Przed tronem – niby szklane morze podobne do kryształu, a w środku tronu i dokoła tronu cztery Zwierzęta… Ap 4, 6

Miliardy światów, w których żyjemy mają to do siebie, że charakteryzują się czymś, co nazwałbym „rzeczywistością wsobną”. Właściwie nie istnieją poza życiem swojego żywiciela;-) Może są pasożytami, które się do nas przyczepiły? Tak jak w myśli egzystencjalistów a może jeszcze bardziej fenomenologów – przeżywanie takich samych zjawisk może powodować zupełnie inne reakcje… Widzimy przecież, że różnie reagujemy na określone sytuacje… Jeden w płacz, drugi w śmiech;-) Ktoś powie – charakter, doświadczenie życiowe… Myślę, że coś więcej… Tak skrupulatnie od urodzenia budujemy swój świat, że sięga on jakiegoś nienazwanego źródła nas samych. Nić ta biegnie głębiej i głębiej, trudno ją uchwycić… Przesuwamy się z „komnaty” do „komnaty” (pamiętacie? – KLIK).

Dzisiaj na chwilę pojechałem do pracy. Z przygodami… Okazało się, że zablokowano drogę. Helikopter zwoził połamane drzewa nad tunelem, które niebezpiecznie zwisały. Musiałem pojechać dalekim objazdem przez góry. Znowu zasypany śniegiem Szwarcwald przywołał jakieś odległe myśli… Biel, czerń, zieleń… W pewnym momencie poczułem się jak w hipnozie. Oczywiście tak sobie to później tłumaczyłem;-) Nawigacja mówiła do mnie sennym głosem i jechałem przed siebie lasem. Zakręty migały, małe gospodarstwa ginęły w oddali, gdzieś tam przy drodze przycupnął skulony zając… Może to jest ta jedna jedyna rzeczywistość? Twarda jak szwarcwaldzka pogoda… I jak ten zając… Ale jej nie zauważam.

W pracy zastałem niespodziewanie szefa. Siedział skulony przy biurku. Skojarzył mi się z tym spotkanym zającem. Chrząknąłem… Oderwał wzrok od monitora… Podziękowałem jeszcze raz za napisane świadectwo pracy…. Zaczął opowiadać o przepracowanych razem latach… I zauważyłem, że ma „mokre oczy”. Wzruszył się. Ten twardy Niemiec z Transylwanii, który uciekł stamtąd jeszcze za rządów Ceaușescu. I tym bardziej zrobiło mi się głupio (już wczoraj o tym pisałem;-) I znowu go poczułem. „Pasożyta”. Twórcę naszych światów. Dlaczego tak nas urządził? Dlaczego nie widzimy tego samego, dlaczego nie czujemy tego samego, nie mamy tego samego zdania? To nasze bogactwo i nasze przekleństwo… Dzięki naszym światom jesteśmy tacy różni i dzięki nim ciągle się kłócimy i nie możemy się porozumieć…

Wracając wypatrywałem skulonego zająca, przedstawiciela jedynego realnego świata. A może był jedynie zjawą? Albo mi się przyśnił. Tak jak wszystko.

Pozdrawiam

Ceramik

Reklama

10 myśli na temat “Przed tronem – niby szklane morze podobne do kryształu, a w środku tronu i dokoła tronu cztery Zwierzęta… Ap 4, 6

  1. Ogólnie ja wychodzę z założenia, że każdy inaczej reaguje na poszczególne sytuacje. Nie ma co gdybać, trzeba wziąc do serca, że dla jednego coś będzie super, a dla drugiej odwrotnie. Trzeba traktować każdego indywidualnie a to rodzi mnóstwo problemów.

    Polubione przez 1 osoba

  2. Oj czuję wielkie zmiany. I to będzie nowa rzeczywistość. Jeszcze niewiadoma, ale trzeba ją oswoić. Nadszedł czas nowy więc nie oglądaj się na boki. Nie szukaj zająca tylko tęczy na wprost. Uściski

    Polubione przez 1 osoba

    1. Dobrze napisane z tą tęczą;-) Prawda;-) Tu raczej szwarcwaldzki zmarznięty zając jest symbolem „prawdziwej” rzeczywistości;-)
      Tak… Wielkie zmiany, do których powoli się szykujemy… Pewne sprawy trzeba pozamykać. Inne otworzyć;-) Na szczęście prawie wszystko jest nam dobrze znane z racji częstych wyjazdów do Szwajcarii. Ale i tak – jest gęsia skórka;-);-);-)
      Odwzajemniam uściski.

      Polubione przez 1 osoba

      1. To trzymam mocno kciuki za powodzenie. Zmiana musi być na lepsze, bo takie jest zadanie zmian. Szwajcaria kojarzy mi się z zegarkami, czekoladą i bankami.😄
        No i swoją precyzyjnością. A odkąd pracuje tam moja przyjaciółka z cechami Szwajcarów, którzy bardzo różnią się od nas i Włochów. Uściski

        Polubione przez 1 osoba

      2. Mamy nadzieję, że na lepsze… To ostatni etap przed emeryturą;-) Plany są takie żeby nie pracować do siedemdziesiątki, jak bardzo chce „system”;-) i za jakieś dziesięć lat samemu zdecydować, jak i gdzie spędzić „złote seniorskie lata”:-). Również ściskam.

        Polubione przez 1 osoba

  3. Nie czuję tego samego co ktoś inny, bo nie jestem tym innym;))). Jestem tylko sobą, ze swoimi doświadczeniami, uczuciami i myslami. Ale zawsze mogę współodczuwać, zgadzać się lub się nie zgadzać zależności od okolicznosci. W jednych kwestiach być może będziemy nawet 100% zgodni, a w innych nawet nie 1%;)). Fajnie byłoby jakby nikt nie miał mi za źle bycie sobą;)))

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s