Gdy wspominam o tym, rozrzewnia się dusza moja we mnie… Ps 42, 5

Zastanawiam się nad kształtowaniem gustów kulturalnych. Może to wpływ omawianego ostatnio Ingardena? Szukał przecież całe życie idealnej granicy estetycznej. Wyszedł od Bergsona i Husserla, zmierzył się z transcendentalnym idealizmem i stworzył swe słynne pojęcie przedmiotu intencjonalnego. W myśl tego ostatniego, to w umyśle zarówno twórcy jak i odbiorcy dzieła sztuki powstaje końcowy efekt… Jeśli założymy zaś wielość interpretacji, powstaje wiele takich przedmiotów intencjonalnych, zależnie od tego, jak dzieło zostaje odebrane…

Jak słucha i słyszy Beethovena prosty robotnik, który nigdy nie odebrał starannego muzycznego wykształcenia a jak kompozytor, który całe życie poświęcił muzyce? Jak czyta Mistrza i Małgorzatę wypryszczony nastolatek a jak profesor literatury? Co widzi w obrazie Klimta mała dziewczynka przyprowadzona przez tatę do galerii a co znany krytyk sztuki? A cały obszar pomiędzy… Przecież odbiorca sztuki to w zasadzie każdy człowiek (może nawet zwierzę? Przecież w internecie krąży mnóstwo filmów, jak na muzykę czy obraz reagują psy czy koty). Mamy więc zatrzęsienie dużo, miliardy przedmiotów intencjonalnych…

Intrygujący ten świat, nieprawdaż?;-) Pełen bodźców, przeżyć, impulsów… Nie można w nim tak naprawdę się nudzić. Każdy w zasadzie znajdzie coś dla siebie. I w całym tym wachlarzu ludzkich emocji można się pogubić. Tak jest różnorodny i bogaty…

Spacerując po moim Szwarcwaldzie można spotkać różne dziwy… Czasami w lesie natkniemy się na pracownię ludowego artysty rzeźbiarza. Wystrugane elfy, gnomy, krasnale – KLIK ; intrygujące ekspozycje – KLIK ; a przede wszystkim królujące maski czarownic używane w czasie Fastnachtu, karnawału – KLIK. Brakuje mi wśród nich jednak … Jezusików Frasobliwych, tak powszechnych w naszej ludowej polskiej sztuce. Może to jakaś nostalgia polskiej duszy… A może tęsknota za tym, co swojskie…

Poszukam. Może go gdzieś znajdę:-)

Pozdrawiam

Ceramik

 

5 myśli na temat “Gdy wspominam o tym, rozrzewnia się dusza moja we mnie… Ps 42, 5

  1. Ciekawe rozważania. Postrzeganie sztuki Coś jak jedno z moich wypracowań szkolnych na temat „Sztuka dla sztuki czy sztuka dla spoleczenstwa”. A co do Jezusikow. Od nostalgii nie uciekniemy. Pamiętam jak raz w Italii zobaczyłam na rozdrozach figurę jak nasze. Niespotykaną tutaj. Są kapliczki. A ta była taka polska. Zrobiłam fotkę i do dzis pamiętam gdzie stoi. 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. O… to kolejny ciekawy punkt rozważań:-)
      Wg Ingardena sztuka jest zawsze dla kogoś… Nawet dla samego artysty. On przecież jest często pierwszym odbiorcą…
      Co do „Jezusików”… Ciągle prowadzę poszukiwania… Może znajdę tu swojego jak Ty w Italii:-) 🙂 🙂

      Polubione przez 3 ludzi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s