Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi! Mt 5, 39

A może będąc dobrym, trzeba założyć, że zostanie się potraktowanym jako „człowiek naiwny”? To jedna z możliwych odpowiedzi na ostatni wpis. Badam różne możliwości. Wiecie, że o ile mogę, nie chcę ulegać cudzym wpływom i szczerze szukać odpowiedzi. Dzisiejsze „wskazania” popełniane przez niektóre ośrodki nacisku uważam za śmieszne, dlatego zawsze chodzi mi bardziej o to, by pisać od siebie a nie ulegać pewnym fobiom nowoczesności, europejskości czy „byciu na topie”. Tu takim przykładem jest sieć produkcyjna Netflix. Nie wiem, czy słyszeliście, iż w ich produkcjach można dostrzec pewne  swoiste „parytety”… Muszą grać kolorowi aktorzy (nawet w filmach o średniowieczu;-) a w filmie istnieć przynajmniej jeden wątek miłości homoseksualnej… Może mają do tego pewne szlachetne pobudki, ale wydaje się to czasami bardzo sztuczne;-)

Wracając do moich rozważań o uchodźcach, które pojawiły się na kanwie opisywanej przed paru dniami sytuacji z pewnym Syryjczykiem. Wczoraj przedstawiłem bardzo „krańcową”, wręcz radykalną wersję, że chodzi o „perfidię” i naciskI na to, by zniszczyć albo przynajmniej zmienić istniejącą cywilizację. Nie wiem, czy nasze panie (albo przynajmniej ich córki) będą chciały chodzić w hidżabach;-) jak opisuje to w swojej powieści Michel Houellebecq – KLIK. Ale to, że znana nam cywilizacja będzie się zmieniać, nie ulega wątpliwości. Barbarzyńcy wykurzyli Rzymian, Mandżurowie podbili inne ludy na terenie Chin a Ariowie w Indiach. Znana nam judeochrześcijańska cywilizacja Europy (którą gdzieś tam w sercu hołubimy) też może powoli odchodzić. Kto tutaj zwycięży? Kulturowa nijakość, którą chciałyby serwować nam „nowoczesne” gremia, wojowniczy islam czy jeszcze coś innego? Mądrość czy siła? Na chrześcijaństwo bowiem nie stawiam, bo osłabło i …zbladło;-)

Historia uczy, że wygrywały wpływy bardziej brutalne i bezwzględne. I jak tu przychodzić ze swoją dobrocią, czyli naiwnością i nadstawianiem drugiego policzka… Totalna porażka;-)

Od jutra jak zwykle co roku –KLIK i KLIK– trochę spokojniej;-)  Będę towarzyszył rozważaniom adwentowym, które w Badenii-Wirttembergii prowadzą razem cztery diecezje protestanckie i katolickie. Takie przedświąteczne zadumanie… Dla spokoju ducha… I oderwania się od codziennych problemów;-) Będę się cieszył, jeśli będziecie ze mną…

Pozdrawiam

Ceramik

Reklama

18 myśli na temat “Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi! Mt 5, 39

    1. No właśnie, dobroć a naiwność…
      To jest tak, jak z niezrozumieniem komunikatów. Ktoś wysyła komunikat „dobro” a inny odczytuje to „frajer”
      I nasza cywilizacja przesyła też taki komunikat… Strach pomyśleć, jak może być zinterpretowany…
      Okazuje się, że rok temu pisałem o tym, ale na poziomie bardziej indywidualnym – KLIK.

      PS. Dzięki za obietnicę towarzyszenia;-)

      Polubione przez 1 osoba

  1. Tytułowy cytat – nastaw drugi policzek – przypomina mi rozważania australijskiego filozofa/etyka Petera Singera w książce Practical Ethics – to jest model działania, który musi doprowadzić do przejęcia władzy przez oszustów.
    Co innego ludzie dobrzy.
    Nie zgadzam się z twierdzeniem, że muszą być naiwni i że w efekcie są ofiarami naciągaczy.
    Po pierwsze – rządowe programy socjalne. Tu nie ma żadnych sentymentów, to jest POLITYKA. Decydują o tym te same środowiska, które wysyłają zołnierzy do dalekich krajów z rozkazem zabijania.
    Po drugie – uznane organizacje charytatywne – tu jest ogromna ilość przepisów i kryteriów przyznawania pomocy. Mało miejsca na spontaniczność
    Po trzecie – indywidualni dobrzy ludzie.
    Uważam, że trzymają się dobrze. Robią to co dyktuje im ich charakter, naciągacze nie mają do nich wcale łatwego dostępu. Nie wliczam do tej kategorii ofiar afer złodziejskich typu „na wnuczka”.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Być może tak wygląda to w Australii… W Niemczech nie widzę takiej mądrej polityki. I może skutkiem tego był np zamach w Berlinie, gdzie zginął polski kierowca i 10 innych osób 19 grudnia 2016 r. Zasada jest taka, że wszystkim daje się szansę a póżniej jest tylko gorzej i nie widzę tu żadnej taktyki.
      Co do zasad w organizacjach charytatywnych… Pisałeś w zeszłym roku – KLIK– że w Waszym Towarzystwie św. Wincentego a Paolo macie zasadę „hand up, not hand out” ale jej wcielanie w życie idzie bardzo słabo. No właśnie, nie jest łatwo we współczesnym świecie być dobrym i …nie dać się naciągnąć.
      Chyba najbardziej przemawia do mnie trzeci argument związany z indywidualną pomocą. Sami decydujemy, oceniamy, kierujemy się doświadczeniem.
      Tym razem pisałem w kontekście całej naszej cywilizacji, czy to aby nie oznaki jej słabości. Czy przez takie oznaki „słabości” nie …skończy się szybciej;-)
      MIłego niedzielnego wieczoru (u Ciebie;-)

      Polubienie

      1. Nadal upieram się, że oficjalna dobroć to nie jest zaproszenie do naciągania.
        W globalnej ekonomii ludzie to nie są ludzie, to jest siła robocza i potencjał nabywczy.
        Pomoc finansowa dla ubogich, to gwarantowana metoda nakrecania koniunktury gospodarczej. Z drugiej strony, doprowadzenie mas ludzkich do desperacji grozi rabunkiem, napadami. To dużo kosztowniejsza opcja.

        Polubione przez 1 osoba

      2. Mamy zatem pewną różnicę zdań;-)
        Zgadzam się, że istnieje pewien ideał. Bardzo szlachetny.
        Ale jego wykonanie w praktyce już dalekie jest od tego…
        PS. Jednak to żaden argument, by nie prowadzić dobrych działań. Wręcz przeciwnie:-) Po prostu trzeba być przygotowanym na …skutki uboczne.
        Pozdrowienia;-)

        Polubienie

  2. Myślę że nadstawianie drugiego policzka się nie sprawdzi. Mało takich osób. Stawiam na siłę a nawet przomoc i cieszę się, że tego nie doczekam. Bo ten proces jeszcze potrwa.
    A ludzkość będzie musiała w tym nowym układzie nabyć nowe cechy. Spryt i sposób na przetrwanie. Czyli zatoczy koło.

    Polubione przez 1 osoba

  3. O tych „parytetach” netflixowskich bardzo duzo czytalam i slyszalam, ale ja tego nie widze, oczywiscie, ze w filmach i serialach pokazuja sie geje i lesbijki, bo w koncu nie musza sie chowac po katach, tak samo osoby o innym kolorze skory, to nie tylko sprzataczki, portierzy, czy szoferzy;)
    Jeszcze kilkanascie lat temu Polka wystepujaca w produkcjach zachodnich to zaniedbana sprzataczka lub wulgarne (albo-w najlepszym razie niewinne i przymuszane do procederu) prostytutki. A Polacy, to zlodzieje samochodowa, albo-w najlepszym razie budowniczy.
    Czy to zle, ze obecnie to adwokaci, lekarze, profesorowie, ludzie sztuki, policjantki i policjanci rownorzedni z ich „zachodnimi” kolegami?
    Zmieniaja sytuacja polityczno-obyczajowa, zmieniaja sie realia filmowe.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Prawda – nie muszą się chować po kątach…
      Ale z drugiej strony trzeba pamiętać, że przynajmniej do 1990 r. (Kiedy WHO wykreśliła homoseksualizm z listy chorób) nie była to postawa …oczekiwana w społeczeństwie (mówiąc dyplomatycznie). I trzeba zachować pewne realia przynajmniej w filmach historycznych.
      Piszę raczej o sztucznym nastawieniu propagandowym…
      I tu ciekawym wydaje się link podesłany przez Salmiaki

      KLIK

      Polubienie

      1. co do filmow historycznych (o matko, to juz po malu te sprzed lat 90, ale sie starzejemy;) to sie zgodze, nie rozumiem wycofania np. „przeminelo z wiatrem”, to juz zakrawa na falszowanie historii. No chyba, ze chodzi o jakas lekka komedie, traktujaca te historie w przymrozeniem oka;)

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s