Zrobiliśmy wieczornego grilla u teściów. Przyjechał szwagier ze swoim starym pieskiem. Obserwuję kundla i widzę, jak znowu się zestarzał. Leży pod stołem i ziewa. Zupełnie jak stary człowiek. Nagle słyszy kogoś na drodze, zrywa się i biegnie co sił, zapominając o swych starych kościach.... Potem kaszle łapiąc oddech i wędruje znowu pod stół. Zastyga, bo pewnie przypomniał sobie, że jest starym psem, któremu nie wypada biegać jak szczeniak...
Oto prawo odnoszące się do ofiary zadośćuczynienia: jest ona rzeczą bardzo świętą… Kpł 7, 1
Chyba każdy ma ciocię Anię. Jak stwierdził wczoraj jeden z krewniaków żony. A więc byliśmy na imieninach. Przy okazji toczą się poważne Polaków rozmowy. Poruszono temat kary śmierci. Argumenty były różne. Za i przeciw...
Teraz, o Władco, pozwól odejść słudze Twemu w pokoju… Łk 2, 29
Zdobyłem się na odwagę, by zaliczyć wieczorny horror w kinie. Tytuł nieważny. Żona ich nie lubi, więc poszedłem sam. Wracając wybrałem najciemniejszą drogę przez park. Specjalnie przypominałem sobie najstraszniejsze sceny z filmu. I ...nic. Czyżby przychodził taki wiek, że człowiek przestaje się bać:-)
Wtedy bowiem przywrócę narodom wargi czyste, aby wszyscy wzywali imienia Pana… Sof 3, 9
Robimy zakupy na powrót do Niemiec. Przy powrocie do samochodu zaczepia nas starsza kobieta. Prosi o pieniądze na chleb. Wracam do sklepu i kupuję bochenek. Pani skwapliwie chowa chleb do torby. Chyba jednak była głodna. Odwykłem od takich sytuacji...
Nie będą sobie strzygli głowy do skóry, nie będą golili krajów brody, nie będą nacinali swojego ciała… Kpł 21, 5
Jedziemy rowerami brzegiem jeziora. Matka drze się na dzieciaka, może trzyletniego, by się uspokoił. Chłopczyk płacze jeszcze bardziej. Matka podkreśla swoje zdanie dosadnym polskim przekleństwem. Taki smaczek wakacji...
A o zachodzie słońca na rozkaz Jozuego zdjęto ich z drzew i wrzucono do jaskini, w której się ukrywali… Jz 10, 27
Wyjechaliśmy z dzieciakami na wycieczkę. Właściwie przypadkowe punkty na Opolszczyźnie. Zamek w Mosznej, Park Miniatur w Olszowej, stary krater wulkanu pod Górą św. Anny... Cały dzień atrakcji... Wracamy a one śpią zmęczone... Znaczy - udało się...
Kto bowiem żywi wątpliwości, podobny jest do fali morskiej wzbudzonej wiatrem… Jk 1, 6
Wracamy do teściów. Czeka tu na nas dwójka dzieciaków na feriach. Tak się zastanawiam... Odchowałem swoje, żyją własnym życiem... Ale nie ma tego dobrego. Jesteśmy z żoną obydwoje najstarsi z rodzeństwa. I ciągle jeszcze trzeba być naładowanym. Najmłodszy mojego brata ma 8 lat a pociecha szwagierki dopiero 2... I wszystko przed nami... Bycie wujkiem albo ciocią też zobowiązuje:-)
A kto pojmuje warstwę chmur i huk [niebieskiego] namiotu? On, Najwyższy, ogniem zieje i zakrywa podstawy morza… Hi 36, 29
Burza za oknem. To moja rodzinna wioska, więc i burza jest na swój sposób straszna. Pamiętam, gdy z bratem siedzieliśmy w kuchni pod stołem a babcia zapalała gromnicę. Nikt nie ważył się nawet głośno odezwać...
Wówczas Pan wzbudził sędziów, by wybawili ich z ręki tych, którzy ich uciskali… Sdz 2, 16
Spotkanie pięciu outsiderów. Tylu nas się zebrało z klasy maturalnej. Spotkanie było spontaniczne a outsiderzy każdy swojego rodzaju. Może dlatego tak dobrze nam się rozmawiało...
Skieruję przeciwko tobie moją zapalczywość, tak że srogo będą się z tobą obchodzili… Ez 23, 25
Przyjechała w odwiedziny do moich rodziców jedna z najstarszych moich kuzynek. Z wnukiem. Maksio mieszka w Irlandii i przyleciał na wakacje. Zaprzyjaźnił się z psem moich rodziców. Miło było patrzeć jak się bawią. Na koniec pada pytanie - czy mogę zabrać psa ze sobą? Kuzynka - nauczycielka biologii w liceum - zaczęła mu tłumaczyć, że pies ma tu swoje życie, miejsce i ludzi, których kocha…