Lecz ja rzekłem: Mam tajemnicę, groźną mam tajemnicę, biada mi! Iz 24, 16

Kiedy przyglądamy się konfliktowi między materialistycznym a niematerialistycznym poglądem na rzeczywistość, warto wspomnieć o czymś bardzo ważnym. Ten drugi reprezentują dzisiaj religie i można powiedzieć od wieków są na jego tropie. Jednak one też nie muszą mieć do końca racji. (I pewnie jej nie mają;-)

Zatem, takie pojęcia jak „Bóg”, „dusza”, „zbawienie” występujące powszechnie w religiach, są może jedynie wyrazem poszukiwania człowieka. I na tym prawdopodobnie  się kończy;-) Wszystko to może wyglądać zupełnie inaczej a religie nie mają monopolu na prawdę (choć tak uważają;-). I dlatego, w moim osądzie, materializm, radykalny ateizm, wszelkie laickie ideologie, jeśli skupiają się jedynie na krytyce religii – nie mają racji. Jak to wygląda w praktyce… Ktoś więc mówi: „Bóg nie może mieć Syna, który jest wynikiem Niepokalanego Poczęcia, więc jestem ateistą”. Moim zdaniem to słaby powód;-) Bóg przecież nie musi być taki, jak opisują go islam, judaizm czy chrześcijaństwo. A taki skupiający się na krytyce religii ateizm jest właściwie antyreligionizmem. Najbardziej podoba mi się też używanie naszej ludzkiej logiki do tworzenia np takich tez: „Bóg nie jest wszechmogący, bo nie umie stworzyć kamienia, którego nie podniesie” (niektórzy podają to za powód nieistnienia Boga;-) Oczywiście nie zadają sobie wcześniej pytania, czy nasza ludzka logika obowiązuje wszędzie (np w kosmosie;-). Ciekawym pojęciem, które tu wprowadzono jest anomalia. Odchylenie od normy, od tego, co typowe. Gdyby np zaproponować tezę, że „Bóg jest taką anomalią”;-)?

Wydaje mi się, że religie uchwyciły tajemnicę niematerialności, ale i ją w jakiś sposób …zaprzepaściły. Może powiedziały na ten temat za dużo. Może wykorzystały to wszystko dla swoich celów… I to coraz bardziej ludzi odpycha…

Zresztą sprawa tego, co jest wiarygodne a co nie jest, to coś bardzo indywidualnego. I każdy musi tu znaleźć coś dla siebie. Nawet agnostyk, który wątpi (prawie) we wszystko;-)

Pozdrawiam

Ceramik

Reklama

6 myśli na temat “Lecz ja rzekłem: Mam tajemnicę, groźną mam tajemnicę, biada mi! Iz 24, 16

  1. Niestety masz rację, jedna religia, jeden papież, jeden kościół a w każdym kraju inaczej.Ba, w każdej diecezji w Polsce inaczej, zamiast przyciągać ludzi to się odpycha.Bierzmowanie – 2 lub 3 lata przygotowań, za moich czasów tego nie było, religia i 1 próba i koniec.Teraz młodzież po podpisy musi chodzić że na mszy była, czy różańcu.Nie dziwię się że odchodzą z kościoła. Tak się czepiłam bierzmowania bo sprawa na czasie .Tak w ogóle kościoł przerzedzony. Pozdrawiam.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Nie wchodzę aż w takie szczegóły;-) Podpisy??? Rzeczywiście ciekawe…
      Staram się jednak spojrzeć na sprawę religii bardziej ogólnie. Dzisiaj już dużo wiemy o różnych religiach. Wiemy, że są powiązane z kulturą i mentalnością ludzi. Tworzą bardzo szerokie spektrum. I nawet pytanie o to, która z nich jest najbliżej prawdy jest dla mnie sprawą drugorzędną. Ale mogą odpychać, bo zbyt sprecyzowały swoje widzimisie, stały się rozbudowanymi instytucjami, próbują ingerować w życie społeczne i polityczne… Dla mnie to nie jest problem, ale wiem, że dla wielu ludzi może nim się stać;-)
      Odwzajemniam miłe pozdrowienia.

      Polubienie

    1. Wiara to zawsze będzie zmaganie z wątpliwościami;-) Myślę, że i w ten sposób się ona oczyszcza… A może i ciągle konfrontuje ze zdrowym rozsądkiem;-) I wynikiem tego powstaje pewien konsensus, który bezpośrednio wpływa na nasze życie…
      Odwzajemniam uściski.

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s