Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga… Łk 1, 30 

Zawsze podziwiałem ciekawe wypowiedzi ludzi, którzy próbują swoje życie (a zwłaszcza pewne banalne przygody) odwzorować na tekstach biblijnych. Przyznam się – nie mam aż takiej fantazji;-) Zwykle można to obserwować u amerykańskich ewangelików, ale czasami zdarza się i u katolików. I właśnie taki tekst oferuje nam pani Regina Wacker, konsultant doraźnego duszpasterstwa w diecezji Rottenburg-Stuttgart – KLIK.

Autorka opowiada nam o pewnym spotkaniu z najlepszą przyjaciółką. Spotkały się twarzą w twarz po długim czasie spowodowanym ograniczeniami w związku z pandemią. Radości nie było końca. Podczas spotkania w kawiarni nieoczekiwanie pojawiła się inna znajoma autorki. Pani Regina wspaniałomyślnie zaprosiła ją do stolika. Jej przyjaciółka zareagowała z rezerwą (może nie znała dodatkowej osoby – przypis mój-;). Od tej pory rozmowa się nie kleiła. Obie czuły się niezręcznie. I tak się też pożegnały. Autorka powiada, że czuła się jakby „popadła w niełaskę”. Nie zastanawiając się zadzwoniła do swojej przyjaciółki i opowiedziała, co jej leży na sercu. Jakież było jej zdziwienie, gdy przyjaciółka powiedziała, iż czuła to samo. I bardzo ucieszyła się z telefonu.

I w tym miejscu pojawia się opisane w pierwszym akapicie zestawienie z tekstem biblijnym. Dokładnie chodzi o zacytowane w tytule słowa anioła skierowane do Maryi. Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Autorka tłumaczy, że podobnie nie ma się bać. Bóg jest łaskawy i przebacza. Wystarcza wyjść na przeciw drugiego człowieka.

Bóg w „postaci” drugiego człowieka… Oczywiście znajdziemy w Biblii mnóstwo takich krzepiących wypowiedzi. Najbardziej dosadna znajduje się  w tzw Kazaniu na Górze, gdzie Jezus (Bóg) utożsamia się z potrzebującymi. I tych, którzy wychodzą mu naprzeciw nazywa makarioi gr. szczęśliwymi. Wiara w to wydaje mi się ogromnie trudna. Nie wiem, jak dla Was, ale dla mnie zawsze tego typu porównania są wielkim wyzwaniem.

Bóg o twarzy człowieka. Bóg chodzący po ziemi. Wraz z całym balastem tych słów… Ale… Któż wie;-) Przecież za tydzień chrześcijanie różnych wyznań będą świętować kolejny raz narodziny Boga-Człowieka. I w jakiś tam sposób łączą się z nimi wszyscy ludzie na tej Ziemi. Także ci, którzy obchodzą wtedy „komercyjne” Święto Xmasa;-)

Pozdrawiam

Ceramik

Reklama

6 myśli na temat “Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga… Łk 1, 30 

  1. Odwzorować tak można, zdaje się, mając czesto do czynienia z takim tekstem albo znając go tak dobrze, aż prawie na pamięć;)). Ja mogłabym odwzorowywać zapewne swoje życie i doświadczenia z różnych pokręconych seriali jakie oglądam, książek jakie czytam itp;))

    Polubione przez 1 osoba

    1. Każdy odwzorowuje na tym, co mu się żywnie podoba;-) Pamiętam pewnego profesora, który znał prawie na pamięć „Boską komedię” Dante Alighieri. I raczył nas jej tekstami, zwłaszcza pochodzącymi z Piekła albo Czyścca;-) Najbardziej dokuczliwe cytował po włosku;-) Do wchodzących na egzaminy np mówił: „Lasciate ogni speranza, voi ch’entrate” („Porzućcie wszelką nadzieję, wy, którzy tu wchodzicie”)
      ;-);-);-)

      Polubione przez 1 osoba

  2. Właściwie, to mimo że po Lucyferze Bóg ma dla mnie człowieczą postać, to jednak wciąż mam w sobie jego nieziemskość. Czasami jest trudno, bo na nasze życie nakładają się reklamy. Tak, że szukanie Boga w innej osobie jest trochę dla mnie enigmatyczne. A podobno Bóg jest wszędzie i wszystkim. Przyjmijmy więc, że tak jest.
    Uściski

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s