Nawet wróbel dom sobie znajduje i jaskółka gniazdo, gdzie złoży swe pisklęta… Ps 84, 4

Młodszej córki nie widziałem już pięć tygodni. Mieszka w Zürichu, więc obowiązuje ją kwarantanna przy wjeździe do Niemiec. Najciekawsze, że Szwajcarzy bez utrudnienia mogą robić zakupy w Niemczech, jeśli nie pozostaną tu dłużej niż 24 godziny. Dziwny przepis… No tak... Specjalnie dla nich zbudowane sklepy w strefie nadgranicznej pozostałyby puste i nie przynosiłyby zysku… Podobnie … Czytaj dalej Nawet wróbel dom sobie znajduje i jaskółka gniazdo, gdzie złoży swe pisklęta… Ps 84, 4

Reklama

Któż zastosuje rózgi na moje myśli, a do serca mego – karność mądrości… Syr 23, 2

Kiedy piszemy o cieniu, złowieszczej naturze zwierzęcej w człowieku, jaką proponuje nam Jung, warto wspomnieć, że przez to przysporzył sobie wielu nieprzyjaciół wśród chrześcijan (i nie tylko;-). Zarzuca mu się, że dał podstawy pod wiele idei, które zostały rozpropagowane przez gnostycki New Age na przełomie XX i XXI wieku. Jednym z zajadłych krytyków Junga był tu … Czytaj dalej Któż zastosuje rózgi na moje myśli, a do serca mego – karność mądrości… Syr 23, 2

Aby się nie mnożyły moje winy i aby moje grzechy się nie wzmagały… Syr 23, 3

No dobrze, zostawmy ewolucję w spokoju a przyjrzyjmy się innej "zwierzęcości" w człowieku, jaką jest ujęcie człowieczego zła. Religie nazwały go grzechem, sprzeniewierzeniem się Bogu. Po pierwsze jawi nam się tu tzw grzech pierworodny. Pamiętam, jako młody człowiek buntowałem się przeciwko temu. Zjedzenie jabłka, wąż… Pragnienie wiedzy… Nie bądźcie śmieszni;-) Cóż tu grzesznego? I pamiętam … Czytaj dalej Aby się nie mnożyły moje winy i aby moje grzechy się nie wzmagały… Syr 23, 3

Bo tysiąc lat w Twoich oczach jest jak wczorajszy dzień, który minął, niby straż nocna… Ps 90, 4

Kontynuując moje rozważania o zwierzęcości człowieka, wypadałoby też spojrzeć na to w kontekście "religijnym". Czy są tu jakieś groźne konflikty? A może i są, ale da się je jakoś rozwiązać. Pierwszą sprawą jawi się od razu kwestia teorii ewolucji… 22 października 1996 Jan Paweł II skierował przesłanie do uczestników sesji plenarnej Papieskiej Akademii Nauk. Inspirując … Czytaj dalej Bo tysiąc lat w Twoich oczach jest jak wczorajszy dzień, który minął, niby straż nocna… Ps 90, 4

Wszelkie zaś zwierzę na ziemi i wszelkie ptactwo powietrzne niechaj się was boi i lęka… Rdz 9, 2

Pozostaję dalej w strefie cienia, który opisywałem wczoraj. Jung wspominał, że wiąże się to ze zwierzęcą stroną natury człowieka. No właśnie... A ileż tego zwierzęcia w człowieku? Czy są w nas zachowania, które o tym świadczą? Może warto się temu przyjrzeć. Już Richard Dawkins w Samolubnym genie pisał, że wykształciły nas geny i tam znajduje się cała historia naszej … Czytaj dalej Wszelkie zaś zwierzę na ziemi i wszelkie ptactwo powietrzne niechaj się was boi i lęka… Rdz 9, 2

Wszyscy wy bowiem jesteście synami światłości i synami dnia. Nie jesteśmy synami nocy ani ciemności… 1 Tes 5, 5

Miało być dzisiaj o „cieniu”. Ostatnio pisałem o maskach i personach a wiąże się to oczywiście z Carlem Gustavem Jungiem. Otóż ów Szwajcar uważał, że jest coś w nas nieuświadomionego, co odziedziczyliśmy po zwierzęcych przodkach. Niepożądana, nieuporządkowana część naszej osobowości. Niektórzy nazywają to nawet „naszym złym bratem bliźniakiem”. Myślę, że każdy to w sobie w jakiś sposób odczuwa. Gdy … Czytaj dalej Wszyscy wy bowiem jesteście synami światłości i synami dnia. Nie jesteśmy synami nocy ani ciemności… 1 Tes 5, 5

Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie! Mt 10, 16

W ostatnim wpisie przytoczyłem krótkie wspomnienie o Goffmanie i jego teorii życia - teatru, w którym każdy z nas gra specyficzną rolę. I od razu przypomniała mi się inna postać. Tym razem nie socjolog, jak Hoffman, ale psycholog (może nawet psychiatra;-), uczeń Zygmunta Freuda - Carl Gustav Jung. Mówił on o pewnym "elemencie" środowiskowym, który … Czytaj dalej Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie! Mt 10, 16

Człowiek mądry we wszystkim zachowa ostrożność, a w dniach, kiedy grzechy panują, powstrzyma się od błędu… Syr 18, 27

Natrafiłem w sieci na określenie „inteligencja religijna” i zastanawia mnie, czy w ogóle jest coś takiego;-) W czasach kiedy badamy różnego rodzaju "gatunki" inteligencji (racjonalna, matematyczna, społeczna, emocjonalna, duchowa), może warto wziąć pod uwagę i „religijną”. Cóż by to miało być? Wydaje mi się, że szukać tu trzeba gdzieś na granicy rozumu i intuicji. Po … Czytaj dalej Człowiek mądry we wszystkim zachowa ostrożność, a w dniach, kiedy grzechy panują, powstrzyma się od błędu… Syr 18, 27

Korzeń mądrości komuż się objawił, a dzieła jej wszechstronnej umiejętności któż poznał? Syr 1, 6

W ostatnim wpisie zastanawiałem się nad pobożnoścuą ludową. Nad jej cechami, wadami i zaletami. Może dzisiaj coś o pobożności "intelektualnej". Wiadomo, że oprócz prostych ludzi, religijność przyciąga też intelaktualistów. I nie mówię tu tylko o duchowieństwie. Nie wiem, dlaczego od razu na myśl przychodzi mi bardzo mądra kobieta - Edyta Stein. Wrocławianka, Żydówka, filozof, nawrócona … Czytaj dalej Korzeń mądrości komuż się objawił, a dzieła jej wszechstronnej umiejętności któż poznał? Syr 1, 6

Słuchaj, mój synu – bądź dobry, prostą drogą prowadź twe serce… Prz 23, 19

Wspomniałem wczoraj, że według Schopenhauera religia jest "filozofią maluczkich". Oczywiście filozof nie do końca wyraża tu pogardę, jednocześnie bowiem ciągle podkreśla pewien metafizyczny przekaz religii, którego nie da się pominąć. Myślę, że najlepiej widać to na przykładzie tzw pobożności ludowej. Nieraz na tym blogu ktoś wspiminał z przejęciem o swojej babci. Zresztą sam to robiłem:-) … Czytaj dalej Słuchaj, mój synu – bądź dobry, prostą drogą prowadź twe serce… Prz 23, 19