Czy znasz zbiorniki niebieskie? Czy dotarłeś do zbiorników śniegu? Hi 38, 21

Lubię słowo paradoks. Brzmi w nim grecki polot i zamyślenie nad światem. Paradoksów było i jest mnóstwo. Dzisiaj dotknął mnie jeden z nich. Od rana odśnieżam podwórko i gdy dochodzę do końca, widzę że początek znów jest zaśnieżony. Śnieg jest szybszy od żółwia Zenona z Elei (który był „szybszy” od Achillesa, mimo że ten drugi biegł dwa razy szybciej 🙂

Jak kogo pociesza własna matka, tak Ja was pocieszać będę; w Jerozolimie doznacie pociechy… Iz 66, 13

Wychowanie dziecka to bardzo szczególny proces. Miliony zwykłych czynności. Drobnych zachęt, upomnień, słów wydających się bez znaczenia. Ale potem przychodzi „Tato zrobię Ci herbaty, na pewno chcesz”. Przyplątała mi się jakaś grypa i leżę w łóżku. Mimo to zakręciła mi się łza radości w oku. Jest jakiś sukces wychowawczy, gdy usłyszymy takie słowa z ust naszej pociechy.

Do mrówki się udaj, leniwcze, patrz na jej drogi – bądź mądry Prz 6, 6

Patrzę na małą siostrzenicę mojej żony. Półroczny brzdąc jest przesłodki, ale zupełnie uzależniony od rodziców. I tak będzie przez następne ileś tam lat. Mała mrówka wykluwa się z jajka i po kilkudniowym etapie czerwia a potem poczwarki od razu rusza do pracy:-) Ptak już potrzebuje trochę więcej czasu i przebywa w gnieździe co najmniej kilka tygodni pod opieką rodziców. Czyżby wzrost inteligencji wymagał coraz dłuższego dzieciństwa:-)?

Chwalcie Go za potężne Jego czyny… Chwalcie Go bębnem i tańcem Ps 150, 4

Dzień zakupów. Jak zwykle ruszam stałą trasą. Pewne rytuały muszą być… No właśnie rytuały… Religia to też rytuały. W niektórych bardzo uroczyste. Dajmy na to prawosławie albo obrządki wschodnie katolicyzmu… Liturgia trwa kilka godzin, ikonostas spływa złotem, śpiewy chorałów, cała atmosfera ma być alegorią szczęśliwości niebiańskiej.

Bo też i nie zna człowiek swego czasu, jak ryby, które się łowi w sieć zdradliwą… Koh 9, 12

„Mutti, woisch wue moin Fohrrod isch? ” krzyczy po alemańsku z podwórka mała Eva. „Mamo, wiesz gdzie jest mój rower? „. To pytanie w styczniu, w Szwarcwaldzie, może być naprawdę dziwne. Nie ma śniegu, jest coś w rodzaju jesieni albo wiosny, w sumie nie wiadomo co. Przyroda wariuje, niektóre rośliny wypuściły pąki…