Niepomna była przyszłości;wielce ją poniżono,nikt nie spieszy z pociechą:«Spojrzyj na nędzę mą, Panie,bo wróg bierze górę» Lam 1, 9

Od paru wpisów poświęcam czas manipulacji masowej bazując na teorii Noama Chomsky’ego. Jak to ważny temat, jak mało znany, chyba każdy potwierdzi. Jeszcze mam przed oczyma puste półki w sklepach wiosną tego roku. Przypominam sobie jak oniemiały patrzyłem na faceta, który jednym ruchem ręki zgarnął do koszyka ze trzydzieści puszek jakieś mielonki a potem tak samo potraktował puszki z rybami. 

Dzisiaj czwarty punkt teorii manipulacji wspomnianego amerykańskiego autora – Strategia odroczenia. Tak pisze o niej cytowany od kilku wpisów Remigiusz Ratajczak: Kolejna metoda na przeprowadzenie niemile widzianej zmiany: przedstaw ją jako bolesną konieczność”, którą bezwzględnie zmuszeni będziemy wprowadzić w przyszłości. Ludziom łatwiej jest bowiem zaakceptować widmo przyszłego poświęcenia niż przyjąć zmianę od razu. Ponadto społeczeństwa mają tendencję do naiwnej wiary, że „być może jakoś to będzie i uda się uniknąć problemu”. Taka strategia daje więcej czasu na oswojenie się ze świadomością zmiany, a także przyjęcie jej w atmosferze rezygnacji, kiedy nadejdzie czas, by wcielić ją w życie.

Strategia odroczenia jest dość popularna. Taką „bolesną konieczność” pamiętamy z PRL-u kiedy proponowano nam ciągle „przyciąganie pasa”, pojawiły się kartki prawie na wszystko (może za wyjątkiem octu;-) i ciągle mówiono, że to chwilowe a potem już będzie tylko lepiej. 

Ale i w obecnych czasach strategia odroczenia jest bardzo chętnie stosowana. W pracy wszelkie cięcia tłumaczy się wyższą koniecznością, od lat np nauczycieli straszy się redukcją etatów z powodu zbliżającego się niżu. Buduje się w ten sposób pewne napięcie. Ludzie przełykają trudności jak gorzką pigułkę. Ale oswajają się z tym, bo dotyczy przecież …jakieś tam przyszłości. Miałem szczęście pracować parę miesięcy u pewnego prywaciarza w okresie zmian Balcerowicza (reklama). Na porządku dziennym był stres, że stracisz pracę. Nikt nie skarżył się na marne zarobki, bo kolega mógł cię podkablować, chroniąc własny tyłek. Patrzyłem oniemiały na tych zestresowanych ludzi, którzy żyli jak w  kieracie, ciągnąc ponad siły nałożone ciężary. I postanowiłem – ani dnia dłużej… 

Jeśli dobrze się czasami wsłuchamy w słowa polityków i u nich dostrzeżemy symptomy strategii odroczenia. Myślę, że warto się czasami nad tym zastanowić. Przepuścić słowa przez coś w rodzaju filtra… Wyłapać to, co nas niepokoi i zapytać się, dlaczego tak naprawdę jest. Może się okazać, że to np zwykłe „strachy na Lachy”… Albo właśnie wspomniana strategia odroczenia;-) 

Pozdrawiam

Ceramik

Reklama

6 myśli na temat “Niepomna była przyszłości;wielce ją poniżono,nikt nie spieszy z pociechą:«Spojrzyj na nędzę mą, Panie,bo wróg bierze górę» Lam 1, 9

  1. Wiesz pierwsze o czym pomyślałam to to ze w czasach pandemii rzeczywiście być może jestesmy manipulowani. I nie w wierze w wirusa bo ja akurat nie podwarzam jego istnienia ale w całą te otoczke strachu.
    Teorie spiskowe się mnożą i kto podatny ten ulega.
    Myślę że moje pokolenie mimo wszystko mniej ulega haslom i podszeptom bo nie pierwszy raz szukają mozliwosci sprowadzenia nas do parteru. W różnych dziedzinach. Czyli” nie ze mną Bruner te zagrywki.”.
    Ale Wielki Brat czuwa. Usciski

    Polubione przez 1 osoba

    1. Są ludzie bardziej i mniej podatni na manipulację. Jednak przed tą „grubą” i zorganizowaną raczej nie mamy szans. Kiedy wypływa ona np z kręgów rządowych, jesteśmy na nią skazani. Ale masz rację, pokolenie ludzi znających realia PRL-u, jest na manipulację wyczulona. Szkopuł w tym, że techniki manipulacji się też rozwijają. A teoria Chomsky`ego to wręcz pewna klasyka, nie mówiąc dosadniej, że to retro- i zacofanie;-) 😉 😉

      Polubione przez 1 osoba

  2. z tymi manipulacjami to jest tak, że ludzie chcą wszystko na szybko, również posiąść wiedzę. O ile zdobycie wiedzy, wymaga czasu i pewnych umiejętności, to jak ktoś nazwie czarne białym, to ktoś uzna, że może faktycznie ma rację. Oczywiście sama się nacinam, głównie w sensie zakupowym, dostaję sms z informacją- tylko dziś zniżka minus 70 %, kup sukienkę, zaoszczędzisz 70%. No i cóż, walą mi po oczach słowa sukienka i minus 70 %, i nie pomyślę, że nie oszczędzę tych 70 procent, a wydam 30 % ponad program. No cóż, refleksja przychodzi za późno….

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s