Była tam również prorokini Anna, córka Fanuela z pokolenia Asera… Łk 2, 36

Interesująco zaczyna swój wpis adwentowy Björn Siller- KLIK. Ponieważ w tle stoi znana z Łukaszowej Ewangelii prorokini Anna, ma on pewną obawę. Że cokolwiek on – mężczyzna napisze o tej kobiecie, może to zostać źle odebrane. (W sumie my, mężczyźni jesteśmy sobie sami winni. Przez wieki decydowaliśmy za kobiety i odbieraliśmy im prawo głosu itp) Może tyle się tego nagromadziło, że dzisiaj cokolwiek napiszemy czy wypowiemy, wywoła to specyficzny niesmak. Przypomina mi się sytuacja na blogu Lucii, gdy rozmawialiśmy o przemocy względem kobiet. Nie chciałem się wówczas wypowiadać – KLIK – bo cokolwiek chciałem napisać wydawało mi się niestosowne…

Co więc autor w końcu napisał o Annie? Bo musiał coś napisać.. Redakcja czekała na tekst… I on też zaczynał się przejmować, że coraz mniej czasu mu zostało. Po pierwsze więc napisał, że Anna pewnie by się z niego śmiała, że jego obawy są bezpodstawne. Po drugie uważa, że Anna żyła tak jak chciała. Samotnie i samodzielnie. Przy świątyni, która w tamtym czasie i kontekście była jedyną wolną przestrzenią dla tego typu kobiety. Po trzecie jest dla niego wzorem w uwielbieniu Boga… A to właśnie cicho i wyraźnie wypełniało jej serce…. 

A gdyby tak wszystko pozostawić osobom zainteresowanym (a przynajmniej dać im więcej luzu)? To moja propozycja. Dzisiejsze czasy chyba obfitują w demagogię, jak według kogoś, ktoś inny ma się zachowywać i żyć. I tak spawacze piszą i mówią, co mają robić lekarze. Chrześcijanie próbują ustawiać muzułmanów czy ateistów… Peowcy pisowców… Antyszczepionkowcy szczepanych… Heteroseksualiści homoseksualistów… (przy każdym zestawieniu można je odwrócić;-)… W sumie dzisiejszy człowiek jawi się jako ekspert od cudzego życia (bo oczywiście swojemu nie ma nic do zarzucenia;-)

Ostatni akapit nie podchodzi oczywiście od wymienionego wyżej Björna, tylko od tego, kto się pod pozdrowieniami podpisał… I to on bierze za te słowa całkowitą odpowiedzialność;-)

Pozdrawiam

Ceramik

Reklama

2 myśli na temat “Była tam również prorokini Anna, córka Fanuela z pokolenia Asera… Łk 2, 36

  1. Och Ceramiku, gdyby tak można było żyć, ale niestety, to Utopia. Natura ludzka jest przekorna i ciekawa i na dodatek często z różnych przyczyn wikłamy się w przedziwne sytuacje. A wracając do sytuacji kobiet. Czasem tej pomocy potrzebują, a czasem wystarczy tylko przyjacielskie wsparcie. To już z mojego podwórka.
    I nic nie poradzimy, bo jesteśmy z innych planet, Mężczyzna nigdy w 100% nie zrozumie kobiety, i vice versa choć wybacz wy jesteście łatwiejsi w obsłudze, Można się nauczyć z takim eksponatem jak V. żyć. Co niniejszym czynię, chociaż czasem i moja anielska przedświąteczna cierpliwość jest na krawędzi wybuchu wulkanicznego.
    Uściski

    Polubione przez 1 osoba

    1. Tak wiem… Jestem pod tym względem utopistą. Niereformowalnym… I pewnie tak pozostanie;-) Nawet nie mam złudzeń, że tu sytuacja się zmieni;-) Tacy właśnie jesteśmy… A jednocześnie mamy wielkie pretensje, gdy w ten sposób traktują nas inni;-) Może to taki modus vivendi, który ukształtował się przez wieki i z którym trudno zerwać?
      Mimo wszystko i Tobie (i sobie) życzę dalszej cierpliwości. Przedświątecznie.

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s