Wciągnąłem się ostatnio w serial „Gra o tron”. W sumie tak dla rozrywki. Choć już dawno obwieszczono zakończenie a wielu fanów zakomunikowało swe rozczarowanie… Wśród scen przemocy i seksu, intryg dworskich, pseudofeudalnego świata próbuję przebić się do jakieś „ludzkiej” warstwy…
Bardzo trudno jednak. Podejrzewam, iż twórcy skupili się tak bardzo na atrakcyjnej „powłoce”, że trudno przyglądać się człowiekowi jako takiemu. Wydaje mi się, że jest to również przenośnia dzisiejszego świata. Poprzez modne i atrakcyjne hasła (młodość, piękno, chudość, eko, tolerancja LGBT i wiele wiele innych) trudno przebić się do człowieka. Pozostał gdzieś tam głęboko – niepewny i nieznany. Zakrzyczany i pokryty tonami propagandowych haseł…
A może chcielibyśmy, by wszystko toczyło się płytko jak w …filmie. Żeby jedynie ślizgać się po powierzchni. Tak nam wygodnie. Już wielu sobie nawet nie zadaje poważniejszych pytań, bo akurat dogrzebią się czegoś niewygodnego i nieatrakcyjnego…
Zaczynam wieczorem drugi sezon. Może akurat ktoś z bohaterów ukaże swą „ludzką twarz”. Czekam z niecierpliwością:-)
Nie znam, nie odniosę się. Jedynie te „modne i atrakcyjne hasła” skłoniły mnie do refleksji- bo ja ani chuda, ani młoda, ani z LGBT- więc nie z tego świata!
I dobrze mi z tym i nie będę się dłużej nad tym zastanawiać, bo jeszcze dojdę do tego, że skoro chcę być chuda, to powinnam właśnie wyjść pobiegać – a przecież to takie męczące…
PolubieniePolubienie
Postawa godna agnostyka:-)
PolubieniePolubione przez 1 osoba
No jednak tolerancja LGBT, czy ekologia, to co innego, niz moda na chudosc…
PolubieniePolubienie
Nie gniewaj się, ale moim zdaniem, to współczesne modne idee, socjomanipulacje a czasami wręcz pseudoreligie. I choć dzieli je wiele – łączy jedno – chcą zdominować życie społeczne dzisiejszego człowieka. Słusznie czy nie, to już inna sprawa… Nie mnie ich oceniać:-)
PolubieniePolubienie