Tak mówi Pan Zastępów, Przesławny, do narodów: «Kto was dotyka, dotyka źrenicy mojego oka…» Za 2, 12

Dotyk. Czucie. Informacja dla naszego mózgu, że natrafiliśmy na coś fizycznego. Chyba nie ma bardziej „materialnego” zmysłu. To on mówi nam, że świat po części jest materialny. Mamy taką potrzebę, by wszystkiego dotknąć. Wtedy otoczenie staje się nam bliższe i bardziej zrozumiałe.

Dotykamy ludzi. Zwłaszcza bliskich. Bo zgoda na dotknięcie to już pewne zaproszenie do intymności. Dlatego zawsze mamy prawo powiedzieć komuś, że nie życzymy sobie takiej bliskości. Zresztą… Odczuwamy niepokój, gdy nawet ktoś staje nas zbyt blisko. A jednocześnie to przez dotyk, przez reakcję naszej skóry, wyrażamy zaufanie. Przytulenie. Wtulenie. Delikatne muśnięcie. Silny uścisk. Podanie ręki. Trzymanie się za rękę. Trzymanie na rękach… Wszystko ma swoje znaczenie. Może więcej powiedzieć niż słowa.

Ale nie chodzi jedynie o ludzi. Lubię dotykać drzew. Czuję wówczas jaka jest ich siła. Chropowata kora opowiada, że przetrwały niejedną burzę. Noszą na sobie zewnętrzne ślady walki o życie. Lubię trzymać ręce w ciepłej wodzie. Jakbym zanurzał się źródle życia…

Ale i coś nas parzy. Wywołuje fizyczny ból. Kłuje zimnem. Opuszki palców czują napięcie, drgania, wibracje, lepkość, chropowatość… Mamy nieodpartą chęć dotykania rzeczy. Wtedy stają się dla nas znane. Właściwie wówczas jesteśmy przeświadczeni, że istnieją…

Z drugiej strony wiadomo, że nie da rady wszystkiego dotknąć. Że może być to niebezpieczne. Albo jest to zbyt małe. Nie dotkniemy wirusa, fal elektromagnetycznych, promieniowania… Niczym ich nie wyczujemy, ale dziś już wiemy, że istnieją… Co nie było takie jasne paręset lat temu… Być może warto sobie zatem zdać sprawę, że możemy jeszcze bardzo mało wiedzieć o otaczającej nas rzeczywistości, o istnieniu (bądź nieistnieniu) jakichś bytów… Rodzajów energii… Duchowych doświadczeń…

Świat dotyku otwiera nas na nowe, ale ma i swoje ograniczenia. Nie powie nam wszystkiego, choć powie nam wiele:-) Warto zatem go doceniać ale nie przeceniać… Wasz dotyk jest błogi, gdyż pieszczota trwa nadal pisał Rilke w swoich Elegiach dunejskich o dotyku …aniołów. Co chciał przez to wyrazić? Pewnie bardziej marzenia niż rzeczywistość…

Chociaż kto wie;-)

Pozdrawiam

Ceramik

5 myśli na temat “Tak mówi Pan Zastępów, Przesławny, do narodów: «Kto was dotyka, dotyka źrenicy mojego oka…» Za 2, 12

  1. Tak. Dotyk jest ważny. Ja na przykład szukając ciuchów na straganach z rzeczami używanymi i nie przede wszystkim kieruje się dotykiem tkaniny. Musi mieć to coś. Wyciągam i dopiero oglądam. A poza tym tkwi w nas przekora. Kiedy pisze ” świeżo malowane” mało kto się oprzeć żeby nie dotknąć. To samo z ” nie dotykać”. Dotyk kontrolny.😊
    A na serio to miłość jest złożona z dotyku. Każdy rodzaj miłości. Rodziców do dzieci, kobiety do mężczyzny, do wnuków i do ukochanych zwierzaków.
    Serdeczności Ceramiku.

    Polubione przez 1 osoba

    1. „Miłość jest złożona z dotyku”… Pięknie napisałaś;-)
      Dotyk w jakiś sposób nas tworzy… Jako ludzi, jako istoty społeczne….
      I tworzy budowany przez nas świat… Nie chcę napisać – ogranicza, ale pewnie i tak jest;-) Nie potrafimy w jakiś sposób „objąć” świata, którego nie możemy dotknąć. Jest dla nas obcy, niedostępny i gdzieś na obrzeżach …istnienia. Niewyobrażalny;-)
      Odwzajemniam serdeczności.

      Polubione przez 1 osoba

  2. Czujemy całym ciałem, każdym centymetrem naszej skóry, każdym. Mówi się , że dotyk ma prymat nad innymi zmysłami. Słyszymy – bo fale dźwiękowe d o t y k a j ą błony bębenkowej, wprawiając ją w drgania, które czuje układ nerwowy. Widzimy bo fale świetlne d o t y k a j ą siatkówki w dnie oka. Czujemy smak i zapach gdy substancje chemiczne d o t k n ą wrażliwej na ich odbiór śluzówki. Dotyk może w jakimś stopniu zastąpić wzrok czy słuch… a nawet oba naraz, To też pierwszy „język”, którego się uczymy (bezcenne tzw. kangurowanie” zaraz po urodzeniu), i zostaje naszym najbogatszym środkiem ekspresji emocjonalnej przez całe życie ! …. Też lubię obejmować drzewa ale i rośliny lubią gdy je dotykamy a i marzeniami też dotykamy – chmur i gwiazd 🙂 🙂 … Na odległość ściskam/dotykam Cię serdecznie 🙂 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s