Bo wiele dni i lat życia i pełnię ci szczęścia przyniosą: … Prz 3, 2

Jakie są inne mity współczesnej cywilizacji? We wspomnianym wczoraj dziele Junga Ein moderner Mythus: von Dingen, die am Himmel gesehen werden wymienia się rownież mit szczęścia. O szczęściu na tym blogu pisałem dużo. Był nawet cały cykl – KLIK.

W 1932 r. Aldous Huxley, kiedy świat spowijał wielki kryzys, wydał książkę Nowy wspaniały świat. Opisuje tam, że fundamentem wszystkiego jest wspomniane szczęście. Codziennie obywatele Republiki Świata połykają tabletkę somy, substancji chemicznej, która czyni ludzi szczęśliwymi. Nie trzeba policji, polityków, wyjazdów na urlopy, nawet …seksu. Ludzkości nie grożą wojny, rewolucje i strajki, bo wszyscy są w najwyższym stopniu zadowoleni ze swego życia. Jednak świat ten wydaje się potworny. Znarkotyzowana ludzkość żyje w przerażającej utopii. Iluzja rządzi wszystkim.

Powiemy, że na tym szczęście nie polega. Bo trzeba o nie walczyć i wkładać w jego zdobycie własne siły. Czy jednak mimo wszystko szczęście nie jest przereklamowane i czy współczesna cywilizacja nie ma na jego punkcie specyficznego …fioła?  Podążamy za szczęściem, życzymy sobie szczęścia, marzymy o szczęściu, nawet walczymy o szczęście… I za bardzo nie zdajemy sobie sprawę, co to do końca jest:-) Czy to jedynie endorfiny, które wpływają na nasz mózg, czy coś o wiele więcej? Dobre uczucia, pozytywne przeżycia czy nieosiągalna doskonałość… Nad tym zastanawiałem się już dawniej… Manipulują tutaj w jakiś sposób wszyscy… Religie, politycy, handlowcy, terapeuci…

Wydaje mi się, że im bardziej szczęście oddala się od czegoś konkretnego, tym podąża w kierunku nieokreślonego mitu. Staje się bardziej …teorią o szczęściu. A może odpowiedź tkwi w prostocie? Ukochanej twarzy, osmaganiu wiatrem w czasie spaceru, cieple przesypującego się między palcami piasku… Być może;-)

A jak Wy sądzicie? Czy nie wolimy czasami „teoretycznego” szczęścia od konkretnego… I dlatego je mitologizujemy:-)

Pozdrawiam

Ceramik

 

17 myśli na temat “Bo wiele dni i lat życia i pełnię ci szczęścia przyniosą: … Prz 3, 2

  1. Rzeczywiście. Chcemy być szczęśliwymi i chcemy szczęścia dla najbliższych. Jak chodzi o nas to czasami wiemy co nam daje szczęście. Jednak dla najbliższych często jest to uszczęśliwianie na siłę. I tak to z tym szczęściem jest. Jakieś takie to nieuchwytne a to znów zawodne.
    Serdeczności.

    Polubione przez 1 osoba

  2. „Szczęście nie jedno ma imię”,… dla każdego znaczy co innego ale zawsze jest to coś pozytywnego….I nie ma czegoś takiego jak „szczyt szczęścia” tylko to jest droga, nieustanna droga 🙂

    Polubione przez 3 ludzi

  3. Dzisiaj akurat wpadł mi, po raz kolejny zresztą, zabawny rysunek. Dwójka dzieci na podium, jedno zapłakane na miejscu pierwszym, drugie na podium trzecim i szczesliwe, roześmiane. Podpisane coś w desen: szczęście to stan umysłu. I ja się pod tym z chęcią podpisuję;))

    Polubione przez 2 ludzi

    1. Przeprowadzono badania na ten temat… jest to reguła, że osoba z brązowym medalem jest najbardziej szczęśliwa na podium „bo mogła nic nie mieć”, a osoba ze srebrnym chyba najmniej, bo mogła wypaść lepiej 😀
      O ile się nie mylę… a ta ze złotym też nie jest najbardziej szczęśliwa 🙂
      Pozdrawiam wszystkich serdecznie!

      Polubione przez 3 ludzi

      1. Ludzka psychika jest tu bardzo ciekawa… Zawsze wolałaby mieć trochę więcej:-)
        Może więc dobrze, że tak jak napisała Hanjaa@ – szczęście jest pewną drogą… I ciągle na niej jesteśmy.
        Odwzajemniam miłe pozdrowienia.

        Polubione przez 1 osoba

    2. 😉
      Jest mnóstwo dyskusji, czy szczęście bierze się ze środka, z nas samych czy też i z zewnątrz… Pewnie ma tu wpływ wiele czynników… Na pewno nasz umysł dokonuje oceny i …wydaje wyrok (czy być szczęśliwym;-)… Z drugiej strony istnieją w każdej kulturze pewne „wzorce” czy stereotypy szczęścia np udany związek, urlop nad morzem, bogactwo (czy pierwsze miejsce na podium;-) i nim też ulegamy…
      Wspomniane przez Ciebie maluchy mimo wszystko też takim ‚stereotypom” uległy. Idealnie byłoby, gdyby umiały się cieszyć już z możliwości uczestnictwa. Ale co wówczas z naturalnie ludzką potrzebą współzawodnictwa;-)?

      Polubione przez 1 osoba

      1. Hmmm…, to wyszło mi teraz, ze szczęście to taki poziom, nazwijmy to roboczo: usatysfakcjonowania, osiągnięty przez relacje wewnętrznych poziomów potrzeb i zasobów z zewnętrznymi. O ile zewnętrzne są jednakowe (zazwyczaj) dla wszystkich. ..o tyle wewnętrzne są całkowicie różne w każdej jednostce ludzkiej;)).

        Polubione przez 1 osoba

      2. Czyli zewnętrzne to wspomniane wzorce bycia szczęśliwym w danej kulturze…Można powiedzieć, że „odhaczamy” każdy z punktów… Np coś takiego: 1. Zdrowie; 2. Udany związek; 3. Posiadanie potomstwa; 4. Dobra praca; 5. Moralne życie; 6. Standard życia…
        Natomiast wewnętrzne poziomy potrzeb są zależne tylko i wyłącznie od nas samych… Totalnie subiektywne… Z tych powyższych możemy niektóre pomijać a jeszcze inne wynajdować…
        I w jakiś sposób dokonujemy zrelacjonowania jednych z drugimi… To dopiero oddaje jakiś pełny obraz…
        Ciekawe-:) Może powinnaś napisać jakąś pracę z …teorii bycia szczęśliwym;-)

        Polubione przez 1 osoba

  4. Szczescie to przede wszystkim mozliwosc wyboru i dlatego czyta sie ksiazke Huxleya z taki przerazeniem.
    Dla mnie np. punkt 3, ktory dla wielu osob jest konieczny do poczucia spelnienia bylby koszmarem, nie chcialam nigdy dzieci, nie mam instynktu macierzynskiego za grosz i nawet jesli zdarzaja sie dzieci, ktore bardzo lubie (a one, o dziwo mnie;), to jest ich niewiele, a reszta wole zeby trzymala sie ode mnie z dalaka (lub byla z daleka trzymana;)
    Punkt 2 tez jest sporny, bylam szczesliwa singelka i 8mimo, ze mojego meza bardzo kocham i czuje sie bardzo kochana) zwiazek jako taki wcale mi nie jest potrzebny, a juz zdecydownia wole byc sama, niz gdybym miala byc z kims, kto mialby dzialac mi nerwy. I znam sporo osob, ktore sa same i z tym bardzo szczesliwe.
    Dobra praca, pewnie lepsza taka sprawiajaca satysfakcje i oplacalna finansowo , ale jesli ma sie zabezpieczenie finansowe i pasje, na ktore ma sie czas, bo nie trzeba pracowac, to tez chyba nie tak zle, oczywiscie zalezy dla kogo.
    Standart zycia, to pojecie bardzo wzgledne, to co dla jednego jest szczytem marzen, dla drugiego byloby zyciem w nedzy. Chyba tak mozna dalej wymieniac.
    Jedynie co do zdrowia to mozliwe, ze wszyscy sie zgodza, choc mysle, ze bywaja i osoby chore i niepelnosprawne bedace, czy bywajace szczesliwymi.
    Dlatego na poczatku tak podkreslilam mozliwosc wyboru.
    Najwazniejsze jest wiedziec samemu, co nas uszczesliwia i miec mozliwosc realizacji tego.
    A uszczesliwianie na sile, wedlug wlasnych kryteriow, to jak juz wspomniala Lucia, najgorsze co moze byc.

    Polubienie

    1. „Szczescie to przede wszystkim mozliwosc wyboru…”

      A dla takiego Harariego wolność wyboru, czyli podstawowa wartość współczesnego liberalizmu to kolejny mit… Widzi w niej kontynuację religii i „gadających duchów”. Wolność stała się kolejnym omamem człowieka. Najciekawsze, iż wolność jednostki według historii idei wywodzi się bezpośrednio z myślenia religijnego a dokładnie z judeochrześcijańskiej tezy o równości istot stworzonych przez Boga, które mają przyrodzoną zdolność wyboru między dobrem a złem. Ani w biologii (ewolucji) ani nawet za bardzo w historii (pozareligijnej) człowieka wolność nie występuje. Zawsze liczy się silniejszy.
      Nie przeszkadza to oczywiście, by Harari jako ateista, gej i weganin z ideą wolności się utożsamiał;-)

      Podane przeze mnie punkty – „wzorce” szczęścia są raczej przypadkowe… Nie warto ich zatem brać poważnie:-) Można oczywiście stworzyć zupełnie inne „zewnętrzne” (wg teorii ciezkollekkozyc@) np: 1. Rozrywka; 2. Urlop; 3. Używki ; 4. Facebook ; 5. Plotki; 6. i wiele wiele innych… A każdy „wewnętrznie” będzie się do nich odnosił;-)

      Polubienie

      1. Po co w ogile ustalac jakiekolwiek wzorce, jesli dla kazdego sa one inne?
        I jeśli nawet kogoś uszczesliwiaja takie, w oczach innych- „powierzchowne” rzeczy-so what?

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s