Gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie… Łk 2, 7

Mimo, że adwent się skończył, pozostały jeszcze dwa rozważania na stronie advent-online.de. I o jednym z nich chciałbym Wam w tym świątecznym czasie coś napisać. Autorką jest pani Petra Renz i pisze o 99 euroKLIK. Bo to bardzo świąteczne myśli i dające sporo nadziei. Zwłaszcza w dzisiejszych czasach…

Autorka od sierpnia zbierała i kupowała oryginalne figurki do swojej szopki. I za całe 99 euro nabyła figurki wołu i osła. Zastanawiała się długo, czy to się w ogóle opłaca, bo z całą pewnością to postacie w szopce …drugoplanowe, nawet z nazwy w Ewangeliach niewymienione. Tym bardziej dla Szwabki (wyjaśniam tutaj, że Szwabi – ze Stuttgartu i Jury Szwabskiej, często nazywa się tak ogólnie wszystkich mieszkańców Wirttembergii, są uważani za szczególnie …skąpych;-)

I ciekawe wnioski pojawiają się w tym kontekście. Bo jak sama autorka pisze – w tych postaciach się potrafi odnaleźć. Zwłaszcza w biednym osiołku, który jest symbolem głupoty (a może ofiarą ludzkiej?;-) Tak się bowiem czuła na jakimś studenckim party, gdy zakomunikowała, że studiuje teologię. Albo gdy dzisiaj mówi otwarcie, że jest w Kościele a nawet dla niego pracuje…

Mam dużo szacunku do ludzi, którzy się samych siebie nie wstydzą. To pewien objaw dystansu do poprawnopolitycznego świata i na pewno odwagi, zwłaszcza tutaj w Niemczech. I jeszcze coś ważnego… Z tego rozważania wyłania nam się świat postaci drugoplanowych a wiecie, jakie mam upodobanie w rozgryzaniu różnych światów;-) Właściwie to świat szarych ludzi, to nasz świat (przynajmniej mówię o swoim;-) Wiem, że to niepopularne mówić o sobie w takim kontekście… Dzisiaj istnieje spory nacisk na to, aby czynić swoje życie ważnym. Świadczy o tym istnienie Facebooka czy Instagrama…

A teraz z zupełnie innej strony… Ta refleksja pojawiła się u mnie przy czytaniu polecanej przez Hanję@ książki Kajś Zbigniewa Rokity – KLIK. W tej opowieści Ślązacy (dziwny nie-naród, za którym opowiedziało się w spisie 2011 r. 809 tys. ludzi) też przez wieki byli „postaciami drugoplanowymi” na swojej ziemi. W ostatnim spisie z 2021 r. już tę bezpośrednią możliwość określenia się jako „Ślązaka” zabrano. Czyli można powiedzieć, że proces rozgrywania Ślązaków jako postacie drugoplanowe dalej postępuje… Sporo na świecie jest takich ludzi. Nie należących do „głównego nurtu”, o niepopularnych i nienowoczesnych poglądach, wyrugowanych poza społeczeństwo… Cały świat drugiego planu…

Może to właśnie szczególne Święta dla nich? Wół i osioł przez chwilę dostają się w światła reflektorów… Ale czy im do końca na tym zależy;-) W sumie nawet dla głównych bohaterów „nie było miejsca”;-)

Pozdrawiam

Ceramik

Reklama

9 myśli na temat “Gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie… Łk 2, 7

  1. Ceramiku ,było na spisie inne.Ja sobie wpisałam swoje ale jest nas mniej.Cos się dzieje niedobrego , są osoby które bardzo piętnują osoby uczęszczające do kościoła no i widzisz jestem tym osiołkiem.W latach 50,60 , to byliśmy Szwabami,Germancami ale co mi tam.Jestem tym kim jestem i nikt tego nie zmieni.Pozdrawiam.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Tak… Tym razem było „inne”;-)
      Wydaje mi się, że cały ten „świat drugiego planu” to dla wielu …właściwe życie. I dobrze, że się tego nie wstydzą… Od lat najlepszą książką o Śląsku jest dla mnie „Cholonek czyli dobry Pan Bóg z gliny” (Cholonek oder Der liebe Gott aus Lehm) Janoscha z jedynym swego rodzaju dystansem do całej sprawy, jednak muszę przyznać, że „Kajś” Rokity zrobiła na mnie wrażenie;-) Odwzajemniam miłe pozdrowienia.

      Polubienie

  2. Trzeba być sobą. Po co się szufladkować? Ludzie przekonani do swoich racji są najszczęśliwsi. Tak mi się wydaje. Jeśli ktoś jest osiołkiem, to też powinien być z siebie dumny- bo czymże jest szopka bez osiołka?

    Polubione przez 1 osoba

  3. Bardzo ważne są i osiołek i wół w szopce. Można ich nazwać bohaterami drugiego planu. Przecież nawet Oscary są za role drugoplanowe. A nasi mają powierzoną ważną funkcję. Nie tylko stanowią dekoracje, ale przecież ogrzewają tę stajenkę.😃
    I nie kreują się na kogoś innego. I to jest w nich najpiękniejsze.
    Serdeczności Ceramiku.

    Polubione przez 1 osoba

  4. Po pierwsze bardzo się cieszę , że podobała Ci się książka , byłam bardzo ciekawa Twojej opinii jako człowieka stamtąd 🙂 , ja nie czytałam lepszej (ciekawszej) książki o Śląsku,o którym tak na prawdę nie wiedziałam nic Może kiedyś sięgnę po tą którą polecasz…..A jeśli chodzi o plany to nie zawsze pierwszy jest najważniejszy czy dobry, często to drugi plan skrada cały film albo zdjęcie , i tak samo jest w życiu. Pierwszy plan często bywa przerysowany 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Książka bardzo rzetelna i przytaczająca szersze spektrum spojrzeń na „śląską” sprawę. I jednocześnie bardzo osobista;-) Wspominałem wyżej o „Cholonku” Janoscha… To już …ciężki kaliber;-) Janosch nie oszczędza Ślązaków… Jest surowy i pełen dystansu. Opisuje swe życie w zabrzańskich familokach. W oparach alkoholu i nie tylko;-)
      Świętnie to ujęłaś, że często „drugi plan skrada cały film albo zdjęcie”…. Spojrzenie z oka fotografa;-) I pierwszy plan bywa przerysowany więc ten drugi jest bliższy rzeczywistości… A więc w jakiś sposób prawdziwszy względem normalnego życia… Bo chyba jest właśnie tym normalnym życiem;-) Pozdrowienia prawie sylwestrowe.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s