Wczoraj wieczorem spacerowałem brzegiem lasu. Ciemność i cisza. A jednak w środku toczy się życie. Miliony stworzeń toczą walkę o przetrwanie. Czy jesteśmy jednymi z nich, czy jesteśmy czymś więcej?
Dopóki mam oddech w sobie, a w nozdrzach mam Boże tchnienie… Hi 27, 3
Babie lato w Szwarcwaldzie. Nitki pajęczyn błyszczą w słońcu. Puszczają do nas oko, odlatując ku niebu. Jak niespełnione marzenia...
Serce człowieka zmienia jego twarz, raz na dobro, to znów na zło… Syr 13, 25
W pracy mam do czynienia z pewnym ciekawym człowiekiem. Jest odpowiedzialny w modelarni za wprowadzanie do produkcji nowych modeli. Axel jest człowiekiem bez emocji. Oczywiście tak się jedynie wydaje... Zimna twarz bez uśmiechu zastygła jak maska. W firmie powstało nawet powiedzenie: "To niemożliwe jak uśmiech na twarzy Axela"
Bo życie ciała jest we krwi… Kpł 17, 11
Moi sąsiedzi, Włosi, rozmawiają całym ciałem. Właśnie toczy się jakaś dyskusja. Słowa wystrzeliwane jak z kałasznikowa. Podjeżdża samochód i oznajmia swoje przybycie gromkim trąbieniem. To ich znajomi/rodzina. Zastanawiam się jak to się ma w przypadku nie-Włochów:-) Kiedy podjeżdżam samochodem, zwykle cierpliwie czekam, potem sięgam po komórkę... Włoch obwieszcza swoje przybycie od razu. Głośno:-)
Mieszka na skale i nocuje, w skalnym załomie się gnieździ, stąd sobie szuka żeru, bo jego oczy widzą daleko… Hi 39, 28
Ludzie przyszłości. Wizjonerzy. Wykraczający poza swój czas. Sięgający wzrokiem tam "gdzie nikt nie sięga"
Nie potrzeba wam, bracia, pisać o czasach i chwilach… 1 Tes 5, 1
Ludzie teraźniejszości. Ludzie trzymający rękę na pulsie. Obeznani. Mający bogatą listę kontaktów. Nie tylko wiedzą jak się ubrać, ale też jakie poglądy przyjąć. Stawka jest duża - przetrwanie w świecie mediów, biznesu, polityki...
Nard i szafran, wonna trzcina i cynamon, i wszelkie drzewa żywiczne, mirra i aloes, i wszystkie najprzedniejsze balsamy, źródłem mego ogrodu, zdrojem wód żywych spływających z Libanu… Pnp 4, 14-15
Ludzie przeszłości. To ci, którzy rozpamiętowują. Delektują się chwilami z przeszłości. Albo... Tkwią dalej w bólu związanym z przeszłością...
Poznacie ich po ich owocach… Mt 7, 20
Ostatnio trochę więcej piszę o mojej firmie, zwłaszcza o ludziach, którzy w niej pracują. Ponieważ od lat wielu istotną rolę pełni tu wyznaczanie nowych trendów we wzornictwie przemysłowym, stawia się mocno na hasło - proaktywność.
Uczynili krętymi dla siebie własne swoje ścieżki, kto nimi chodzi, nie zazna spokoju… Iz 59, 8
Rozstrzyga się kwestia systemu zmian, w jakich ma pracować mój oddział. W tej chwili pracujemy w systemie ciągłym, trójzmianowym, od poniedziałku do piątku. Szefostwo i Rada Pracownicza badają opinie, czy możliwa jest praca od poniedziałku do niedzieli. Większość pracowników jest za. Chodzi zwłaszcza o dodatek za pracę w niedzielę. Z drugiej strony nie uśmiecha się im to, bo tracą większość weekendów. Wolne dni będą wypadać w środku tygodnia…
Pan zesłał wielką rybę, aby połknęła Jonasza. I był Jonasz we wnętrznościach ryby trzy dni i trzy noce… Jon 2, 1
Kierownik produkcji zażyczył sobie bardzo wymownie, by zmienić parametry odlewu jednego z nowych modeli. Drastycznie. Nie byłbym sobą (i nie byłbym Polakiem:-), gdybym nie zareagował przekornie. Ceramika nie lubi drastycznych zmian, zwłaszcza gdy doprowadza się do konsensusu wielu parametrów i wszystko dobrze zaczyna się układać. Na szali leży moja premia i chłopaków obsługujących maszyny. Zmieniłem. Ale minimalnie. Nie drastycznie. Dla formalności…