Mąż głupi miewa czcze i zwodnicze nadzieje , a marzenia senne uskrzydlają bezrozumnych… Syr 34, 1

Niedziela w pracy. W sumie brzydka pogoda, więc sercu nie żal;-) No właśnie „sercu nie żal”… Łączy się to z wczorajszą nadzieją, której się tak bardzo oberwało i od Dantego, i ode mnie;-) Na pewno uważni obserwatorzy religii pamiętają, że istnieje religia albo właściwie cała filozofia związana z tą religią, która w jakiś sposób zachęca człowieka, aby nie dawał sobie przestrzeni związanej z nadzieją… I jestem pewien, iż jest to też główny punkt, który powoduje, że człowiek Zachodu tego nie rozumie…

Buddyzm. Bo o niego właśnie chodzi. Gdy jego twórca, Siddhartha Gautama, reformował hinduizm, właśnie ten punkt miał stanowić dla człowieka ratunek przed nieustannym kołem wcieleń. Wyzbycie się pragnień oznacza właściwie „niedawanie sobie nadziei”. A człowiek, który pozbędzie się w jakiś sposób nadziei, wyzwoli się spod zniewolenia reinkarnacji. Oczywiście adepci buddyzmu mogą tu mi zarzucić, że w tej szlachetnej religii najważniejsza jest …ostateczna nadzieja – stanie się istotą w pełni wyzwoloną. Ale codzienne marzenia, te nasze „małe nadzieję” muszą zostać porzucone.

Czy można nad buddyzmem zamieścić szyld, który znajduje się nad bramą wejściową do piekła Dantego: Lasciate ogni speranza, voi ch’entrate (Pożegnajcie się z nadzieją, którzy tu wchodzicie)? W pewien sposób tak… Ale uczyni to raczej człowiek Zachodu. Dante Alighieri niewątpliwie takim był. I nie wiem, czy w swoich czasach zdążył usłyszeć o buddyźmie? Na pocieszenie wszystkim buddystom chcę przypomnieć, że wczoraj taki sam napis zaproponowałem umieścić przed wejściem do Raju;-) Tam przecież także nie będziemy potrzebować nadziei, bo wszystko nam się w pierwszym momencie pobytu tam spełni. Z drugiej strony nic nam się nie spełni, bo podobno raj wymyka się spod naszych wyobrażeń;-) Nie jesteśmy w stanie nawet poznać przedsmaku stanu, w jakim się będziemy wówczas znajdować. I w tym momencie chciałem pokłonić się wszystkim ateistom (oni podobno najbardziej się zdziwią;-) – ich „wiara” także w jakiś sposób się spełni. Przecież ateiści utrzymują, że po naszej śmierci wszystko się skończy. I mają w pewien sposób rację – wszystko, co nam znane się skończy. I być może rozpocznie się coś zupełnie nowego;-)

I w tym optymistycznym punkcie, pozwólcie że skończę;-) Skoro wszyscy mają rację, nie ma czego się bać. I Dante, i buddyści, i ateiści, i katolicy, i wszyscy inni mają rację…

Więc jeszcze raz powtarzam za sławnym florentyńczykiem – Lasciate ogni speranza, voi ch’entrate… Choć to trochę boli;-)

Pozdrawiam

Ceramik

10 myśli na temat “Mąż głupi miewa czcze i zwodnicze nadzieje , a marzenia senne uskrzydlają bezrozumnych… Syr 34, 1

  1. Niestety, gdybym była buddystką, stale miałabym nadzieję, że nie zostanę w przyszłym wcieleniu robaczkiem… więc nie byłabym posłuszna idei, by porzucić nadzieję…
    Bo i tak mam stale nadzieję, że może od poniedziałku będzie normalnie…

    Polubione przez 1 osoba

  2. Ja też z tych niereformowalnych. Stałe mam nadzieję, że różne sprawy się rozwiążą po mojej myśli. Zresztą czy można żyć bez nadziei. Chyba, że potem już ta nadzieja nie będzie nam potrzebna. I wtedy można powiedzieć : Lasciate ogni speranza, voi ch’entrate…
    Miejmy więc żyjąc nadzieję. Uściski Ceramiku

    Polubione przez 1 osoba

  3. Nadzieja umiera ostatnia, jak to sie mowi. Nawet na to, ze kiedys (juz nawet nie pytamy kiedy, ale czy w ogole) bedzie normalnie. Na razie pozostaje cieszyc sie tym, co jeszcze do cieszenia sie pozostalo I (kazdy we wlasnych ramach) walczyc o wiecej.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Tak… Powtarzamy to hasło… Z nadzieją;-)
      Myślę, że dopóki człowiek żyje (i ma ochotę żyć dalej), karmi się jakąś nadzieją… To jeden z istotnych elementów naszej świadomości. Taki „łącznik” miedzy teraźniejszością a przyszłością, bazujący na naszym doświadczeniu z przeszłości… 

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s