Kimże jest człowiek i jakież jest jego znaczenie? Cóż jest jego dobrem i cóż złem jego? Syr 18, 8

Kraina jutra. Ktoś powie, że problemów na dzisiaj mamy wystarczająco;-) Ale z drugiej strony jutro jest już …jutro. A dzisiaj możemy mieć niewystarczająco dużo czasu, by o nim pomyśleć;-) Zaciekawiła mnie jeszcze tendencja, którą dostrzega „jutronauta” – Yuval Noah Harari w swoich książkach. Chodzi o model tzw państwa opiekuńczego. W czasach pandemii mogliśmy dokładnie zauważyć, co dzieje się w takich krajach. Na pewno państwa skandynawskie, częściowo również Niemcy do miana takich państw można zaliczyć. Oczywiście wszystkie działania mają na celu jedno – nasze dobro. Ale jak opacznie może ono być czasami rozumiane;-)

Od wczoraj na terenie naszego landu w wyznaczonych powiatach wróciła tzw „godzina policyjna” (którą zawieszono na czas Świąt).  Od 21.00 wieczorem do 5.00 rano nie można wychodzić z domu bez poważnych powodów. Oczywiście mało kto mówi, że to tak naprawdę ograniczenie wolności osobistej i że do typu działań rząd ma prawo jedynie po wprowadzeniu stanu wyjątkowego albo wojennego. Wszystko dla naszego dobra;-) Państwo opiekuńcze ma bowiem za zadanie ochronić swoich obywateli… Nawet rezygnując czasowo (lub trwale) z rozwiązań demokratycznych…

Tendencja, którą można już dzisiaj zaobserwować to zabezpieczenie (nie)świadomych zagrożenia ludzi. Nie dotyczy to jedynie świata polityki. Także budowane dzisiaj urządzenia, maszyny, samochody mają być w ten sposób programowane. Zagrożenie jest takie, iż sterujące programem algorytmy nastawione są na niwelowanie niebezpieczeństwa nawet …wbrew woli człowieka. Przypominamy sobie słynną scenę z filmu I, Robot, w której w czasie wypadku ratowany jest najpierw człowiek dorosły, bo statystycznie ma więcej szans na przeżycie niż bardziej pokiereszowane dziecko. Algorytmy nie mają empatii…

Nawet zaprogramowanie systemu tak, by jego cele były pozornie korzystne dla ludzi, mogłyby przynieść straszliwy przeciwny skutek. Pewien popularny scenariusz przewiduje, że korporacja zajmująca się zaprojektowaniem pierwszej sztucznej superinteligencji daje jej do wykonania jakiś niewinny test, na przykład obliczenie liczby pi. Zanim ktokolwiek zdoła zdać sobie sprawę z tego, co się dzieje, SI przejmuje władzę nad Ziemią, likwiduje rodzaj ludzki, rozpoczyna galaktyczną kampanię podboju kosmosu i przekształca cały znany Wszechświat w gigantyczny superkomputer, który przez kolejne miliardy lat oblicza liczbę pi z coraz większą dokładnością. Bo przecież to jest boska misja dana jej przez Stwórcę – pisze Y.N. Harari w Homo Deus.

Wszystko dla naszego dobra. Czy rzeczywiście?;-)

Pozdrawiam

Ceramik

Reklama

3 myśli na temat “Kimże jest człowiek i jakież jest jego znaczenie? Cóż jest jego dobrem i cóż złem jego? Syr 18, 8

  1. Hmm…, często mam wrażenie, że sami nie wiemy co jest dla nas dobre i sami się krzywdzimy, ranimy. A dobro dane nam, narzucone, już tak nie smakuje dobrze niestety;)). To tak jak i z prezentami…, teoretycznie nie ma nic złego w prezentach, prawie każdy lubi dostawać, ale tylko teoretycznie. Nie od każdego spodoba nam się nawet ten sam prezent i nie od każdego chętnie go przyjmiemy. Podobnie i z pomocą. Żeby pomóc komuś do tego trzeba dwojga. Dbanie o kogoś to też złożona relacja, na którą mają wpływ dwie strony i niekoniecznie muszą się zgadzać, a tam gdzie nie ma zgody, raczej wykluczone zostaje zadbanie;))

    Polubione przez 1 osoba

    1. „sami nie wiemy co jest dla nas dobre”
      Oczywiście… Ale w tym przypadku mamy zapewnione jakieś „prawo” do działania i „prawo” do popełniania błędów. To coś naturalnego. Że możemy się sparzyć;-)
      Natomiast niektóre działające „systemy” nawet to chcą nam ograniczyć. Zaprogramowały sobie, co dla nas jest „dobre” i nie dają nam możliwości wyboru. Więc de facto ograniczają naszą wolność. Stąd już bardzo blisko do świata Orwella:-)
      Sądzę, że ta granica jest bardzo cienka i ludzie tu mają różną wrażliwość. NIemcy, wydaje mi się, szybciej „schowają uszy po sobie”, zagryzą zęby i przyjmą ograniczenia. A Polacy… Sami wiemy, jak to wygląda… Chyba historia była dla nas …surowszą nauczycielką;-)

      Polubione przez 1 osoba

  2. Szczerze mówiąc mam awersje do stwierdzenia ” dla naszego dobra|” lub jeszcze gorzej ” dla twojego dobra”. Z reguły nie są to reguły przyjemne. I szczerze mówiąc nie widzę wielkiego sensu w tej ” godzinie policyjnej” kiedy wszystkie działy rozrywki od barów, restauracji, teatrów i kin są zamknięte. Gdzie chodzić zimą zwłaszcza”. Ale jak dla naszego dobra, to widocznie to dobro nie jest widoczne. Serdeczności.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s