Kiedy Szymon* ujrzał, że Apostołowie przez wkładanie rąk udzielali Ducha Świętego, przyniósł im pieniądze. «Dajcie i mnie tę władzę» – powiedział… Dz 8, 18-19

W XXI wieku miała nadejść Nowa Era, New Age – KLIK. Były nawet teorie, że oto po dwu tysiącach lat chrześcijaństwa nadejdzie nowa era …pogaństwa. Era Ryb (chrześcijaństwo) ustąpi miejsca erze Wodnika (nowe ruchy duchowe i religijne). Na razie za bardzo to się wszystko nie sprawdza. Ale minęło dopiero 20 lat nowego wieku i tysiąclecia. Może będzie jakiś …poślizg;-)

Pod względem filozoficznym nie jest to dla mnie propozycja ciekawa. Często wielu obserwatorów podkreśla umacniający się panteizm (czyli propozycję, że Bóg jest wszędzie, dokoła nas i „rozpłynął się” w rzeczywistości). Na pewno stali czytelnicy tego bloga wiedzą, że raczej skłaniam się ku przeciwnej teorii, uważając, że świat rzeczywisty, w którym żyjemy mało ma wspólnego z Bogiem;-) Etyka New Age jest skrajnie indywidualistyczna i woluntarystyczna (czyli wolność występuje jako najwyższa władza człowieka). Również nie za bardzo – moja bajka;-) Wniosek nasuwa się jeden – nie jestem człowiekiem Nowej Ery;-)

New Age na pewno wiąże się ze światem religii. I znowu powtarza „błąd” teozofii i masonerii – krytykując stare instytucje religijne, tworzy sam podobne. I jest podobnie jak one związany z gnozą. Czyli w pewien sposób ubóstwia umysł, wiedzę i świadomość człowieka. Twierdzi, iż niesprecyzowana do końca „wiedza” wyzwoli i da szczęście człowiekowi. Ta utopia jest ciekawym złudzeniem. Wydaje mi się, że wielu ludzi dzisiaj jej ulega. I nie są wcale związani z New Age, ale w pewien sposób sympatyzują z tym sposobem myślenia. I wiąże się tu cała masa ciekawych postaw, takich jak: okultyzm, astrologia, reinkarnacja, wróżbiarstwo, kabała, psychotronika, bioenergoterapia, naturalizm i wiele, wiele innych…

Grupy New Age nie mają konkretnych nazw albo są to czasami nazwy nic nie mówiące, np. Stowarzyszenie dla Wspierania Życia Uniwersalnego, Instytut Rozwoju Osobowości, Centrum Medytacji Transcendentalnej… Trudno je więc często zdefiniować… Mówi mi to jednak coś bardzo ważnego – że współczesny człowiek szuka głębszego spojrzenia na siebie. I w dobie komputerów czy rozwoju nauki wcale mu to nie minęło… A może nawet ten głód się pogłębił…

Patrzę więc na to zjawisko z ogromną ciekawością. Przechodząc ulicami miasta, wydaje mi się, że nic od wieków się nie zmieniło. Można znowu pójść do wróżki albo astrologa… Starzy gnostycy tacy jak Marcjon, Szymon Mag czy Manes zacierają ręce;-)

Pozdrawiam

Ceramik

*W tym tytule nie chodzi o jednego z dwóch apostołów – Szymona Piotra albo Szymona Gorliwego (Kananejczyka). Dla odróżnienia nazywa się go Szymonem Magiem.

 

Reklama

19 myśli na temat “Kiedy Szymon* ujrzał, że Apostołowie przez wkładanie rąk udzielali Ducha Świętego, przyniósł im pieniądze. «Dajcie i mnie tę władzę» – powiedział… Dz 8, 18-19

    1. Może czasami chodzi tu bardziej o pewne podejście do życia, niż jedynie o „wiarę”. Rzeczy typu astrologia czy wróżby wydają się mniej podejrzane niż instytucjonalna religia. Zresztą są bardziej związane z pewną dobrowolnością. A to zwykle za dużo człowieka nie kosztuje;-)

      Polubione przez 1 osoba

  1. Wychowano mnie w religii chrześcijańskiej. Ochrzczono, byłam u komunii i bierzmowania. Sama też ochrzciłam syna. Ale mój dom nie był nigdy specjalnie bogobojny. Teraz cały ten kościół to jakiś biznes, sztuczny twór. Nie umiem się odnaleźć w tych wszystkich zakazach i nakazach, straszeniu piekłem przez facetów w sukienkach ktorzy robią po cichaczu gorsze rzeczy ode mnie. Ale nadal daję temu szansę…

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ale o tym nie był ten wpis;-)
      Zresztą ten blog nie jest nawet o katolicyzmie, bardziej chyba o filozofii czy potrzebie rozmyślania. Tutaj akurat piszę o gnozie, która jak bumerang wraca co jakiś czas. I tym razem wróciła pod nazwą New Age…
      Zatem nic Ci nie odpowiem na temat „facetów w sukienkach”;-) Chyba kierujesz te uwagi pod nieodpowiednim adresem, agnostyk zwykle żyje daleko od jakiejkolwiek religii, tym bardziej jakiegoś Kościoła;-) Miło pozdrawiam;-)

      Polubienie

      1. Wyrzuty sumienia… Sądzę, że zupełnie niepotrzebnie;-) Jesteśmy, kim jesteśmy i w sumie …nic na siłę:-) Chyba stokroć bardziej warto przyjrzeć się sobie samemu w prawdzie i po prostu być szczęśliwym. Nie ma jednej recepty na życie. Tak przynajmniej ja sądzę. Każdy z nas jest swoistym oryginałem:-) Serdeczności.

        Polubienie

  2. New Age to nie moja „bajka” i to nie wynika z filozofii ruchu (może dzisiejsze czasy to faktycznie ostatni etap świata, jaki znamy, kres wszelkich systemów religijnych oraz ich instytucji? Do wróżki nie pójdę -nigdy nie byłam- by to potwierdziła 🙂 ) ale spowodowała to moja „uduchowiona” kuzynka mieszkająca w Kanadzie , która jest fanką… NIE ,to nie właściwe słowo, która jest NAWIEDZONA- niedawno zerwałam z nią kontakt-inne osoby w rodzinie też-bo wszyscy mieliśmy dość tych róznych teorii- w tym „spiskowych”) -zamęczała nas, więc teraz samo słowo New Age wciąż podnosi ciśnienie. 🙂 Wiem, że to głupie…pozdrawiam

    Polubione przez 1 osoba

    1. Cóż… mnie też wróżbiarstwo, astrologia, kabała i tym podobne rzeczy nie pociągają… I ciekawe jest, iż to wszystko ma się jeszcze dobrze w XXI wieku. Gnoza, tajemna wiedza, która ma nas doprowadzić do zbawienia. Przypomniało mi się, że dawno temu za czasów Marcjona mocno podkreślano ową tajemniczoś… I dzisiaj tez żadna wróżka nam nie zdradzi, skąd to wszystko wie;-) Odwzajemniam pozdrowienia.

      Polubione przez 1 osoba

  3. Właśnie pomyślałam, że wychodzi na jaw moja podwójna natura. Bo ja spod znaku Bliźniąt. Z jednej strony zostałabym w ” starych czasach” a ta druga natura jest ciekawa tego co może być. Chociaż temat nowych dogmatów wiary czy niewiary specjalnie mnie osobiście mało kręci. Z wiekiem nabieramy dystansu do wszystkiego. I ja ten dystans coraz to wydłużam. Ale spoglądać i kiwać lub kręcić głową można. Serdeczności jesienne Ceramiku.😊

    Polubione przez 1 osoba

    1. Można;-) Żyjemy w ciekawym świecie i jeszcze nieraz doświadczymy jego psikusów…
      Ciekawie to napisałaś; „Chociaż temat nowych dogmatów wiary czy niewiary specjalnie mnie osobiście mało kręci”… Są zatem „dogmaty wiary” (co dość oczywiste) ale i i „dogmaty niewiary” (??? ;-). Wiesz, że mam bardzo podobne zdanie;-) Człowiek musi sobie coś a prori przyjąć i według tego układa swoje życie. Takie swoiste „dogmaty”. Inaczej sam w swoim życiu by się nieźle pogubił ;-);-);-) Odwzajemniam jesienne serdeczności.

      Polubione przez 1 osoba

  4. New Age… spojrzałem w tym kieruku przez pryzmat muzyki – New Age Music -to bardzo dynamicznie rozwijająca się gałąź tego ruchu.
    Wyznam szczerze – nie trawię a właściwie jeszcze gorzej.
    Hasłem tej muzyki jest – relaksująca.
    Podobnie chyba cały ruch – oderwać się od codziennej aktywności, medytacja, kontemplacja, itp.
    To oczywiście bardzo subiektywna sprawa, ale moją dewizą, którą dopiero teraz potrafię sformułować, było – ŻYĆ.
    Żyć czyli działać, dotknąć, sparzyć się.
    Ulubiona muzyka – barok i muzyka początku XX wieku – ta muzyka dodaje mi energii, jak to – https://www.youtube.com/watch?v=7Q0toEhKRWk
    A relaks? Oderwanie się od stresów codzienności? Jestem bardzo sceptyczny – wydaje mi się, że te wszystkie stresy są naszej własnej producji, bardzo mocno wspierane przez mechanizmy gospodarki rynkowej.
    Mam jednak pocieszenie dla osób, które się ze mną nie zgadzają – teraz, gdy brak mi sił na życie – nie mam co ze sobą zrobić.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ciekawe, że zwykle doceniamy sobie coś …po fakcie;-)
      Przyznam się, że chyba mam podobny gust muzyczny. W czasie tzw relaksującej zwykle zasypiam, zaś najbardziej podoba mi się ta, która dodaje werwy;-)

      Polubienie

  5. Whatever works, powiem tylko:) Jak komus pomaga codzienny horoskop, to niech sobie czyta, jak innemu medytacja, to prosze bardzo, a komus rozaniec, czy mlynek tybetanski. Albo prasowanie;)
    Ja joge lubie, ale tylko te „gimnastyczna”, fantastycznie mozna rozciagnac miesnie, bardzo mi pomaga, ale juz jako sposob na medytacje-u mnie odpada, nie potrafie, za statycznie, za spokojnie. Duzo bardziej sie odprezam biegajac, wsrod natury (absolutnie nie po miescie, to mnie stresuje).
    Swietnie by bylo, gdyby wszystkie religie, filozofie, nurty i trendy byly jak w sklepie z ubraniami: wchodzisz, przymierzasz kilka, kilkanascie, czy kilkadziesiat i wybierasz to, co ci najbardziej pasuje, w czym sie dobrze czujesz, co jest dla ciebie wygodne i ci sie podoba i w tym wychodzisz. I nikt nie wydziwia, ze sukienka za krotka lub zbyt czerwona albo garnitur ma za szerokie klapy i jest dwurzedowy;)
    A wszyscy kaplani, guru czy inni „przewodnicy” duchowi” byli jak dobrzy, ale dyskretni sprzedawcy: doradza, doniosa, pokaza, jak zapytasz, ale nie pchaja sie namolnie i natretnie z wcisnieciem czegos, czego kompletnie nie chcesz;)

    Polubione przez 1 osoba

    1. Świetne porównanie;-)
      Ale też z drugiej strony trzeba też podkreślić …kulturę klienta;-) Trzeba szanować „sprzedawców” i umieć docenić ich pracę. Klient nie powinien drwić z gustu innych klientów (albo np nie stać z tablicą w sklepie, na której opluwa się „towar” wybrany przez innego klienta;-).
      Kultura obowiązuje obie strony;-)

      Polubienie

  6. Oczywiscie, zgadzam sie, tylko pytanie kto pierwszy zaczyna (troche, jak w przedszkolu;). Moge kilka razy zignorowac pluniecie pod moje nogi, bo sukienka za krotka, czy czerwona, ale jak sie zaczyna obrazanie, rzucanie kamieniami lub glosy, ze takie osoby trzeba ze sklepu wyrzucic, a w ogole najlepiej wsadzic do wiezienia i spalic na stosie i w ogole wszyszc,y ktorzy nie nosza surduta i cylindra to nie ludzie, nie maja praw i musza sie podporzadkowac, to nie ma sie co dziwic, ze po drugiej stronie tez budzi sie agresja, a nawet strach.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s