Oczom swym zamknąć się nie daj, powiekom nie dozwól odpocząć… Prz 6, 4

Nieraz Wam pisałem o ceramice. I nieraz opowiadałem, że jest podobna do stawiania babek z piasku. Dawniej, kiedy używano gipsowych kształtek, owe podobieństwo było jeszcze bardziej zaskakujące. Dzisiaj używa się kształtek plastykowych (przynajmniej w masowej produkcji), ale i tak technologia jest w miarę podobna. Kształtka jest „odwrotnością” produktu. W pewnym sensie „negatywem” 3D. Dopiero wlana do niej masa ceramiczna, nabiera odpowiedniego kształtu….

I gdy ostatnio piszę o warstwach naszego świata, dochodzi do mnie, jak wielką rolę odgrywa odwrotność i zaprzeczenie. Pewnie wielu z Was pamięta, jak dawno temu pisałem o teologii negatywnej, zwanej też apofatyczną. Mówi ona, że łatwiej opowiemy o Bogu, jaki nie jest, niż jaki jest. Bo jakiekolwiek pozytywne poznanie Boga przekracza możliwości naszego rozumu. Szybciej określimy Go, że nie jest złem albo, że nie jest taki jak ludzie. Albo że nie jest podobny do naszych polityków;-) Taka odmiana teologii wydaje mi się o wiele uczciwsza…

A może trzeba na wszystko patrzeć właśnie w ten sposób? Może i nasze poznanie rzeczywistości jest negatywne i apofatyczne? I bardziej jesteśmy pewni, że czegoś nie ma, niż że jest. Popatrzmy na nasze rozumienie świata… Jest tak niedokładne, niewyraziste, pełne przypuszczeń, niedomówień i wątpliwości, że bardziej przypomina kłamstwo niż prawdę. I tak naprawdę wszyscy ciągle wymieniamy się naszymi kłamstwami. Obdarowujemy naszych bliskich naszą wersją rzeczywistości, która jest kłamstwem. W pracy wyciąga się od nas opinie i oceny, które tak naprawdę są błądzeniem i gdybaniem. Kłamiemy wyrażając swoje zdanie na każdy temat.

Dlaczego tak jest? Może niedoskonałość tego świata (i naszych światów) łączy się z tym, że nasze poznanie obciążone jest kłamstwem. Może tęsknimy za tym, by było jakimś lustrzanym odbiciem a jest jedynie daremnym usiłowaniem? Podobno kręcąca się wokół swojej osi Ziemia wydaje dźwięk (jak każde ciało, które drga). Oczywiście tego dźwięku nie słyszymy, bo jest poza częstotliwościami naszego słyszenia. Dla płaskoziemców będzie to dowód na potwierdzenie ich teorii (tak samo, że z niej nie spadają, bo nie ma żadnego wirowania;-) Czy zaś inni, którzy są dumni ze swoich nowoczesnych poglądów, naprawdę mogą być przekonani, że ich podejście odwzorowuje lepiej rzeczywistość? Za 50 lat (a może i za pięć 😉 może się okazać, że byli w podobnym błędzie…

Czasami wydaje mi się, że jesteśmy jak dzieci bawiące się w chodzenie do tyłu. Chyba każdy z Was widział tą zabawę;-) W dodatku jesteśmy zapatrzeni w swoje „foremki” do stawiania babek i święcie przekonani, że tak właśnie wygląda świat… Wszystko na odwrót;-)

Nie przejmujcie się… To jedynie spekulacje pewnego ceramika, który patrzy, jak masa ceramiczna wtłaczana jest do plastykowych kształtek i powstaje z tego odwrócony świat:-) Czasami te formy tracą swoją aktywność i trzeba coś zmienić i naprawić… By ten świat …wrócił do zaprogramowanego przez nas porządku… A jakże;-)

Pozdrawiam

Ceramik

9 myśli na temat “Oczom swym zamknąć się nie daj, powiekom nie dozwól odpocząć… Prz 6, 4

  1. To co napisałeś skojarzyło mi się z pismem odczytywanym w lustrze. Albo w szybie. Zawsze lubiłam odczytać takie napisy na szybach stojąc po drugiej stronie witryny.
    Bo dla własnego uporządkowania brakowało właściwego odczytu.
    Pewnie dlatego czasami udaje nam się odtworzyć kształt z odbicia a czasami jest to tak utrudnione że po prostu rezygnujemy i szukamy czegoś łatwiejszego. Ale to też takie przemyślenia pewnej Lucia wywołane przez
    Ceramika. 😊 Uściski

    Polubione przez 3 ludzi

    1. Ciekawe te przemyślenia „pewnej Luci” o odbitej rzeczywistości;-);-);-) O odbitym świecie w lustrze czy w witrynach sklepowych… Chyba bardzo mało ludzi to w ogóle zauważa… A jeszcze mniej się nad tym zastanawia… Brawo TY;-)
      Odwzajemniam uściski.

      Polubione przez 1 osoba

  2. Skoro wspomniałeś płaskoziemców, to wspomnę, że Ziemia nie jest płaska, ale wklęsła.
    Wystarczy popatrzeć jak się buty zdzierają – najpierw czubki i obcasy.
    Chociaż teraz ludzie tam mało chodzą na piechotę, że buty nie mają szansy się zedrzeć, wczesniej stają się niemodne.

    Polubione przez 2 ludzi

    1. Mhhmm… „Wklęsłoziemcy”… To brzmi jeszcze ciekawiej niż płaskoziemcy;-);-);-) Gdyby potraktować to poważnie, wypadałoby zastanowić się nad specjalnymi wzmocnieniami czubków i obcasów… Przeciwko wklęsłości Ziemi;-);-);-) Ale sam zauważyłeś, że ludzi dzisiaj coraz mniej chodzą… Może bardziej niszczy im się obuwie od ….wciskania pedałów w samochodzie;-)

      Polubienie

      1. „..wypadałoby zastanowić się nad specjalnymi wzmocnieniami czubków i obcasów..”
        Mało z krzesła nie spadłem ze śmiechu…. toż w czasach gdy się chodziło, na czubkach i obcasach butów przybijało się blaszki.

        Polubione przez 1 osoba

  3. Hmmm..zainteresowalo mnie to zaprzeczanie;)). Pierwsza mysl: zgadza sie. Ale po zastanowieniu, jednak wycofam sie z tego;)). Osobiscie, skoro kogos nie znam, albo czegos nie dswiadczam, to nie moge w rownym stopniu powiedziec jaki ktos/cos jest, ani jaki nie jest. Tego cyklu sobie nie przypominam, albo mam problemy z pamiecia, albo jeszcze mnie nie bylo tutaj na blogu. Chetnie bym o tym przeczytala I nadrobila;))) moge liczyc na jakis „klik” odsylajacy?

    Polubione przez 1 osoba

    1. Myślę, że analogia z osobami i poznaniem empirycznym (zmysłowym) tutaj nam wiele nie pomoże;-) Temat „apofatyczności” dotyczy raczej czegoś bardziej spekulatywnego. Doskonałym przykładem jest Bóg i jego istnienie. A ja rozszerzam to na naszą całą (spekulatywną) rzeczywistość;-)
      Na blogu pojawiało się to kilka razy… Jeszce na bloxie;-) Zwłaszcza na przełomie stycznia i lutego 2018r. Był cały wpis o teologii apofatycznej (negatywnej) – KLIK. Potem następny wpis o Mojżesza Majmonidesie – KLIK. Wcześniej pisałem o moich ulubionych filozofach i teologach, zaczynając od Mikołaja z Kuzy – KLIK. Większość z nich to właśnie „apofatycy”:-)

      Polubione przez 1 osoba

      1. Nie mialam raczej na myśli poznania empirycznego. Ja raczej nie bylam pewna tych przykladow ktore podales (Bog nie jest zly, nie jest podobny do nas). Ale ten punkt widzenia moze sie zmienic po przeczytaniu wczesniejszych rozwazan;))!!. Dzieki za kliki, dkorzystsm z nich na pewno.

        Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s