Niektórzy spomiędzy nich zostawili imię, tak że opowiada się ich chwałę; ale są i tacy, o których nie pozostała pamięć Syr 44, 8

Dzisiaj w pracy awaria robotów. Produkcja stoi, góra liczy straty. Wszystko przez instalację nowego software’u. Nie zadziałało tak jak miało. Automatycy stoją zakłopotani. Nie przewidzieli takiego stanu rzeczy. A przecież miało być wszystko w porządku. Błąd ludzki. Wszystko da się racjonalnie wytłumaczyć. I naprawić.

Czy na pewno wszystko? 🙂

A co nowożytni naukowcy mówią o Bogu. Wybrałem tych bardziej z dziedzin ścisłych a nie z filozofii -:) Słynne stwierdzenie Ludwika Pasteur’a, że mało wiedzy oddala od Boga, a dużo sprowadza do niego z powrotem, w ich wypowiedziach chyba jest mocno zauważalne.

Zacznijmy od Karola Darwina, twórcy teorii  ewolucji, który tak mówi w swojej Autobiografii: „„nadzwyczajna trudność czy wręcz niemożliwość wyobrażenia sobie, iż niezmierzony i cudowny wszechświat wraz z człowiekiem zdolnym do spoglądania zarówno wstecz, jak i w daleką przyszłość, jest dziełem przypadku lub konieczności. Gdy zastanawiam się nad tym, czuję, że zmuszony jestem zwrócić się ku Pierwszej Przyczynie władającej rozumem w jakimś stopniu analogicznym do rozumu człowieka: a więc należy mi się miano teisty”.

Ciekawie o swojej pasji naukowej wypowiada się Albert Einstein, twórca teorii  względności: „Chcę wiedzieć, w jaki sposób Bóg stworzył ten świat. […] Chcę poznać Jego myśli, reszta to szczegóły”  (Max Jammer, Einstein and Religion)

Erwin Schrӧdinger, wybitny fizyk, twórca mechaniki falowej i pionier teorii kwantowej, stwierdził zaś:” Naukowy obraz otaczającego mnie świata jest bardzo niepełny. Daje mi mnóstwo rzeczowych informacji, w sposób cudownie spójny porządkuje całe nasze doświadczenie, ale jednocześnie upiornie milczy o sprawach bliskich naszemu sercu, naprawdę dla nas ważnych. Nie wie nic o pięknu i brzydocie, dobru i złu, Bogu i wieczności. Nauka czasem udaje, że odpowiada na takie pytania, ale jej odpowiedzi są na ogół tak niemądre, że nie możemy ich traktować poważnie.” (Erwin Schrӧdinger, Mein Leben, meine Weltansicht)

Na zakończenie jeszcze Stephen Hawking. W Krótkiej historii czasu pisał: „Wrażenie porządku jest przytłaczające. Im więcej dowiadujemy się o wszechświecie, tym większą odczuwamy pewność, że rządzą nim racjonalne prawa”. […] Wciąż istnieje pytanie: dlaczego wszechświat zadaje sobie trud istnienia? Jeżeli chcecie, możecie zdefiniować Boga jako odpowiedź na to pytanie.” Bardzo tajemniczo, nieprawdaż.

Oczywiście znalazłyby się i również cytaty naukowców – ateistów. Ale ciekawym jest ogromnie, że można powiązać twardą wiedzę naukową z wiarą. I właśnie powyżsi uczeni są tego doskonałymi przykładami.

Pozdrawiam

Ceramik

 

Reklama

7 myśli na temat “Niektórzy spomiędzy nich zostawili imię, tak że opowiada się ich chwałę; ale są i tacy, o których nie pozostała pamięć Syr 44, 8

  1. a mnie do tej pory wydawało się, że nie można, no może poza Einsteinem 😉 ale też i do głowy mi nie przyszło, żeby przeczytać biografię Darwina 🙂 

mój sąsiad informatyk zwykł mówić, że komputer jest tak mądry, jak osoba go obsługująca … I rację ma jak widać 😉 
miłego piątku :)


    Polubienie

      1. na 04:15 mam nastawiony budzik, ale przeważnie budzę się przed, od szóstej zaczynam oficjalnie szychte, jestem jednak pół godziny wcześniej raz ze łatwiej o parking, dwa że wychodzenie pół godziny wcześniej jest fajne, zwłaszcza gdy szychta ma dwanaście godzin, skowronkiem jestem zatem z musu, a przy okazji dobrze wiedzieć, że potrafię się zmobilizować 🙂 
do fabryki złota, na pierwszą szychte miałam na piątą, wstawałam wtedy o godzinę wcześniej i szczerze mówiąc, wolałam to aniżeli popołudniową zmianę, gdzie ani się człowiek nie wyspał, ani obrobił 😉 

Ty też jesteś wcześnie na nogach :)


        Polubienie

  2. .. komputer jest tak mądry, jak osoba go obsługująca..”. 
Nie jestem całkiem pewien, ale wydaje mi się, że gdy sie mówi o sztucznej inteligencji to chyba jest w tym element niekontrolowany przez programistę. 
Wstępny cytat moża według mnie odnieść również do istot żywych, także do ludzi. 
Zwierzęta zachowują się tak jak zostały zaprogramowane przez naturę. 
A człowiek? Jeszcze bardziej – przez naturę i przez system wychowania. Przy tej okazji wyrażę mój sceptyzm w stosunku do nauki. Cała nasza wiedza naukowa nie ma wegług mnie wartości absolutnej – wynika z możliwości i ograniczeń ludzkiego rozumu.


    Polubienie

    1. Zgadzam się z @pharlap – to wszystko zależy od rodzaju programu. A tych są 2 rodzaje: 
- „zwykłe aplikacje” – tu faktycznie nie ma marginesu na żadne uczenie się 
- systemy, które zdobywają dane (wiedze) i „uczą się” pewnych zachowań. Na dzień dzisiejszy w większości przypadków są to systemu bardzo prymitywne, ale prace nad tą „prawdziwą” sztuczną inteligencją trwają przecież na całego. I wiele osób ze świata nauki (Hawkins) i techniki/biznesu (Musk) ostrzega przez rozwijaniem tej dziedziny w sposób niekontrolowany. Zagrożenie, według części osób, jest realne. 

Nie ma tutaj żadnej mowy o „operatorze”. Ten byt, to „coś” może się człowiekowi totalnie wymknąć spod kontroli. I tylko założenie o „Boskości Boga” powoduje, że nie ma sensu tej paraleli ciągnąć na rozważania dotyczące stosunku Boga i człowieka.

      Polubienie

  3. Dla mnie sytuacja wygląda w ten sposób – każdy mający jakiekolwiek przekonania w tym temacie – odczytuje wszystko to co odkrywa na swój sposób. I ten sposób zazwyczaj jest ściśle skorelowany z wiarą, bądź brakiem wiary 🙂 
To taki rodzaj umacniania się w swoich własnych przekonaniach. 

Einstein był tym naukowcem, który powiedział słynne „Bóg nie gra w kości”. 

Dziwi mnie jednak niezmiernie „dziwienie się sensownością tego świata”. Moim zdaniem ten argument nie dowodzi niczego. Wszechświat by istnieć musi być poukładany. Nie można oczekiwać na jakimś poziomie rozwiązań typu „guma i sznurek”. Niezależnie od wyznawanego poglądu to nie mówi nam o wszechświecie nic. I jedni mogą się zachwycać „nieskończonym umysłem Boga”. A inni – no cóż, dla nich to będzie dowód na „niesamowity mechanizm ewolucji” w jednych przypadkach, na „ogrom tego czego jeszcze nie poznaliśmy” w innych. I tych tłumaczeń mogą być dziesiątki. 

To tak jak z biblijnym stworzeniem świata. Literalnie działo się to 6 dni. Ale kto powiedział ile te „dni” trwały? I było to dla mnie jasne gdy jako dziecko w podstawówce próbowałem połączyć dinozaury z biblią. Buddyści idą w tym wszystkim jeszcze dalej, otwarcie twierdzą, że jeśli nauka odkryje jakieś zasady z którymi dziś Buddyzm jest „na bakier” – to te zasady zostaną zniesione/zmienione 🙂 Czyż to nie piękne? 




    Polubienie

  4. Cieszę się, że parę cytatów trochę namieszało:-) 
Powiem szczerze, że dzisiaj cały dzień chodziło za mną pytanie Hawkinga: „dlaczego wszechświat zadaje sobie trud istnienia?” 
Odpowiedź nr 1: Świat jest bez sensu i wszystko trzyma się kupy siłą przypadków, które doprowadziły do jego powstania. 
Odpowiedź nr 2: Świat ma sens jedynie sam w sobie (skończony i niedoskonały) a prawa nim rządzące to wynik tryliardów miliardów przypadków (też skończone i niedoskonałe). 
Odpowiedź nr 3: Świat ma sens poza sobą (nieskończony i doskonały), prawa nim rządzące to wynik przypadków „nadzorowanych” przez cel (nieskończony i doskonały) , do którego ten świat zmierza. 
Pewnie można wyliczyć jeszcze inne niuanse, ale te wydały mi się najważniejsze 
Pozdrawiam wszystkich 
PS. Marga77@ 
Też wstaję około 4.30 (czasami to boli). Pracę zaczynam o 6.00


    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s