Nie wstępuj na ścieżkę grzeszników, nie wchodź na drogę złych ludzi… Prz 4, 14

W ostatnim poście poddałem myśl, że warto się zastanowić nad teorią manipulacji Noama Chomsky’ego. Składa się ona z dziesięciu punktów. Dzisiaj kanon pierwszy – „Rozproszenie uwagi” 

Remigiusz Ratajczak w cytowanym opracowaniu pisze tu tak: Kluczowym elementem kontroli społecznej jest odwrócenie uwagi od spraw istotnych i zmian dokonywanych przez polityczne i ekonomiczne elity, przez ciągłe rozpraszanie uwagi i zalew opinii publicznej nieistotnymi informacjami. 

Właściwie wiemy, o co chodzi i nie trzeba nic dodawać. Z psychologicznego punktu widzenia wykorzystuje się tu możliwość dekoncentracji. Jeśli uderzy w nas wielość bodźców, nie będziemy w stanie skoncentrować się na podanym problemie. Bardzo użytecznym jest, by te bodźce były różnorodne, najlepiej by działały na nasze emocje. Jeśli chodzi o pierwszy aspekt – różnorodność – najlepiej wychodzi wtedy, gdy atak jest zmasowany i absorbowane są prawie wszystkie nasze zmysły. Na przykład dźwięk razem z obrazem a jeszcze lepiej np z zapachem. Dlatego taki problem z koncentracją mają osoby, które co chwilę spoglądają na telefon komórkowy, gdzie przecież działają różne bodźce. Po drugie emocje… Im więcej „problem, który rozprasza” wywołuje emocji, tym łatwiej o rozproszenie. Przykładowo zawsze duże emocje wywołują sprawy związane z naszym światopoglądem. Jeśli ktoś jest przywiązany do jakieś wartości a spotyka się z ciągłym atakiem na nią, będzie to bardzo przeżywał i z kolei można nim będzie manipulować. Przykładem była działalność słynnego Departamentu IV Służby Bezpieczeństwa w PRL-u. Zajmował się on walką z religią, zwłaszcza z Kościołem Katolickim. Kiedy czytamy dzisiaj stare akta, widzimy ile energii wkładali SB-cy tego wydziału np w utrudnianie budowy nowych kościołów albo w ataki na duchownych (prowokacje, zastraszanie). Chodziło o to, by odciągnąć ludzi od poważnych spraw, by po prostu nie mieli na nie czasu, albo zajęci byli otrząsaniem się z negatywnych emocji. 

Czy dzisiaj również mamy z tym do czynienia? Oczywiście… Obserwujemy w środkach masowego przekazu zalew „tematami zastępczymi”. Wiele mediów poświęca mnóstwo uwagi na zainteresowanie nas życiem celebrytów. Tworzone są programy imitujące rzeczywistość, wymyślające problemy… Im bardziej dosadnie, im więcej emocji (zwykle negatywnych) tym lepiej… Reality show co prawda wychodzi trochę z mody, ale zastępują go nowe formy. Również gdy obserwujemy życie polityczne, dostrzegamy, iż próbuje nas się „zalać” niepotrzebnymi problemami. Chodzi o odciągnięcie uwagi od poważnych kwestii. Podobnie jest w pracy. Gdy pracownicy czują się pokrzywdzeni, źle opłacani, dobrym sposobem jest, by np zaczęli się bać o swoją pracę albo przez stworzenie nowych biurokratycznych form, próbuje się ich odciągnąć od tamtych problemów. Korzystamy z tego nawet, gdy nasze dziecko się uprze, by coś mu kupić albo wymóc na nas jakieś zaangażowanie. Wymyślamy wówczas „ad hoc” coś, co odciąga jego uwagę:-)

Myślę, że świadomość, iż istnieje taki mechanizm wzmoże w nas czujność. Czasami i tak nie jesteśmy w stanie się wybronić, ale …zwiększa to zawsze naszą szansę. Łatwiej odczytamy czyjeś ukryte intencje i nie damy się sprowadzić na manowce. Czego sobie i Wam kochani życzę;-)

Pozdrawiam

Ceramik

 

 

 

12 myśli na temat “Nie wstępuj na ścieżkę grzeszników, nie wchodź na drogę złych ludzi… Prz 4, 14

  1. Gdzieś przeczytałam, że mamy „złoty wiek manipulacji (coraz więcej miejsc do jej szerzenia)….jesteśmy jak marionetki albo nakręcane zabawki, coraz częściej wykorzystywani przez innych do własnych idei, celów, w dodatku tak sprytnie byśmy wierzyli, że sprawujemy nad tym kontrolę. A tym czasem jest to świadome użycie niedozwolonego sposobu perswazji….o dobrą intencję trudno a my wciąż dajemy się nabrać, bo…. to czasem wygodne jest?
    Taki przykład: „Jeśli powiem, że kot, który siedzi sobie obok mnie , ma dwie łapy więcej niż normalny kot, to ile będzie miał łap?

    – Sześć?

    – Nie, cztery! …to, że coś powiem, nie zmieni kota, zmieni tylko to co o nim myślisz” :)….pozdrawiam

    Polubione przez 1 osoba

  2. I mamy nad czym myśleć, Przynajmniej ja. Każdy Twój wpis zmusza mnie do zajrzenia w swoje postrzeganie świata. To ważne w tym naszym powierzchownym świecie i dlatego tak lubię tutaj przychodzić. Dziękuję Ceramiku.

    Polubione przez 1 osoba

  3. Pytałem kiedyś pewnego człowieka, co pisać na blogu (nie tym, który prowadzę)? Człowiek ten jest pisarzem, potrafi zająć uwagę, wciąga, przywodzi… Odpowiedział mi, że „mięso życia”. Rozumieć to można różnie, każdy pojmie to na swój sposób, ale jedno jest pewne: człowiek to takie zwierzę, co na mięso poleci. Jeden świeże, drugi skruszałe, trzeci w opcji vege, ale poleci…

    Polubione przez 1 osoba

  4. Pingback: naczynie gliniane

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s