Jak podniebienie rozróżni pokarm z dziczyzny, tak serce mądre – mowy kłamliwe… Syr 36, 19

Szwarcwaldzki obiad. W „szerszym” gronie rodzinnym, czyli z moją mamą i chłopakiem starszej córki byliśmy na obiedzie w starej szwarcwaldzkiej restauracji. I choć w tej restauracji zabrakło popularnych w całej Badenii poroży zawieszonych na ścianach czy wyrobów ludowej porcelany, malowanych talerzy, wyeksponowanych kufli do piwa, nie zabrakło ludowych zdobień na jasnych drewnianych ściennych panelach. Towarzyszyły nam badeńskie motywy ludowe – krzesła z wykrojonymi sercami na oparciach, firanki w kratę, zegar z kukułką i obrazy na ścianach, przedstawiające miejscowych w ludowych strojach – KLIK. Jesienią wypada zamówić dziczyznę i zupę dyniową. Popularna jest też tzw Flädlesuppe czyli rosół z pokrojonymi paskami naleśników. Chyba najpopularniejszym daniem z dziczyzny jest Rehrücken czyli kotlety z sarniny ze szpeclami (kluseczki) i gruszką albo mięso z dzika w czerwonym winie. Dla tych, którzy unikają mięsa, polecam Zwiebelkuchen, ciasto cebulowe, do którego świetnie pasuje młode tegoroczne wino – Federweißer.

W tutejszych restauracjach podoba mi się, że nikogo się nie pogania. Można spokojnie porozmawiać. I tak żeśmy prawie dwie godziny gadali. Starsza córka i jej chłopak o krótkim urlopie w niemieckim Pfalzu, młodsza o swoim Zürichu i życiu studenckim w akademiku. Czas zleciał nie wiadomo jak;-)

Dzisiaj więc mała przerwa od etycznych dywagacji. Ale jutro dalszy ciąg… Od dziczyzny wracam do …mów kłamliwych;-)

Pozdrawiam

Ceramik

10 myśli na temat “Jak podniebienie rozróżni pokarm z dziczyzny, tak serce mądre – mowy kłamliwe… Syr 36, 19

    1. Knajpki w górach mają swój ciekawy nastrój. Teraz z powodu pandemii opustoszały. Więc ruszyli do nich miejscowi;-) To pewnie nasze ostatnie wyjście przed dłuższą przerwą, bo znowu przepisy się zaostrzają…
      Córki wracają na studia. Chłopak córki to tutejszy, Szwarcwaldczyk… Chodzili do tej samej klasy w gimnazjum. Studiuje historię we Freiburgu i …uczy się polskiego;-)

      Polubione przez 1 osoba

  1. Zupę dyniową też dzisiaj miałam na obiad i kaczkę z kluseczkami -spätzle, na deser szarlotka 🙂 ….ale niestety nastrój był średni, brakowało mi Gości i to tych najważniejszych, czyli mojej Go -wczoraj miała imieniny, życzenia i toasty były zdalne, 🙂 ….cóż taki czas 😦

    Polubione przez 1 osoba

    1. Pyszne rzeczy;-) Tym bardziej dobre, że sama przyrządziłaś…
      Rzeczywiście w Polsce coraz większe ograniczenia. Ale też ogromny wzrost zachorowań. W dzisiejszym ‚Die Welt” nazwano Polskę – „Włochami drugiej fali” – KLIK.
      A my skorzystaliśmy z ostaniej chwili, bo też zbliżają się coraz większe ograniczenia. Pewnie znowu długo nie będziemy się widzieć.
      Dobrej Nocy!

      Polubienie

  2. Zupe dyniowa uwielbiam i robie w sezonie raz na tydzien:) Zwiebelkuchen tez, a jako, ze miesa nie jemy juz prawie wcale, to wszystkie mozliwosci z grzybami, najlepiej z kurkami i prawdziwkami:) Albo truflami:) Jesien w ogole jest moja kulinarnie najbardziej ulubiona pora roku, takie urozmaicenia:)
    U nas zaostrzenia juz sa, przeszlam znow na tryb HO, choc staramy sie spotkac choc raz, dwa razy w biurze.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Prawdziwków i kurek w Szwarcwaldzie w tym roku zatrzęsienie… Podobno i trufle w Szwarcwaldzie rosną, ale to chyba tylko dla wtajemniczonych;-) – KLIK
      Nie jecie mięsa… Zatem jak radzicie sobie z żelazem (zwłaszcza hemowym, które znajduje się przede wszystkim w czerwonym mięsie) i witaminą B12? Trzeba uważać, bo np może się zmniejszyć gwałtownie odporność organizmu. Zwłaszcza dzisiaj to bardzo ważne. Miłego wieczoru;-)

      Polubienie

      1. Jemy duzo ryb, szpinaku, warzyw tez strakowych, orzechow (przywiezlismy kilka kilo z Polski, z rodzinnych ogrodow:) serow, jaja (tylko z eko hodowli, gdzie nie ma mielania zywcem meskich kurczakow) itp.
        W ogole jemy bardziej roznorodnie i „wyszukanie”;) odkad tak bardzo ograniczylismy spozywanie miesa. Czasem (obecnie raz na 2-3 miesiace) mamy ochote na steka i z tym nie walczymy, ale smakuje nam coraz mniej i jest dziwne uczucie, jak je jemy. Nie przestalismy jesc miesa na raz, tylko coraz wiecej miesnych produktow, czy rodzaju miesa wykluczalismy, jednoczenie urazmaicajac posilki.
        Interesuje mnie weganizm, ale na razie wiem, ze nie mamy czasu (ani ochoty;) gotowac tak wyszukanie, zeby calkowicie wykluczyc ryby, jaja i produkty mleczne, ale staram sie zwracac uwage na to jakie mleko (i pochodne produkty) kupuje.
        Plusem jest tez to, ze nie kupujemy juz w ogole zadnych gotowych (czy polgotowych) produktow (pomijam chemie i ulepszacze, bo to przestalam jesc juz prawie 20lat temu) zawierajacych mleko, jaja, czy mieso, bo wychodze z zalozenia, ze pochodza one z najtanszych i najmniej humanitarnych hodowli.
        I jesli idziemy do restaracji, to zamawiamy wegetarianskie potrawy, tez dlatego, zeby sie inspirowac nowymi przepisami:)
        Ogolnie absolutnie nie mam nic przeciwko jedzeniu miesa jako takiego, tylko przeciw tanim, masowym hodowlom i marnowaniu miesa, ktore jest tanie i powszechne.

        Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s