Jest plemię o zębach jak miecze,o zębach trzonowych jak noże… Prz 30, 14

Gdy wczoraj wspominałem o fanatykach woke culture, wypadałoby dzisiaj napisać o New World Order – KLIK  i fundamentalizmie chrześcijańskim. Powyższe hasło jest słabo wytłumaczone w polskiej Wikipedii, o wiele lepiej w angielskiej i niemieckiej. Mniej chodzi mi o znaną teorie spiskową a bardziej o nawiązanie do teleewangelisty Pata Robertsona i jego skrajny konserwatywny fundamentalizm zawarty w książce pod tym samym tytułem. Jest protestanckim baptystą, krytykuje homoseksualizm, aborcję i feminizm. Można się zapytać, czy ktoś taki może się uchować w postępowym USA? A na dodatek ma swoich zwolenników;-)

Wydaje mi się, że pod każdą szerokością geograficzną nie brakuje fundamentalistów. Czy to będzie fundamentalizm religijny, czy ideologiczny, czy taki jaki prezentuje wokeness, tak naprawdę zawsze będzie objawem słabości poglądów. Bo cóż można powiedzieć o poglądach, które dążą do skrajności, agresji słownej i fizycznej, jak to, że tak naprawdę są …słabe;-) Nie mają w planie żadnych kompromisów, nie wychodzi się w żaden sposób na przeciw ludzkich wątpliwości, nie przygląda się w ogóle ludziom, ale usiłuje się ich zamykać w ograniczonych bankach-więzieniach…

I tak się zastanawiam nad sobą samym… Mój osobisty świat też jest ciągłą walka z fundamentalizmami. Bardzo łatwo w nie wdepnąć… I nie ma co się klepać po plecach i mówić – jest wszystko w porządku. W jakiś sposób ciągle muszę się kontrolować…

Oprócz wspomnianych wczoraj woków są i inne patelnie. Żeliwne, teflonowe, ceramiczne, japońskie makiyakinabe czy tepany… Ale tak naprawdę z każdą trzeba uważać… Jedne służą temu, aby mięsko do nich przywarło i można było zrobić sosik z zeskrobanej esencji a inne wręcz przeciwnie, by można było nawet smażyć bez tłuszczu…

Ileż świat koktajli, patelni czy innych kulinariów może dać nam obrazowych analogii;-)

Pozdrawiam

Ceramik

6 myśli na temat “Jest plemię o zębach jak miecze,o zębach trzonowych jak noże… Prz 30, 14

  1. Może się mylę, ale zawsze każde skrajności mnie odrzucały, więc i fundamentalizm to nie mój świat. Nie mam nic, jeśli ktoś w niego wierzy, ale problem w tym, że narzuca swą wiarę bądź ideologię innym, a na to już zgody nie dam.
    Zasyłam serdeczności

    Polubione przez 1 osoba

    1. Prawda… Skłonność do skrajności to coś bardzo wyrazistego… Zastanawia mnie jednak, jak fundamentalizm może wkraść się w nas jakimiś tylnymi drzwiami. Może fundamentaliści też wierzą, że nie są fundamentalistami;-) W jakiś sposób to się jednak zaczyna… Może gdy nie bierzemy już na poważnie zdania innych ludzi. Zwłaszcza tego, z którym się nie zgadzamy. Sam się łapię na tym, że mam cały pokaźny zbiór swoich niepodważalnych „dogmatów”… I wara temu, kto się ośmieli tu coś kwestionować:-)
      Odwzajemniam serdeczności.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s