Teraz moje oczy będą otwarte… 2 Krn 7, 15

Starsza córka ledwo co wczoraj przyjechała a dzisiaj już wyjeżdża. Jadą z chłopakiem na parę dni do Florencji. Trochę im zazdroszczę. Miasto Medyceuszy mnie urzekło i zawsze bym tam chętnie wracał…

A ja skrobię o filozofii przyrody ożywionej, mając przed oczami stary skrypt. Wspomniany doktor poruszał się po tematach w sposób specyficzny – w USA bardzo rozbudowano antropologię, naukę o człowieku i ma ona też swoją odmianę w filozofii.

Tu ciekawe spostrzeżenie ukazuje Max Scheller. W swoim dziele Die Stellung des Menschen im Kosmos z 1928 pisze osobliwie, że tak naprawdę patrzymy na siebie oczami innych. Zaczyna się od rodziców, potem przychodzi szkoła, Swoje miejsce mają tu kultura i religia. Od początku jesteśmy  bowiem obiektami intensywnych zabiegów rodzicielskich, potem szkolnych. Nasze najbardziej początkowe spojrzenie na siebie jest wynikiem spojrzeń rodziców, własnych opiekunów… I to kształtuje naszą pierwszą identyfikację i ma ma ogromny wpływ na samoświadomość. Tworzy to pewien ciąg, łączący nas z przodkami. I w ten sposób wyrastamy w danej kulturze czy mentalności… 

Córka jedzie do Florencji. Zastanawiam się, jaki przekazałem jej obraz. Czy teraz będzie patrzyła „moimi oczami” na katedrę czy rzeźbę Dawida?

Zapytam ją po powrocie, na co zwróciła uwagę… Zobaczymy:-)

Pozdrawiam

Ceramik

7 myśli na temat “Teraz moje oczy będą otwarte… 2 Krn 7, 15

  1. Dobrze, że mnie tata nie pytał! W Chorwacji- na żółtego, sportowego Fiata. We Włoszech na winnicę, w której był Makłowicz. Na Węgrzech na Słowaków, w Norwegii na trole, od których zachodzi się w ciążę. Gdyby tata o tym wszystkim wiedział, złapałby się za głowę… Może dlatego wolał nie pytać :)))

    Polubione przez 1 osoba

    1. Chyba zaszło nieporozumienie:-) Przed oczami mam dwudziestoletni skrypt, który pisałem na studiach (KLIK) . Dzieło Schellera jest znacznie starsze i oczywiście go nie mam… Przynajmniej w oryginale:-)
      Ale masz rację, słowa się zmieniają. Nawet w tym skrypcie sprzed dwudziestu lat:-)

      Polubienie

      1. To nie nieporozumienie tylko błąd mojego zapisu. Powinnam była te 2 zdania rozdzielić, może wypunktować . Miałam na myśli, że zachowanie takich notatek jest cudowną przypominajką i podróżą 🙂

        Polubione przez 1 osoba

Dodaj komentarz