Czuwam i jestem jak ptak samotny na dachu… Ps 102, 8

Pada od kilku dni. I chodzi za mną Rilke ze swoim wierszem Samotność – KLIK . Świetnego tłumaczenia dokonała Justyna Brzostowska:

Samotność jest jak deszcz.

Z morza powstaje, aby spotkac zmierzch;

z równin niezmiernie szerokich, dalekich,

w rozległe niebo nieustannie wrasta.

Dopiero z nieba opada na miasta.

Mży nieuchwytnie w godzinach przedświtu,

kiedy ulice biegną witać ranek,

i kiedy ciała, nie znalazłszy nic,

od siebie odsuwają się rozczarowane;

i kiedy ludzie, co się nienawidzą,

spać muszą razem – bardziej jeszcze sami:

samotność płynie całymi rzekami.

Potem ten wiersz śpiewała Kalina Jędrusik i Miki Obłoński –  KLIK

Może w deszczu czujemy się bardziej samotni? A może to tylko iluzja, jedna z wielu…

Pozdrawiam

Ceramik

17 myśli na temat “Czuwam i jestem jak ptak samotny na dachu… Ps 102, 8

      1. Z perspektywy czasu doceniam tamten czas. Jak już mam tą wymarzoną rodzinę chwil sam na sam ze sobą jest naprawdę niewiele. A druga rzecz, samotność uczy spedzania czasu samodzielnie.

        Polubienie

  1. Wiersz przepiękny, znałam go z Piwnicy pod Baranami w wykonaniu Ewy Demarczyk i M.Obłońskiego… Lubię deszcz, ten jego odgłos bardzo charakterystyczny-rytmiczny i spokojny, mający wyjątkową częstotliwość – który uspokaja mózg w sposób niezwykły, i nie tylko ułatwia sen ale czasem wprowadza w taki stan, że dokładniej możemy przyjrzeć się własnej psychice -interspekcja 🙂 … a niedawno się dowiedziałam, że osoba lubiąca deszcz, to pluwiofil 🙂

    Polubione przez 1 osoba

      1. Najwyraźniej nie, skoro rozmyśla o samotności. 🙂
        Nie przyjadę szybko w Twoje strony. Kolega długo tam „u Ciebie” nie pomieszkał.
        Ale wirtualnie możemy popijać, tylko podobno nie krócej, niż 15 minut 🙂

        Polubione przez 1 osoba

  2. A ja od czasu do czasu lubie deszcz, koc, herbate-najlepiej doprawiona wlasnorecznie imbirem, czy kurkuma i pomaranczami, koty i meza przy boku:) I dobra ksiazke lub film. Lub dlugie rozmowy:) Slonce lubie bardziej, ale ogolnie lubie wszystkie pory roku i to, kiedy sie swoich wyznacznikow trzymaja;) Latem slonce, zima snieg, na wiosne mieszanka slonca i deszczu, a jesienia moga sie i takie rozdeszczone dni trafic, byle nie za czesto;)
    Rilke lubie bardzo, ale i nasi poeci potrafili pieknie i melancholijnie o deszczu pisac, np.: ” O szyby deszcz dzwoni, deszcz dwoni jesienny…”;)

    Polubione przez 1 osoba

  3. Czasami lubię deszcz ale tylko czasami. Ale jesienny często właśnie powoduje odczucie samotności. Poetom deszcz sprowadzał natchnienie nam zwykłym ludziom czasami depresję. Dla poetów i innych artystów deszcz był często wentylem bezpieczeństwa.
    Dlatego czyta się książki, robi robótki, nawet ogląda sie filmy, pije gorącą herbatę i często zagląda do sieci.
    Nie bójmy się deszczowych dni. Uściski Ceramiku

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s