Jest droga, co komuś zdaje się słuszną, lecz w końcu prowadzi do zguby… Prz 14, 12

Wygeneruj problem i zaproponuj rozwiązanie – tak brzmi druga teza w teorii manipulacji Noama Chomsky`ego. Remigiusz Ratajczak w swoim omówieniu pisze tutaj tak: Metoda ta jest również określana jako problem-reakcja-rozwiązanie. Stwórz taką sytuację (problem), która wywoła u odbiorców żądanie podjęcia kroków natychmiastowych, mających na celu rozwikłanie problemu bądź zapobiegnięcie mu w przyszłości. Na przykład pozwól, aby rozprzestrzeniła się przemoc, aby społeczeństwo zgodziło się na zaostrzenie norm prawnych w ochronie własnego bezpieczeństwa, za cenę swojej wolności albo wykreuj kryzys ekonomiczny, aby usprawiedliwić radykalne cięcia świadczeń socjalnych.

To już „grube” działania zakrojone na dużą skalę. Zrobić problem z niczego albo prawie z niczego potrafi każdy z nas;-) Tutaj jednak chodzi o całą strategię, wyznaczenie środków i celów… No i oczywiście chodzi o poważne sprawy. Zwykle związane z polityką, gospodarką czy finansami…

Wielu w myśl pewnych teorii spiskowych widzi tego typu działania w czasie obecnej pandemii koronawirusa. W Niemczech pojawiła się pozycja dr K. Reiss i dr Sucharit Bhakdi Corona Fehlalarm? Zahlen, Daren, Hintergünde (Fałszywy alarm – Koronawirus. Liczby, dane, źródła). Pada w niej teza, czy czasami kryzys związany z pandemią nie został sztucznie wywołany. Wspomniani wyżej lekarze nie widzą w koronawirusie bardziej niebezpiecznego przeciwnika niż np wirus grypy, do tej pory nie zabił bowiem więcej osób. I wywołany „lockdown” gospodarki uważają za przesadzony. Na tej podstawie wysuwane są wnioski, że pewnej grupie ludzi związanej ze światową finansjerą na tym właśnie zależało. Potrzebowano „wychłodzenia” rozpędzonej gospodarki, takiego jaki zwykle ma miejsce podczas wojny albo kryzysu finansowego. Ponadto nakręcono wielomiliardowe zyski np dla koncernów farmaceutycznych. Trwa wyścig w opracowaniu szczepionki i pytanie, czy chodzi tylko i wyłącznie o nasze zdrowie. Pozostawiam odpowiedź na te pytania Waszemu rozsądkowi… Myślę, że na pewno każdy z Was na pewno się na ten temat zastanawia…

Jeszcze na coś ważnego chciałem zwrócić uwagę. Chodzi o pewne …zgromadzenie kapitału i władzy w ręku stosunkowo niedużej grupy osób. Uniwersytet w Zürichu w latach 2007-2011 robił badania na temat struktury dzisiejszego świata finansowego i ich możliwych wpływów w mediach – KLIK. Przeanalizowano ponad 600 tys. powiązań pomiędzy 43 tys. korporacji. Przykładowo w Stanach Zjednoczonych zaledwie 6 koncernów kontroluje 90% mediów. Kontrola ta absolutnie nie ogranicza się do Stanów Zjednoczonych. Te same firmy kontrolują koncerny medialne w Europie czy Azji (na przykład polską telewizję TVN). Problem jest taki, że powiązane są ze sobą nie tylko koncerny medialne, ale i większość globalnych korporacji. Wyniki dają dużo do myślenia. Kilkanaście firm z branży finansowej (udziałowcy amerykańskiego Systemu Rezerwy Federalnej – FED) kontroluje bezpośrednio 40% światowej produkcji i usług. A jeśli weźmiemy pod uwagę dalsze powiązania, ich bezpośredni wpływ rozciąga się na 80% korporacji. Nie dość, że bogaty Zachód i Północ mają największy wpływ na gospodarkę światową, to stosunkowo nieduża grupa ludzi w jej ramach odpowiada za większość finansowych powiązań. Czy nie jest zatem możliwe, że powyższa grupa osób nie postanowi pewnego dnia wykreować problemy (kryzysy, wojny…) dla osiągania własnych korzyści?

Stwarzanie pozornych zagrożeń to także często działania na mniejszą skalę. Mają miejsce wokół nas. To nic, że dla zwykłych ludzi oznaczają tragedie, wielu możnych tego świata się z tym zupełnie nie liczy. Nieważne, że ktoś stracił pracę, popadł w kłopoty, najważniejsze jest osiąganie „wielkich celów”. Czy my – malutcy tego świata – mamy na to jakiś wpływ? Właściwie żaden… Jedyną naszą bronią jest świadomość… Że wiemy… I że czasami możemy przynajmniej powiedzieć, co na ten temat myślimy;-)

Pozdrawiam

Ceramik

Reklama

6 myśli na temat “Jest droga, co komuś zdaje się słuszną, lecz w końcu prowadzi do zguby… Prz 14, 12

  1. Tak…, najlepiej to nie przejmować się czymś, czy też kimś na co/kogo wpływu nie mamy:)). Poza tym chyba nie chciałabym być na miejscu tych bogaczy i władnych tego świata…zbyt duża odpowiedzialność by mnie przytłocza;))

    Polubione przez 1 osoba

    1. Nie wiem, czy oni kierują się odpowiedzialnością, czy raczej napędza ich chęć zysku, władzy i tego, by nie stracić swojej pozycji…
      Jesteś szlachetną osobą, więc myślisz w ten sposób.
      Niestety na świecie nie wszyscy są tacy…

      Polubione przez 1 osoba

  2. No cóż potwierdza się że jak nie wiadomo o co chodzi ( teorie spiskowe) to chodzi o pieniądze. Raczej nic nie możemy z tym zrobić poza świadomością naszej niemocy. I ta świadomość z lekka łagodzi zagrożenie. Przynajmniej wrog jest na oku. Uściski.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s