Słońce pali w zenicie. Poddaliśmy się i zeszliśmy z plaży. Przyroda skwierczy na tej straszliwej patelni. Zresztą woda w Lago di Maggiore powoli przywodzi na myśl specyficzną zupę. Glony i wodorośle pływają przy brzegu tworząc kożuch tego zielonego rosołu.