Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i umyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz… Mt 6, 17-18

Po co komu post? W ogóle bardzo niemodne… Pachnące średniowieczem słowo… No… Gdyby napisać „odchudzanie”, „dieta” – to zupełnie coś innego… Byłoby w pełni zrozumiałe i nowoczesne…

Będąc u mojej żony w szwajcarskim Zugu zobaczyłem na stole tzw „Pfarblatt”, gazetkę parafialną, którą otrzymuje każdy płacący podatek kościelny w tym kantonie. A tam coś takiego – KLIK. Przetłumaczę może dla tych, którzy nie znają niemieckiego: 

 

GRUPA POSTU TERAPEUTYCZNEGO

(może być również „Grupa postu świętego”, jeśli potraktujemy „Heilfasten” jako skrót; gra słów).

Od niepamiętnych czasów ludzie wiedzieli o uzdrawiającej i oczyszczającej mocy postu. Żadna kultura ani religia nie mogą obejść się bez okresu postu.

Chodzi nie tylko o oczyszczenie fizyczne, ale także o wewnętrzne wzmocnienie, ponieważ: „mens sana in corpore sano” (w zdrowym ciele zdrowy duch).

Nawet zwierzęta, kierujące się instynktem, również dzieci, które nadal działają intuicyjnie, odmawiają sobie jedzenia, gdy są chore. Oferujemy post towarzyszący na początku Wielkiego Postu i na początku listopada.

Serdecznie zapraszamy wszystkie zdrowe kobiety i mężczyzn, którzy chcą coś zrobić dla swojego zdrowia fizycznego i duchowego.

Dane kontaktowe

 

W zeświecczonej, bogatej Szwajcarii ktoś podejmuje inicjatywę postu. Ciekawe… Przypomniała mi się stara nauka Ojców Kościoła o wartości postu… Podstawową jego ideą było wyrzeczenie się  jakiś dóbr czy konsumpcji, by podzielić się zaoszczędzonymi środkami z potrzebującymi. I jeszcze bardzo ważne – najlepiej by nikt o tym nie wiedział, bo w myśl Ewangelii „tacy już otrzymali swoją nagrodę”. Zresztą jest to ogólna chrześcijańska zasada – o uczynionym dobru się nie rozpowiada, bo można narazić się na hipokryzję…

Świat postu odchodzi w niepamięć, przynajmniej ten w rozumieniu wczesnochrześcijańskim… O ile zachowały go jeszcze prawosławie i katolicyzm, o tyle protestantyzm traktuje go jako coś bardzo dobrowolnego… To w jakiś sposób też świat odmawiania sobie, rezygnacji, któremu powinna przyświecać idea dzielenia się z potrzebującymi… Ciągle ich nie brakuje… A potrzebują przeróżnych rzeczy… I mamy się czym dzielić…

Dzisiaj w kontekście wydarzeń na Wschodzie nabiera to szczególnego znaczenia. Również dla mnie.

Pozdrawiam

Ceramik

 

 

 

12 myśli na temat “Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i umyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz… Mt 6, 17-18

    1. Może właśnie o to chodzi;-) Mi też nie jest łatwo… Dzisiaj rano wyciągnąłem żeberka z zamrażarki… A mama na to – co ty, środa popielcowa;-);-);-)
      Ale podejrzewam, że coś jest w odmawianiu sobie – zwłaszcza jeśli chodzi o to, by podzielić się tym z innymi. Może my już tego nie rozumiemy, bo wszystko mamy w obfitości?;-)

      Polubienie

      1. A mąż wrócił z kilkoma pojemnikami śledzi o różnych smakach. Na obiad zjadł sandacza, poprawił racuchami z jabłkami… chyba też słowo post na niego podziałało :-))))

        Polubione przez 1 osoba

  1. A dla mnie post, to jeszcze jedna rodzinna tradycja. I w Italii Środa Popielcowa też jest postna. Oczywiście jedzenie jest.. tyle, że bez mięsa.
    Ale żeby szły za tym jakieś duchowe przesłania, to już nie. Przyznaję się. Raczej z obawy, że zakodowany zwyczaj złamię i potem spotka mnie kara . Uściski

    Polubione przez 1 osoba

    1. Tak… Post uległ …”zeświecczeniu”, tak jak i ludzie;-) Stał się dietą albo jedynie tradycją… Właściwie go dzisiaj nie rozumiemy… Ale może przyszła kolej na coś nowego, kto wie;-) Odwzajemniam uściski.

      Polubione przez 1 osoba

  2. Co to ma za znaczenie, że dziś nie zjem kiełbachy czy boczku? (może tylko tyle – albo aż tyle – że przeżyje kilka świnek lub innych „jadalnych” zwierzątek, a to już zapewne ma jakieś znaczenie dla Stwórcy… Ja chciałabym, by był taki post -wstrzemięźliwość i odbycie pokuty : od kłamstwa, krzywdy, poniżania, od hejtu, od chamstwa, zabijania itp …to są cenne ofiary złożone Panu. Chociaż przez jeden dzień, chociaż przez 40 dni. W innej formie (nadal istniejącej) ten post jest staroświecki i nie zrozumiały. Nie widzę sensu…Ja czasem stosuje post przerywany, inaczej „dieta okienkowa”,Świetny. Oczyszcza i odnawia – Autofagia 🙂 🙂 pozdrawiam

    Polubione przez 1 osoba

    1. Myślę, że to nie ma żadnego znaczenia dla Stwórcy, może większe dla nas;-)
      Piszesz, że jest niezrozumiały… Też mi się tak wydaje… Tak jak wyżej napisałem – może przyszła kolej na coś nowego, kto wie;-)
      Piszesz o „wstrzemięźliwości od kłamstwa…” Prawda. Zwłaszcza gdy widzimy tych zewnętrznie „uposzczonych”, którzy mają gdzieś wszelką możliwą moralność… Przypomina mu się od razu wyżej cytowany fragment Ewangelii, gdzie Jezus mówi o nich „obłudnicy” (po niemiecku we współczesnym tłumaczeniu jest użyte słowo „Heuchler” – oszuści;-)
      W idei postu wydaje mi się, że chodzi o coś innego – nie jako odmawianie sobie zła (to przecież jest coś podstawowego) ale raczej odmawianie sobie czegoś dobrego, przyjemności… Co ma nas wewnętrznie ćwiczyć i uczyć opanowania. A jeśli przynosi to jeszcze korzyść innym, bo się z nimi dzielimy zaoszczędzonymi dzięki postowi środkami – tym lepiej;-)
      Wydaje mi się, że narosło na idei postu mnóstwo negatywnych skojarzeń… Najciekawsze, że dokładnie przed nimi ostrzegano w Ewangelii – obłuda, hipokryzja, działanie na pokaz… Może to problem stary jak świat;-) A my też w tym miejscu …utykamy;-)

      Mhmm… Dieta okienkowa… Autofagia… Ciekawe… Przyznam, że mało wiem na ten temat. Obiło mi się o uszy… Wiem, że niesie z sobą pozytywne skutki. Odwzajemniam pozdrowienia.

      Polubione przez 1 osoba

      1. obrażanie kogoś , hejt czy chamstwo toż to dla wielu przyjemność jest właśnie, radocha, że komuś przywaliłam/przywaliłem…nie sądzę, że czyniąc to, myśli teki ktoś, że zło! Wstrzemięźliwość w słowach i gestach, refleksja nad tym co powiedziałem, uczyniłem…Ja myślę, że post to nie idea, że to jakiś „zabobon”. Ta religia to tylko strach i SMUTEK. po wielu latach katechez i słuchania kazań, jestem skłonna wyobrazić sobie Boga jako kogoś w rodzaju Zeusa, z piorunami w rękach ,już się boję jakie to kary straszne i piekło na mnie czekają jak tego złego człowieka…… A to podobno jest to wiara miłości i radości! …… Radości teraz u mnie nie za wiele ale dużo serdeczności mam, więc się z Tobą dzielę 🙂

        Polubione przez 1 osoba

      2. Post – zabobon…
        Może i tak;-)
        Ale czyż nie żyjemy w świecie takich nietykalnych zabobonów;-)
        Każda cywilizacja, mentalność, kultura mają swoje zabobony i tabu… Rzeczy, których się nie podważa, bo nie wolno… Tylko outseiderzy zadają tu niepokojące pytania… Rozmyślałem już o tym nieraz – karmimy się iluzjami… I musimy jedynie wybrać – jakie nam odpowiadają;-)
        Dziękuję za przekazane serdeczności. Odwzajemniam z radością;-)

        Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s