I dasz zgorszenie, wbrew swej uczciwości… Syr 7, 6

Dostałem dzisiaj świadectwo pracy. Nie… Na razie się nie zwalniam, choć czynię ku temu pierwsze kroki:-) Wykorzystałem sytuację, że zmienia mi się szef. Przechodzi na początku przyszłego roku na emeryturę. Z tego powodu mogłem poprosić o tzw „Zwischenzeugnis”, czyli „świadectwo dotychczasowych osiągnięć pracownika” (takie tłumaczenie znalazłem na bab.la;-) I jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Dobre podsumowanie moich ostatnich 16 lat pracy. Oczywiście nie obyło się bez pytania: „Ale chyba nie planuje pan odchodzić?” Odpowiedziałem z uśmiechem „na razie nie”. Chociaż było to kłamstwem, jednak zbyt szybko obwieszczać niektórym swoje plany byłoby nierozsądnie.. Taki realizm życiowy, żeby mieć możliwość różnych wyjść;-)

No właśnie, czy to również nie jest „świat pogranicza”, gdy nie mówimy ludziom prawdy? Nie jest to sytuacja idealna, ale przyznam się nie mam żadnych wyrzutów sumienia;-) Już parę razy zmieniałem pracę, za każdym razem było inaczej. I teraz rownież… Ale z drugiej strony istnieje teoretyczna możliwość, że w tej firmie zostanę. Jeśli żonie się nie spodoba w Szwajcarii, jeśli nie przedłużą jej umowy… Jeśli, jeśli… Jest parę takich ewentualności… I muszę się zabezpieczyć, i na razie trzymać gębę na kłódkę… Tak więc na razie wie o wszystkim rodzina, no i Wy… Czytelnicy tego bloga;-)

Ileż takich akcji w naszym życiu dzieje się na pograniczu moralności?  Nie jesteśmy idealni. Życie jest brutalne. Ludzie odpłacają nam podobnie. W sumie zawsze znajdziemy tłumaczenie. I tak się zastanawiam, przecież „bandzior” też ma zawsze tłumaczenie, nawet czasami swój kodeks postępowania;-) Gdzieś na krawędzi dnia i nocy jest szarość… Podobnie pewnie jest z naszymi działaniami czy słowami….

Na wszelki wypadek powiem, że jestem paskudnym człowiekiem bez sumienia, który okłamuje zwierzchników:-) Trudno;-) Jeśli Was to bardzo poruszyło (jest takie stare słowo „zgorszyło”), możecie mi to powiedzieć…

Chyba „człowiek pogranicza” ma grubą skórę i tu może być problem…

Pozdrawiam

Ceramik 

Reklama

10 myśli na temat “I dasz zgorszenie, wbrew swej uczciwości… Syr 7, 6

    1. Jeszcze musiałby nauczyć się polskiego;-) No… Ale jest wujek Google i może przetłumaczyć;-) Tylko nie ma bladego pojęcia, że jego pracownik prowadzi ten blog;-) Za bardzo się tym nie chwalę;-)
      Odwzajemniam miłe pozdrowienia.

      Polubienie

  1. Biblia głosi, że prawda wyzwala. Życie pokazuje, że potrafi być kłopotliwa i raniąca…po co mówić rudemu, że rudy, a garbatemu, że garbaty?….  Lepiej też unikać zbytniej szczerości, jeśli niczego nie wnosi, a może być trudna do przyjęcia. Moim zdaniem Ty przekazałeś informacje prawdziwą mówiąc: „na razie nie”. Prawda zawsze jest najlepszym rozwiązaniem, ale niekoniecznie cała, komunikowana natychmiast, każdemu, wszędzie i w nieprzemyślanej formie . A o brak sumienia Cię nie podejrzewam :). Wielkie plany przed Wami, niech się spełnią. Są rzeczy,które nas spotykają dlatego,że … powinny 🙂 …Miłego weekendu, u mnie właśnie zrobiło się biało

    Polubione przez 1 osoba

    1. Dziękuję za miłe słowa.
      To prawda… Komunikowanie całej prawdy czasami jest zupełnie niepotrzebne… Wystarczy, że ludzie nie są niepotrzebnie ranieni…
      Plany wielkie… Zobaczymy, co będzie dalej… Już raz emigrowaliśmy … Może wpadamy w pewną rutynę;-);-);-)
      Tobie też miłego weekendu. Białego;-)

      Polubione przez 1 osoba

  2. Świadectwo pracy…
    Kiedyś, jeszcze w Polsce, dość często zmieniałem pracę i kolekcjonowałem takie świadectwa.
    W Australii było podobnie, ale nie ze świadectwami.
    Kiedy poprosiłem o takowe, szef zdziwił się – po co ci to?
    – Chyba oczywiste, jesteście dobrą firmą, wasza opinia ma dla mnie duże znaczenie.
    Szef pokręcił głową z rozbawieniem – wątpię czy ktoś będzie tracił czas na czytanie bo generalnie nikt nie napisze w takim świadectwie niczego złego. Jeśli ktoś będzie chciał naprawdę coś się dowiedzieć o twojej pracy u nas, to do mnie zadzwoni.
    To zgadzało się dokładnie z tym co powiedziała mi agentka , która załatwiła mi pierwszą pracę w Australii.
    Ale może Niemcy przywiązują większą wagę do dokumentów.
    A tak na serio – życzę Ci żeby nowa sytuacja zawodowa była dla całej rodziny pomyślna i przyniosła Ci wiele satysfakcji.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ciekawa historia;-)
      Niemcy i Szwajcarzy przywiązują sporą uwagę do świadectw pracy i referencji. Pierwsza informacja to czy np ktoś …lubi chorować. Czasami jest przemycana ciekawymi określeniami jak np „przywiązuje ogromną uwagę do swego zdrowia”. To specjalne prawnicze formuły i wypada takie świadectwo dać do sprawdzenia, czy jest w nim coś nieoczekiwanego;-)
      Kiedy żona aplikowała do szwajcarskiej firmy oprócz świadectwa pracy musiała podać dwie osoby z firmy, do których można było ewentualnie zadzwonić. Okazuje się, że dzisiaj w wielu firmach to już standard.
      Dziękuje za miłe życzenia.

      Polubienie

  3. Czasami prawda bywa uciążliwa. Pamiętam taką głupkowatą komedię z Jimem Careyem, w której mówił zawsze prawdę. Okazało się, że mówienie zawsze prawdy może przynieść wiele kłopotliwych sytuacji.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s