Zaniepokoję serce wielu narodów, gdy twoich jeńców zaprowadzę pomiędzy narody, do krajów, których nie znasz… Ez 32, 9

Chronimy się w swych bańkach narodowych. Obserwując turystów, widzę jak Anglicy ciągną do Anglików, Niemcy do Niemców… Oczywiście są i outseiderzy, którzy podążają osobno… Ale to wyjątki… Codzienne zwyczaje, poranne „good morning” i krótki smalltalk, rozmowy o pogodzie i polityce, pory posiłków, komentowanie zachowań personelu… Życie na urlopie ma swoje swoiste rytuały… W jakiś sposób trzeba im się poddać i w nich utonąć…

Obserwuję ludzi i widzę ich narodowe bańki. Jak ciągną je za sobą. Każdy szczegół, który zauważam ma swoje konsekwencje. Pewnie i mnie w jakiś sposób przyporządkowali. Więc ciągnę swoją bańkę narodowa za sobą. Nie wiem z czym mnie zestawili. Czy z katolicyzmem i papieżem Wojtyłą, ze swarliwym Wałęsą, czy wysportowanym Lewandowskim… Oczywiście możemy się obruszać, że to przecież stereotypy i nie mamy nic z nimi wspólnego… Ale i tak nic nie poradzimy… Ludzie przecież nas widzą tak jak chcą. Jak sami do tego dorośli… W ich światach możemy mieć zupełnie inne wyobrażenia, o których sobie nawet nie zdajemy sprawy…

Oczywiście, że to nieważne i nie wypada się tym martwić… Ale i tak gdzie zostaje z tyłu głowy. Dopiero teraz zauważam, że bardzo sympatyczna kelnerka, która mówi świetnie po angielsku (i po włosku) ma na imię Dusia i na wizytówce ma rumuńską flagę… Jeszcze jedna bańka… Bardzo pozytywna…

Na urlopie ma się czas na swobodne myśli. Może po to również jest urlop;-) Dziś po całym słonecznym dniu, zanosi się na wieczorny deszcz. Sucha Sardynia będzie piła jakże potrzebny deszcz

Mulțumesc, mówię do kelnerki. Tyle nauczyli mnie moi rumuńscy koledzy w pracy. Uśmiecha się serdecznie.

Pozdrawiam

Ceramik

Reklama

9 myśli na temat “Zaniepokoję serce wielu narodów, gdy twoich jeńców zaprowadzę pomiędzy narody, do krajów, których nie znasz… Ez 32, 9

  1. Bańka narodowa. Ja też ją ciągnę za sobą. I strasznie mnie denerwuję jak zmieniają mi tę bańkę na inną narodowość. Bo Włosi są nieraz tak durni, że buty spadają. Jeździ z nami na wycieczki od kilku lat pani o zacięciu mocno religijnym. Już choćby z racji papieża powinna pamiętać, że jestem Polką. Wszyscy o tym wiedzą i akceptują. A ona do mnie w ten deseń.
    – U ciebie w kraju nie ma wojny?
    – Nie, u mnie ma. – Odpowiadam
    – Bo ty jesteś Rosjanka.
    Zatkało mnie, bo to teraz nie najlepsza narodowość, a znajome Włoszki przewróciły oczami.
    – Nie nie jestem Rosjanką. Jestem Polką. Ale widziałam, że dla nie to i tak wszystko jedno.
    Uściski

    Polubione przez 1 osoba

    1. Musisz jej czymś mocno przemówić do (religijnej;-) podświadomości. Np „Il mio connazionale San Giovanni Paolo II fu il più grande Papa”;-);-);-)
      Ale nie wiem, czy i to pomoże;-);-);-)
      Rzeczywiście dzisiaj ta bańka może ciążyć… Zwłaszcza gdy ją mylą z tą …wschodnią.
      Odwzajemniam uściski.

      Polubione przez 1 osoba

      1. Mam nadzieję, że na następnej wycieczce jej nie będzie. A jak tak, to pewnie będę ją omijać. Na zasadzie mojej babci:
        – Co będziesz z głupim gadać.
        Uściski naturalnie.

        Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s