Nie bój się wyroku śmierci, pamiętaj o tych, co przed tobą byli i będą po tobie… Syr 41, 3

Cały dzień za mną chodzi idea, którą emanuje książka Y. N. Harariego Homo deus. Chodzi oczywiście o szczyt humanizmu, jaki Harari upatruje w staniu się wyższą formą życia. Jego zdaniem już niedługo zapanujemy niemalże w pełni nad naszym organizmem. Będziemy, tak jak pisze, w jakiś sposób a-śmiertelni. Medycyna podobnie jak dzisiaj chirurgia plastyczna nie będzie jedynie odmładzać nas od zewnątrz, ale także od wewnątrz. I pod koniec wstępu mówi o śmierci wymyślonego Boga, powtarzając tezę Nietzschego,  uważając to za „pozytywny element historii”. No tak… Po co wymyślony Bóg, skoro człowiek może mu dorównać a nawet go zastąpić?

W sumie to nic nowego… Gdy patrzymy na historię, co drugi dyktator o tym marzył. Kiedy Stalin wprowadzał w ZSRR ateizm państwowy, kazał zamordować ok. 100 tys. rosyjskich  duchownych. Oczywiście tego faktu Harari nie przytacza… Nie, nie… Przecież to tak naprawdę nie ma ze sobą nic wspólnego. Przecież wspomniana w pierwszym akapicie „śmierć Boga” to proces zupełnie …naturalny, w drugim zaś wymuszony;-) 

Czy człowiek dorósł do tego, by panować nad światem? Nawet sam Harari ma tu mnóstwo wątpliwości… W trzecim rozdziale wspomnianej książce pisze o tym, jak homo sapiens traci kontrolę. Wspomina tu również o śmieci idei wolności, której ostatni gwóźdź do trumny przybiła teoria ewolucji. W sumie trudno powiedzieć, jakie monstrum z tego  powstanie. Wolność łączy się w jakiś sposób z odpowiedzialnością. Czy przyszły człowiek z tego zrezygnuje?

I dzisiaj właśnie natrafiłem na artykuł wspominanego ciągle dzisiaj autora w Financial Times – KLIKI przyznam się nie widzę tu już tego optymizmu z Homo deusa. Tak jakby mały wirus skutecznie go zabrał… Pisze natomiast o takich sprawach, jak kontrolowanie ludzi podczas epidemii za pomocą smartphonów. 

I tak trochę z przekąsem pytam się, gdzie podział się Harari z Homo deusa… Z wielkimi planami na a-śmiertelność. Natura znowu przypomniała nam, że jesteśmy ledwie trybikiem. A może ten „umarły” Bóg? Sam nie wiem…

Pozdrawiam

Ceramik 

12 myśli na temat “Nie bój się wyroku śmierci, pamiętaj o tych, co przed tobą byli i będą po tobie… Syr 41, 3

  1. Nieśmiertelność, pokusy inżynierii genetycznej i rekonstrukcyjno-naprawczej są problemami pierwszego świata. Śmiertelni barbarzyńcy, którzy spróbują zmieść w pył taki cudowny świat, nic sobie nie będą robić z rozterek naszych filozofów i myślicieli.

    Polubione przez 1 osoba

  2. Nieśmiertelność fascynowała człowieka od wieków. Zwycięstwo nad śmiercią. Takie przedwielkanocne rozważania widzę u Ciebie.
    Szukamy lekarstw, sposobów i całkiem możliwe, że komuś się uda. I co wtedy? Kolejny dylemat. Uściski sobotnie Ceramiku.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Zastanowiło mnie bardziej, jak zmieniło się nagle podejście Harariego. I dlaczego we wspomnianym artykule już nie ma mowy o a-śmiertelności… A że czas przedwielkanocny – przyznam się nawet o tym nie pomyślałem;-)
      Odwzajemniam usciski.

      Polubione przez 1 osoba

  3. Nieśmiertelność – rozumiem że tylko dla tych, którzy będą sobie mogli na to pozwolić.
    Mam nadzieję, że dla tych niepotrzebnych w procesie wytwarzania DÓBR zastosuje się jakiś bezbolesny koniec.
    Z innej beczki… w zeszłym miesiącu wspominałeś o problemach niemieckiego kościoła i dość pozytywnie o tym jak sobie z tym radzą.
    Przed chwilą zajrzałem na stronę tytułową wyborcza.pl, a tam – Trzęsie się ziemia w niemiecki kościele, 400 stron z 600 stron raportu nie ujawniono. Nie prenumeruję Wyborczej więc mogłem przeczytać tylko kilka pierwszych zdań.. link tutaj https://wyborcza.pl/7,75399,26901499,trzesie-sie-ziemia-w-niemieckim-kosciele.html#s=BoxOpImg4

    Polubione przez 1 osoba

    1. Na naszym świecie mnóstwo spraw rozbija się o pieniądze i władzę… Pewnie i tak będzie z aśmiertelnością;-)
      Co do afery w kolońskiej diecezji (nie wiem, dlaczego Wyborcza pisze o całym niemieckim Kościele?) Rzeczywiście to skandal, że przez lata tuszowano setki przypadków pedofilii we wspomnianej diecezji. Wspomniany raport też powstawał w bólach. Teraz kard. Woelki musi przygotować się na pozwy, bo jak wspomniał ostatnio jeden z prokuratorów chodzi o „ludzi ciągle sprawujących w Kościele swoje urzędy”. Stąd mowa o kryzysie i o prawnych konsekwencjach, które mogą spotkać także wspomnianego kardynała.
      Może sobie tego nie potrafimy wyobrazić, ale w Niemczech był czas (i byli ludzie), kiedy chciano zalegalizować pedofilię. Wmieszani są w to np członkowie partii Zielonych. Przez 30 lat Jugendamt w Berlinie wprowadzał w życie tzw. koncepcję Kentlera, opartą na „wspólnym mieszkaniu dziecka i pedofila”. Tysiące dzieci z biednych środowisk pod kuratelą urzędników zostało oddanych pod opiekę pedofili. Nigdy jednak nie widziałem, by Wyborcza o tym pisała;-)

      Polubienie

      1. Tak to własnie jest z Wyborczą, często jest po prostu Wybiórcza.
        Dawno temu Adam Michnik odwiedził Melbourne.
        Na spotkaniu było sporo osób zydowskiego pochodzenia.
        Jedna z nich skomentowała – on wydaje Gazetę Wyborową.
        Z drugiej strony…
        Jedna z osób spytała:
        A co pan myśli o tym, że we wrześniu 1939 Polacy się w ogóle nie bronili tylko wydali nas na pastwę Niemcom?
        A. Michnik krzyknął na nią: Niechże pani przestanie takie bzdury opowiadać!

        Polubione przez 1 osoba

      2. A to ciekawe:-) Każdy chce widzieć swoją „prawdę”;-)
        Choć dzisiaj muszę się przyznać Adam Michnik mnie bardzo pozytywnie zdziwił… Szczerze napisał o sobie – KLIK

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s