I czy to wiatr świszczący, czy wdzięczny śpiew ptaków wśród gęstych gałęzi, szum wody wartko płynącej, czy potężny łoskot spadających skał… Mdr 17, 17

Siedzę na balkonie. Tym razem nie w celach rekreacyjnych:-) Odnawiam balkonowy stolik i krzesła. Trzeba odszlifować i zabejcować. Dłubię i patrzę na las. Na skraju rosną liściaste brzozy i olchy. Właśnie puszczają pączki. Kos z pomarańczowo-żółtym dziobem obserwuje mnie z daleka. Przynajmniej tak mi się zdaje:-)

Gdy piszę o względności, korzystam z całego aparatu pojęciowego wypracowanego przez wieki. Relatywny, obiektywny, immanentny, uniwersalny… To wszystko wypracowała filozofia, literatura, szeroko pojęta kultura całych poprzednich pokoleń. Namęczyli się jajogłowi, by stworzyć tak skomplikowane słowa:-)

Czy jednak w jakiś namacalny sposób zbliżyłem się, aby wyjaśnić, kim jestem i w jaki sposób myślę? Może lepiej pozostać analfabetą, niepiśmiennym i nieczytatym prostym człowiekiem… I mieć spokój sumienia… Przypomniał mi się Aborygen stojący na jednej nodze… Na pewno każdy z Was widział to zdjęcie…. W tle święta góra Uluru…

Czy nie gubimy się w świecie trudnych słów, które miast wyjaśniać, komplikują… Z drugiej strony, jeśli zaczęliśmy wchodzić coraz głębiej w świat skomplikowanych pojęć, nie ma dla nas ratunku. Musimy brnąć dalej. Im więcej czytamy, zmieniamy się, nasiąkamy tym dziwnym nierealnym światem. I jesteśmy zgubieni…

Kos zaczął śpiewać. Może mnie uratuje:-)

Pozdrawiam

Ceramik

Reklama

10 myśli na temat “I czy to wiatr świszczący, czy wdzięczny śpiew ptaków wśród gęstych gałęzi, szum wody wartko płynącej, czy potężny łoskot spadających skał… Mdr 17, 17

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s