Co mnie tak naprawdę wyraża? Czy rozwiązane zadania matematyczne, napisane programy, przeprowadzone projekty... Czy może życie rodzinne, wychowane dzieci, "zaliczone" akcje chartytatywne... Albo uczucie szczęścia, które przeżywam, smutek, który mnie dręczy... Zwiedzone kraje, zaliczone kursy, wygrane zawody, przegrane sprawy, doświadczone nieszczęścia... A może akcent leży zupełnie gdzie indziej? Gdzieś tam w świecie synterein en te … Czytaj dalej I dziwimy się temu, co słyszą nasze uszy. A tam, tak nadzwyczajne i dziwne dzieła… Syr 43, 24-25
A po tym ogniu – szmer łagodnego powiewu… 1 Krl 16, 12
Mimo wszystko pozostaje wiele pytań w kwestii "serca". Zastanawia mnie zawsze, co dzieje się z chorymi, których rozum z różnych powodów szwankuje. Choroba Alzheimera, demencja, wrodzone wady genetyczne a nawet kwestia ludzi, którzy utrzymywani są w śpiączce. Wiadomo, że wówczas sprawy związane z poznawaniem zmysłowym, pamięcią, myśleniem analitycznym szwankują. Co dzieje się natomiast z "sercem" … Czytaj dalej A po tym ogniu – szmer łagodnego powiewu… 1 Krl 16, 12
Lecz Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu…. Łk 2, 19
Rozważać w sercu. To jedno z moich ulubionych wyrażeń z Ewangelii. Najciekawsze, że występuje kilkakrotnie w pierwszych dwu rozdziałach Ewangelii Łukasza i dotyczy jednej osoby - matki Jezusa, Maryi. Pamiętam kiedyś nawet sprawdzałem jak to brzmi w oryginale greckim. Synterein en te kardia, przechowywać, rozważać w sercu... Synterein właściwie oznacza "strzec, pilnować, przechowywać, zachowywać, chronić, bronić". Jakżeż … Czytaj dalej Lecz Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu…. Łk 2, 19
I w sercu słowa ust Jego chowam… Hi 23, 12
Chować coś głęboko w sercu... To mnie zastanowiło. Co to za dziwny świat związany z „głębokością” naszego serca? Co podkreśla? Pewnie intuicyjne od razu powiemy - rzeczy tajemne, skrywane przez nas, takie, o których nie chcemy za bardzo mówić.. A może jeszcze coś więcej;-) Może słysząc bicie serca, chcemy tam jakoś intuicyjnie dotrzeć. Wbić się pomiędzy … Czytaj dalej I w sercu słowa ust Jego chowam… Hi 23, 12
Serce radosne twarz rozwesela, gdy smutek w sercu, i duch przygnębiony… Prz 15, 13
Serce człowieka zaczyna bić regularnie w 6. tygodniu ciąży, choć już w 22. dniu po zapłodnieniu uaktywnia się tzw. węzeł zatokowy-przedsionkowy i pojawia się tętno. Bije kilkadziesiąt lat. Nawet ponad 3 miliardy uderzeń w ciągu życia. W jego rytmie toczy się życie. Może dlatego stało się symbolem życia, potem symbolem uczuć a zwłaszcza miłości. Ale … Czytaj dalej Serce radosne twarz rozwesela, gdy smutek w sercu, i duch przygnębiony… Prz 15, 13
I rozwieje się jak mgła, ścigana promieniami słońca i żarem jego przybita… Mdr 2, 4
Liny mogą być zaplątane. Poplątane. Związane w skomplikowane supły. Latami zaniedbywane. Osnute pajęczyną czasu. Zawilgotniałe od potu a może i łez. Nie wiadomo, jak się do takich zabrać. Z której strony zacząć rozsupływać. Gdy się lekceważąco weźmie do ręki i zacznie ciągnąć, może być jeszcze gorzej. Węzły się „zaciągną”, stwardnieją jak stal... Przyjęło się mówić, … Czytaj dalej I rozwieje się jak mgła, ścigana promieniami słońca i żarem jego przybita… Mdr 2, 4
Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie! Mt 10, 16
Można czasami puścić linę. Drużynowo trzeba się umówić. Na przykład na "trzy". Przeciwnicy wówczas padają na plecy. W sumie wiadomo, że się przegrywa. Ale ubaw jest nieziemski;-) Samemu też można się poddać, zwłaszcza gdy w danej konkurencji nie widzimy większych szans... Na polu wirtualnym widać to doskonałe, gdy padają argumenty "ad personam". Ktoś wije się, … Czytaj dalej Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie! Mt 10, 16
W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem… 2 Tm 4, 7
Przeciąganie liny. Jakiś wiejski festyn. Z jednej strony drużyna strażaków. Z drugiej sportowcy z miejscowego LZS-u. Mocno wbici w ziemię mężczyźni. Zaparli się. Sportowcy mają jednak wyraźną przewagę. Może strażacy są już bardziej podchmieleni. W pewnym momencie jeden ze strażaków ląduje tylną częścią ciała na trawie. Towarzyszy temu śmiech widowni. Jestem wśród nich. Mam znowu … Czytaj dalej W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem… 2 Tm 4, 7
Wiemy przecież, że całe stworzenie aż dotąd jęczy i wzdycha w bólach rodzenia… Rz 8, 22
Jedna jaźń... Czy jest zupełnie odrębna od innych, czy w jakiś sposób z nimi związana? Jeśli patrzymy na innych, widzimy w jakiś sposób siebie. Oczywiście dotyczy to wszystkich, którzy wykazują empatię... W ramach tego przeżywamy cudze cierpienie jak własne, radujemy się radością innych, buntujemy się, gdy ktoś jest niesprawiedliwie traktowany... Może w jakiś sposób odnajdujemy … Czytaj dalej Wiemy przecież, że całe stworzenie aż dotąd jęczy i wzdycha w bólach rodzenia… Rz 8, 22
Przybył więc do miasteczka samarytańskiego, zwanego Sychar… J 4, 5
Nie wiadomo dokładnie kiedy nasz przodek pomyślał o sobie "ja". Musiał być w szoku;-) Oczywiście żart;-) Prawdopodobnie działo się to powoli, na raty... Może najpierw pojawiła się pamięć. Najpierw krótkotrwała, potem długotrwała... A co ze samoświadomością? Do tej pory jest tajemnicą... Co stanowi o tym, że "ja" to "ja"? Na pewno NIE nasze dane - … Czytaj dalej Przybył więc do miasteczka samarytańskiego, zwanego Sychar… J 4, 5