Powoli szykujemy się do urlopu. Jutro jeszcze bal maturalny mojej chrześnicy a w niedzielę wyjazd do Polski. Krótki. Dwa tygodnie. Trochę u teściów, trochę u rodziców… Takie przynajmniej plany:-)
Wczoraj pisałem o „komercyjnym” światopoglądzie, czyli takim, który bardziej wypada mieć w dzisiejszych czasach niż szukać własnego. A jaki dzisiaj wypada mieć światopogląd? Podejrzewam, że zależy to od ludzi, wśród których żyjemy. To do nich się upodabniamy. Zwłaszcza do silniejszych, przywódczych jednostek. Ogromny wpływ mają również media, które oglądamy. Oczywiście w tym przypadku występuje pewne „sprzężenie”. Oglądamy i czytamy przecież to, co nas interesuje a to znowu jeszcze bardziej utwierdza nas w zapatrywaniach na świat.
Rozbraja mnie w pewien sposób sytuacja tu – w Niemczech. Okazuje się, że wypada mieć tutaj tzw „nowoczesne” poglądy na świat. Wyznaczają je pewne standardy. Po pierwsze stosunek o ekologii i zmian klimatycznych. Następnie oczywiście przychodzą: sprawa przyjmowania uchodźców, legalizacja związków homoseksualnych i cała otoczka z tym związana. wpływ religii na życie publiczne, pomoc finansowa państwa dla niepracujących i kilka innych pomniejszych spraw… Mamy tu do czynienia z szerokim wachlarzem poglądów rozpoczynając od ostrego radykalizmu. Jedno jest ciekawe. Czasami niektórzy chcieliby pouczać innych na temat wyższości swego światopoglądu. Że jest najnowocześniejszy i wszyscy powinni conajmniej brać z nich przykład, jeśli już nie całkowicie się nie podporządkować…
Jeden z najciekawszych niemieckich dziennikarzy Henryk M. Broder na swoim blogu nie raz przestrzegał rodaków, by nie „pouczali” za bardzo Europy. Bo to dla Niemców już parę razy w historii za dobrze się nie kończyło…
Tolerancja ma dwie strony… Pamiętajmy:-)
Pozdrawiam
Ceramik
Czas jest wzgledny;)). Dla mnie dwa tygodnie to długo, zdążę na pewno zmęczyć się takim urlopem;))
Dobra tolerancja nie jest zła;))
PolubieniePolubione przez 1 osoba
To słowo ma ciekawe pochodzenie – z łac. tolerantia – tłumaczonego jako „cierpliwa wytrwałość”; od łac. czasownika tolerare – „wytrzymywać”, „znosić”, „przecierpieć”, „ścierpieć”…
A więc dużo wspólnego z cierpliwością:-)
PolubieniePolubienie
Chyba oddaje w całości czym może być i każdą z odmian tolerancji;))
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Zawodowo miałem okazję obserwować fenomen powstania, rozwoju i pęknięcia pewnej bańki informacyjnej opartej na fakenews. Co ciekawe odpryski tej bańki jak sądzę wpływają do dziś na poglądy wielu ludzi. Tutaj wiedziałem, że to fałszywy news, ale ile razy większość z nas nie ma takiej szansy.
Dziś w PL np. tematem jest klimat, susza, ocieplenie globalne, klimatyczna katastrofa. Temat rozlewa się i rozlewa. Teraz zatem jest pora, żeby wyjść z tego tematu, dać sobie odetchnąć i złapać dystans. To moja strategia, taktyka, sposób.
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Tak… Dystans. To jest najlepsza strategia. I sprzyja zdrowiu… Wszelka „zapalczywość” zwykle źle się kończy:-)
PolubieniePolubienie
Tu nie chodzi o mode, tylko o fakty. Nasza planeta ginie w smieciach, ktore bezrozumnie produkujemy. Hoduje sie w masakrycznych warunkach zwierzeta, ktrore sa zabijane po to, zeby ich mieso wyladowalo na smietniku. Klimat sie zmienia, a my nie robimy nic. Wspolczesne media moga wstrzasnac osobami, ktore maja w sobie jeszcze choc resztke refleksji, wiekszosc nadal wychodzi z zalozenia: „po nas chocby potop”. Co dziwne, to wiekszosci osoby, ktore maja dzieci, wnuki, nie interesuje ich, w jakich warunkach beda zyc.
A co do osob homoseksualnych nie dociera do mnie, jak w XXI wieku moga byc jeszcze tak dyskryminowni i nie miec takich samych praw, jakie maja odoby heteroseksualne? Co to przeciwnikom przeszkadza, przeciez nikt ich nie zmusza do bycia gejem czy lesbijka? No ale tu klania sie to jeszcze srodniowieczne wsciubianie nosa pod koldry u obcych ludzi;)
PolubieniePolubienie