1. Piosenka Anny Jantar:-)
      Wiesz, że zawsze zastanawiałem się, jak rozumieć słowa z refrenu: „Nic nie może przecież wiecznie trwać. Za miłość też przyjdzie nam kiedyś zapłacić”
      Jak to będzie z tym …płaceniem za miłość;-)? Wydaje mi się, że teraz, im dłużej żyję, tym lepiej te słowa rozumiem;-) Oczywiście wcale nie chodzi o płacenie za „usługę” miłości na ulicy;-)

      Polubione przez 1 osoba

      1. Jak to wyjaśnić?:-) Może w ten sposób…
        Kiedy kogoś kochamy i ktoś na tę miłość odpowiada, jakbyśmy zaciągali dług wobec Wszechświata. Bo spotyka nas najlepsza rzecz, jaka może przytrafić się człowiekowi. Jednak …Wszechświat nie daje nic za darmo;-) Im dłużej kochamy, tym bardziej nasz „dług” wzrasta… I miłość wymaga większych poświęceń… Na początku jest kolorowa i odbierająca dech w piersiach… Z latami staje się coraz trudniejsza. Musimy składać coraz więcej ofiar z naszego życia. Jakby odkrawać swoje życie po kawałku. I to chyba właśnie nim spłacamy ten dług i …płacimy za miłość;-) Czyż właśnie tak nie jest?;-)

        Polubione przez 1 osoba

  1. Jeżeli tylko zagraża nam koniec cywilizacji, to jest jakaś nadzieja. Jako, że życie nie znosi próżni nowopowstała wcale nie musi być zła z założenia. Ale to jeszcze nie nasze zmartwienie. My jak Twój dzięcioł mamy bardziej przyziemne problemy. Zdrowie i nasz własny dom. I bardziej utożsamiam się z dzięciołem. Bo na pewne rzeczy nie mam wpływu. Na te bardziej enigmatyczne. Uściski Ceramiku.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Za to mamy wpływ na to, w kierunku jakiego świata podążamy… A nasz świat, w jakiś sposób uczestniczy w całej cywilizacji;-) Myślę, że codziennie wybieramy; miłość czy nienawiść, dobro czy zło…
      Dzięcioł kieruje się instynktem… I może pod tym względem ma łatwiej;-)
      Odwzajemniam uściski.

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s