Patrzyłem, a oto była tam istota podobna do postaci człowieka… Ez 8, 2

Córki były na krótkim urlopie w Greifswaldzie nad niemieckim Bałtykiem, czy jak Niemcy mówią Ostsee (Morzem Wschodnim:-). Rano odbierałem je ze Stuttgartu. I tak się zastanawiam... Jak różne mogą być punkty widzenia. Dla Polaków ich kraj leży w Europie Środkowej, Niemcy widzą Polskę wśród krajów wschodniej części kontynentu (Osteuropa)... Każdy oczywiście ma swoje racje:-)

Bo życie ciała jest we krwi… Kpł 17, 11

Moi sąsiedzi, Włosi, rozmawiają całym ciałem. Właśnie toczy się jakaś dyskusja. Słowa wystrzeliwane jak z kałasznikowa. Podjeżdża samochód i oznajmia swoje przybycie gromkim trąbieniem. To ich znajomi/rodzina. Zastanawiam się jak to się ma w przypadku nie-Włochów:-) Kiedy podjeżdżam samochodem, zwykle cierpliwie czekam, potem sięgam po komórkę... Włoch obwieszcza swoje przybycie od razu. Głośno:-)