Pokolenie potomków Judy otrzymało losem swój dział według rodów ku granicy Edomu na pustyni Sin… Joz 15, 1

Światy pogranicza. Wbrew pozorom jest ich mnóstwo. Na pierwszy rzut oka kojarzy się nam to z granicami państw. Dzisiaj zwłaszcza z granicą polsko-białoruską i sytuacją, jaka ma tam miejsce. Ostatnio mój hiszpański kolega z pracy opowiadał mi, że niedawno słyszał wywiad z byłą polską ambasador w Hiszpanii (panią Marzenną Adamczyk). I był bardzo pozytywnie zaskoczony. Po pierwsze nasza rodaczka mówiła świetnym hiszpańskim a po drugie doskonale wytłumaczyła Hiszpanom, jakie znaczenia ma granica dla Polaków, boleśnie przez wieki doświadczanych przez sąsiadów. Więc na koniec zapewnił mnie, że będzie mocno trzymać za nas kciuki…

Ale nie chcę się tu angażować w spory polityczne i skupię się na innych światach pogranicza. Bo to bardzo ciekawe z wielu względów. Po pierwsze granica jest zawsze miejscem styku wielu wpływów. Sam urodziłem się i wychowałem na terenie Bramy Morawskiej, tuż przy granicy czeskiej. I nieraz Wam o tym opowiadałem – KLIK. Przyznam bez bicia, że mój patriotyzm (jako Ślązaka) też nie jest taki oczywisty. I nie jest …żelaznym bastionem;-) Podejrzewam, że tym wielu wpływom nieraz ulegałem i ulegam. To chyba w jakiś sposób charakterystyczne dla ludzi przygranicza. I kiedy rozmawiam np z Alzatczykami, którzy pracują w mojej firmie, mieszkającymi oficjalnie we Francji, ale porozumiewającymi się dialektem alemańskim, czuję pewne dziwne pokrewieństwo i zrozumienie. I zawsze będę to bardziej traktował jako bogactwo niż zubożenie. Możliwość szerszego spojrzenia… Bo sprawy narodu, państwa, grupy etnicznej nie są zawsze takie oczywiste. I może dlatego, w jakiś sposób łatwiej mi się odnaleźć na obcym terenie. Zresztą wędrowanie ciągnie mnie dalej i wszystko wskazuje na to, że w przyszłym roku będzie kolejny tego etap;-)

Światy pogranicza rozciągają się jednak i w innych wymiarach, niemniej pasjonujących. Od lat interesuje mnie pogranicze nauki i wiary. Każdy przecież widzi, że nauka mimo swoich najszczerszych chęci, nie tłumaczy wszystkiego. Nie odpowie nam na pytania o granice wszechświata a nawet naszego ludzkiego poznania. I tu rozciąga się między innymi teren naszej ludzkiej wiary. Mamy przecież w sobie wiarę, że poza granicą ludzkiego poznania może być niezwykle bogaty obszar, o którym nic nie wiemy. To tzw wiara wyjściowa, która w sumie bazuje na nauce, bo nauka ciągle poszerza swoje granice, poszukuje dalej. W jakiś sposób pokazuje nam, że dzisiejsza racjonalność wcale nie musi się sprawdzić. Ciągle dowiadujemy się coś nowego o świecie i w sumie dzisiaj nie wypada zaprzeczać, że coś w przyszłości może dziś być dla nas niewyobrażalne. To mimo wszystko wiara;-) Po drugie ciekawa jest wiara oparta na ludzkiej tradycji. Gdy np czytamy biblijne opisy stworzenia świata, nikt przy zdrowych zmysłach (także wierzący) nie patrzy na nie w sposób naukowo dosłowny. Można powiedzieć, że one „wędrują” z nami przez historię. Ciągle dopowiadamy sobie aktualne dzisiaj (i przez nas zrozumiałe) treści. Można powiedzieć, że mimo zmian w nauce, pewne idee okazują się w jakiś sposób ciągle uniwersalne. Są jak pasująca do całości metafora. Dlaczego tak się dzieje? Bo to typowy obszar przygraniczny między nauką i wiarą…

Oczywiście wielu będzie się buntowało… Że pewne rzeczy się wykluczają… Że wiara to bajki a nauka to prawda;-) Być może nasza racjonalność to coś bardzo młodego i do końca nie wiemy, co z nią począć… Dlatego jesteśmy trochę zagubieni… A źródłem tego może być właśnie nasza „pograniczność”…. Jeszcze trochę (ciągle) mieszka w nas zwierze, ale i coraz dosadniej budzi się coś duchowego, co chce więcej i więcej. I zaglądamy coraz bardziej zaciekawieni na drugą stronę granicy…

Pozdrawiam

Ceramik

Reklama

7 myśli na temat “Pokolenie potomków Judy otrzymało losem swój dział według rodów ku granicy Edomu na pustyni Sin… Joz 15, 1

    1. Cieszę się, że lubisz… Mnie też ono pasjonuje:-)
      Tak… Wszystko na to wskazuje, że czeka nas w przyszłym roku przeprowadzka. Kierunek południe – Szwajcaria;-) Tak powoli …uchylam rąbka tajemnicy. Zwłaszcza stałym czytelnikom, jak właśnie TY;-)

      Polubione przez 1 osoba

  1. Kocham pogranicze, morawskie bo do niego mi najbliżej.Dziekuje za trzymanie kciuków, w niedzielę przyszedł na świat mój 4 wnuk, 4280 g I 57 cm.Pozdrawiam.Wojciech mu na imię.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Oj tak… Pogranicze morawskie ma swój urok… Spędziłem tam czas do 19 roku życia… I to kraina mego dzieciństwa i młodości… Niezapomniana;-)
      Gratuluję kolejnego wnuka. Niech się Wojciech chowa zdrowo;-)

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s