W jakiej bowiem sprawie sądzisz drugiego, [w tej] sam na siebie wydajesz wyrok, bo ty czynisz to samo, co osądzasz… Rz 2, 1

Odwiedzamy córkę studiującą w szwajcarskiej metropolii. I teraz wcinamy chińskie pierożki na züricherskim Oerlikonie. Nad nami wznosi się ogromny biurowiec Credit Suisse. Właśnie rozpoczyna się południowa przerwa. Z biurowca wylewa się potok ludzi. Ubrani w garnitury, szykowne sukienki. Rozlewają się w dziesiątki okolicznych knajpek. Do wyboru, do koloru. Różnorakie smaki i zapachy. Tajskie, indonezyjskie, syryjskie… Każdy znajdzie coś dla siebie. Jeśli nie, to rozpakowuje swój własny posiłek. Siadają w grupach i na osobności. Murek przy zielonym skwerku wypełnia się ludźmi. Nikt się nie śpieszy, każdy ma czas. Szwajcarzy mają swoistą flegmę, potrafią rozkoszować się chwilą…

A ja przenoszę się wraz z Irvingiem do meksykańskiego Oaxaca. I czytam losy oryginalnego rodzeństwa, które trafia do cyrku. Kto czyta książki Johna Irvinga, ten wie, że powtarza on pewne motywy. Cyrk jest jednym z nich. W wielu książkach tego autora spotykamy pewne powtarzające się idee. I są one w dziwny sposób ze sobą powiązane. Tak jak w życiu… Przemieszczamy się wokół pewnych powtarzających schematów. Właściwie w ten sposób budujemy nasz świat. Rutyna zdaje się oznaczać pewne bezpieczeństwo. Nie chcemy ciągle ryzykować i rozpoczynać wszystko od nowa.

Wydaje mi się, że i nasz pogląd na świat jest pewną rutyną. „Zadamawiamy” się w ten sposób z samym sobą. I dlatego wybieramy sobie pewne idee jako swojskie i „nasze”. Dla kogoś jest ważna rodzina i kraj, dla innego postęp, technika… Są i ludzie, którzy utonęli w jakieś religii czy ideologii. Jedni ubierają się jak hipisi, inni podkreślają swoją „mroczność” wybierając styl „gothic”. Gdybyśmy rozpatrywali to na poziomie omawianych od kilku wpisów symulakr, podejrzewam, że nasz własny świat pojęć, których najczęściej używany, jest z tym związany. Może dlatego też niektórzy ludzie już po pierwszym spotkaniu wydają nam się ciekawi a innych nawet nie zauważymy. Pamiętam, że jeden z moich wykładowców na studiach nadużywał słowa „paradygmat”, skutkiem czego nazywaliśmy go „panem paradygmat”;-)

Więc w jakiś sposób po używanym języku, sposobie wypowiadania się (i powtarzania się;-), możemy już dużo o danym człowieku powiedzieć… Może na tym tak naprawdę polegał dar „telepatii” Lupe z Alei tajemnic Irvinga;-) Potrafiła rozszyfrować myślenie człowieka po sposobie, w jaki się porozumiewał, jakie czynił gesty, jak się ubierał, czym pachniał… Oczywiście to pewna transformacja i hiperbola. Tak naprawdę nie mamy pojęcia, co drzemie w innym człowieku. Dlatego napisałem o zgadywaniu…

Na co dzień używany również symulakry – „znamy się jak łyse konie”;-) Czyż nie mamy takiego doświadczenia zwłaszcza wtedy gdy widzimy, gdy ktoś zachowuje się, wysławia, działa w podobny sposób dziesiątki razy…

Garniturowcy z Oerlikonu zjedli posiłek i wracają do swoich biur… Wracają do swoich rutynowych zajęć, powtarzalnie upierdliwych szefów;-) i gadających w kółko to samo kolegów z biurka naprzeciwko…

Bo przecież sami czujemy się swojsko z powtarzalnością. Tacy właśnie jesteśmy;-)

Pozdrawiam (powtarzalnie)

Ceramik

13 myśli na temat “W jakiej bowiem sprawie sądzisz drugiego, [w tej] sam na siebie wydajesz wyrok, bo ty czynisz to samo, co osądzasz… Rz 2, 1

  1. Myślę, że większość ludzi nie ma pojęcia jaki ogromny wpływ na ich życie ma to co robią każdego dnia. I że to co robią wcale nie wpływa tylko na to co dzieje się dzisiaj, ale też na to co się będzie działo jutro, pojutrze…. i za 20 lat.
    Nasza codzienna rutyna składa się z zestawu jakichś nawyków mniej albo bardziej przypadkowych…znamy je, lubimy (bądź nie), i tak je sobie budujemy przez całe życie – automatycznie się dzieje, nasiąkamy nimi…i mało w tym jest refleksji, co mi to tak naprawdę przynoszą te nawyki. Zapewne pomagają zachować zdrowie psychiczne, stabilność, pewność siebie, poczucia bezpieczeństwa…. Rutyna może być też motorem do działania, do zmian (pod jej wpływem zmieniamy pracę, kończymy nieudane związki lub wybieramy się w szaloną podróż)….Warto uświadomić sobie, że źródło naszego szczęścia nie znajduje się na zewnątrz, a w naszej głowie! Przyzwyczajeń nie da się całkowicie wyeliminować z naszego życia , to niemożliwe – to druga nasza natura , ale „watro od czasu do czasu przestać robić to, do czego się przywykło, by wiedzieć, że człowiek rządzi przyzwyczajeniem, a nie na odwrót” 🙂 …Ja lubię zmiany, dziś zamiast pozdrowień napiszę, że zazdroszczę Ci tej Szwajcarii ( to chyba tęsknota za górami nade mnę szeleszcze – no proszę, przyzwyczajenie JAK NIC ! ) 🙂 🙂 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Akurat jesteśmy w mniej górzystej części Szwajcarii (kantony Zürich i Zug). I właśnie siedzę nad jeziorem, mocząc nogi w zimnej wodzie, ale gdzieś tam na horyzoncie widać zarysy Alp. W sumie na urlopach od gór odpoczywamy, bo codzienność w Szwarcwaldzie to właśnie góry;-)
      Tak… Dokładnie rutyna i powtarzalność mają swoją nieodzowną wagę. Podobnie jak zespół słów, pojęć obecnych w naszym języku. To one kształtują nasz świat myśli i w pewien sposób nasze poglądy. W tym „uporządkowaniu” nie lubimy za bardzo ryzyka nowości i gwałtownych przełomów. Wolimy obracać się w świecie idei, które znamy. Tam czujemy się najlepiej i najbezpieczniej. Może i nawet tam wytyczamy swoje granice prawdy;-) I tu wlaśnie mogą rodzić się konflikty oparte tak naprawdę na niezrozumieniu;-) To tak jak z muzyką azjatycką opartą na pentatonice (5 dżwięków w oktawie), która za bardzo nie znajduje naszego uznania;-) Po prostu przyzwyczailiśmy się do czegoś innego… I podobie może być z naszymi słowami czy ideami;-)

      Polubienie

    1. Jesteśmy zatem …stworzeniem cyklicznym;-) Skoro natura jest cykliczna, może i kultura (jako wytwór człowieka) w pewien sposób podobnie;-) I wolimy cykle naszej przewidywalności niż zaskoczenie i ryzyko nieznanego;-)

      Polubione przez 1 osoba

  2. Ta właśnie codzienna rutyna ma wpływ na mnie przynajmniej uspakajający. Lubię jak kilka dni pod rząd, bo więcej u mnie raczej się nie zdarza jest zwyczajnie i powtarzalnie. A sama lubię obserwować ludzi zastanawiając się, co w nich siedzi i co ciekawego w sobie mają. A Szwajcaria i u mnie się pojawiła. Moja przyjaciółka mieszkająca i pracująca w niej przyjechała złapać włoskiego luzu. Chociaż mieszka przy granicy z Italia. Korzystaj z urlopu Ceramiku. Uściski

    Polubione przez 1 osoba

    1. A mnie bardziej frapuje powtarzalność słów i idei:-) Jak to jest, że się do tego przyzwyczajamy i w ten sposób budujemy swój świat poglądów (i świat w ogóle:-)? Czy nie powstaje on w wyniku …szukania bezpieczeństwa? Bo nie lubimy ryzykować ze spotkaniem z nowymi ideami, które mogłyby nasz świat …przewartościować?
      Może i stąd nasze zamiłowanie do rutyny, o którym piszesz;-)
      Więc przyjechała przyjaciółka z Ticino?;-) Serdeczne pozdrowienia dla Ciebie i dla niej z kantonu Zug, gdzie teraz jestem. Dużo dalej na północ;-)

      Polubione przez 1 osoba

      1. Dziękujemy serdecznie. Ona tuż przy granicy włoskiej. Godzinka pociągiem. Tak nad tą powtarzalnością i co z niej wynika warto się zastanowić.
        Serdeczności.

        Polubione przez 1 osoba

  3. Powtarzalność…
    Już komentowałem na jakiś zbliżony temat.
    Dałem przykład powtarzalności – pociągi jeżdżące (mniej więcej) zgodnie z rozkładem jazdy.
    Listę takich przykładów mógłbym ciągnąć długo.
    Odnoszę wrażenie, że mamy sporo osób sfrustrowanych tym, że nie potrafią dodać niczego konstruktywnego do tego powtarzalnego świata więc kompensują swoje frustracje kwestionując nasze powtarzalne zachowania.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Wydaje mi się, że to dzięki powtarzalności kształtuje się dana tradycja, mentalność a nawet tożsamość. Tkwimy w danych stereotypach, bo nam to odpowiada… I to wcale nic negatywnego a może wręcz przeciwnie;-)

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s