Do mrówki się udaj, leniwcze, patrz na jej drogi – bądź mądry… Prz 6, 6

Na prośbę Luci spróbuję coś …wypłodzić na swój temat. Nie sądzę, by to było bardzo interesujące… Nie uważam siebie za kogoś, o kim warto pisać… Jest tyle ciekawych osób na świecie;-)

Myśliciel Próżnujący. Tak bym nazwał ten „gatunek”… Zajmuje środowiska raczej wyżynne i górskie, od Bramy Morawskiej aż po Wysoki Szwarcwald. Żywi się przede wszystkim dobrą książką. Tu trudno o jakąś głębszą specyfikację pokarmu (jeśli chodzi o książki jest wszystkożerny). Jako siedlisko życiowe wybiera najczęściej ustronne fotele i sofy, gdzie mu nikt nie przeszkadza. Nie pogardzi też wygodnym łóżkiem. Nie znosi remontów i malowania. Zwykle wtedy przenosi swoje siedlisko życiowe na bardziej niedostępne, gdzie nikomu nie rzuca się w oczy. Jak wskazuje dwudziestotrzyletnie doświadczenie, dobiera się w pary na całe życie. Bardzo ceni sobie przyjaźń i rozmowy przy desce serów i butelce wina. Mimo ustronnych siedlisk życiowych, lubi bardzo środowisko ludzi. Lubi ich podpatrywać…Słuchać i patrzeć, jak budują swój świat…

Wystarczy:-) Idę odśnieżać kolejną warstwę śniegu. Bo ciągle nas zasypuje i powoli nie ma miejsca na odgarniany śnieg… Tak nam w tym roku obrodziło;-)

Pozdrawiam

Ceramik

Reklama

16 myśli na temat “Do mrówki się udaj, leniwcze, patrz na jej drogi – bądź mądry… Prz 6, 6

  1. O winie zapomniałam napisać, że je lubisz. 🙂 … Przypomniała mi się piosenka Rosiewicza: ” całą noc dzisiaj zdrowo padało (…) rusz się, Zenek, śnieg na dworze” …Zima jest piękna tego roku, nawet na nizinach 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  2. Ceramiku, jak już odśnieżasz, to podeślij trochę tego śniegu do nas:)
    Bardzo ładna samoocena, swoją droga, ta deska serów z winem brzmi znajomo:)
    Jakie wina preferujesz? Szukamy cały czas nowych smaków, choć mamy tez ulubione;)
    A co do remontów, to chyba większość mężczyzn tak ma, zeszły i obecny rok są dla Was pod tym względem okropne, bo nie ma wymówki, że brak czasu;)

    Polubione przez 1 osoba

    1. Właśnie mówiłem małej Yvonne, córce sąsiadki (pocieszna pięciolatka), by założyła firmę i sprzedawała nasz śnieg. Podesłalibyśmy tam do Hesji;-)
      Wina? Ojej… Mam swoje typy… Czerwone: Z niemieckich lubię Spätburgundera (najlepiej nasz spod Gegenbach), z austriackich Zweigelta, z włoskich Doppio Passo Primitivo… I jest takie greckie z Krety, o którym kiedyś Ci pisałem – Kotsifali (nie do zdobycia poza Kretą;-). Ale wino jest też związane z miejscem, w którym się je pije i pamietam smak z Majorki wina Bernarda, właściciela Finci, gdzie spędzaliśmy wakacje. Może dlatego, że zrobili je niesamowicie sympatyczni ludzie i dobrze się tam czuliśmy;-) Z białych oczywiscie Riesling w różnych wydaniach. A na deser Eiswein albo Muscaty (tu oczywiście węgierski Tokaj)
      A Ty jakie masz swoje typy?;-)

      Polubienie

  3. Bardzo podobnie:)
    Z Wwłoskich mnie najbardziej podchodzi Primitivo, z francuskich Cotes du Rhone, z hiszpańskich wolimy Temparnillo od Rioja (choć ta też nie gardzimy;), Z niemieckich oczywiście też Spätburgurunder. No i biale, tu stanowczo stawiam na niemieckie:) Kiedyś, daaawno temu byłam że znajomymi u ich znajomych we Francji (okolice Lion, w drodze na Cote d’ Azure), mających przepiękna posialosc, z przerobinym domem z winnica. On Niemiec, ona Francuzka, poznali sie ba targach wina:) Bardzo się zdziwiłam, że on jest….sprzedawca niemieckich win…we Francji:) To było dobrych 20 lat temu, ale takie przeżycie kulinarne (ona była kucharka w jedne z najlepszych restauracji w Lion) i wincerskie, że pamiętam do dziś smak potraw i perfekcyjnie dobranych do nich win:)

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s