Kiedy byłem jeszcze w mojej ojczyźnie, w ziemi Izraela – byłem wtedy jeszcze młodzieńcem… Tb 1, 4

Będąc w Szwajcarii, poznałem ostatnio pewną młodą polską rodzinę. To przedstawiciele jednej z ostatnich fal emigracji. Przyjechali niedawno do alpejskiego kraiku z Londynu, gdzie zaciążyło widmo Brexitu. Oboje dobrze wykształceni po warszawskich uczelniach… Nie chcieli wracać do Polski i wybrali Szwajcarię… 

A niedawno na jednym z portali pojawiła się dyskusja, czy wykształceni Polacy są coś winni swojej Ojczyźnie, czy powinni choć w symboliczny sposób „odpracować” swoje wykształcenie? Wyjeżdżając od razu po studiach na emigrację wg niektórych stają się pewnymi „pasożytami”, którzy jedynie wykorzystali swój kraj… 

Przyznam się, że powyższy pogląd ma swoje racje. Przecież państwo zainwestowało spore środki w ich edukację, nie otrzymując w zamian nic. Niektórzy nie przepracowali ani godziny w ojczyźnie. Można powiedzieć, że nie odpracowali nawet części kosztów… 

Z drugiej strony trzeba pamiętać, że to ich rodzice pracując całe życie w Polsce, płacąc tam podatki, mieli prawo do kształcenia swoich dzieci. Na pewno z nadwyżką „zapłacili” za wykształcenie swoich pociech. Sami emigranci przyjeżdżają też do Ojczyzny na Święta i urlopy. Tu wydają pieniądze. Są też i tacy, którzy wspomagają finansowo rodzinę. Na samym Śląsku można zaobserwować pewien ewenement. W wielu małych miasteczkach brak jest dużych zakładów. Natomiast aż roi się od dużych sklepów i olbrzymich galerii handlowych. 

Pozostaje jeszcze kwestia pewnego niesprecyzowanego „moralnego” zadośćuczynienia (choć to trochę niefortunne określenie). Chodzi o pewien patriotyczny „obowiązek” przyczynienia się do rozwoju Ojczyzny. To jednak też można czynić mieszkając na emigracji. Na przykład przez osobisty wkład do budowania dobrego zdania o Polakach. Okazji na co dzień nie brakuje:-) 

A i jeszcze w tym miejscu… Można zapytać, jak przyczyniają się do rozwoju Ojczyzny ci, którzy mieszkają w Polsce:-) Czy próbują przezwyciężać egoizm i nasze wrodzone sarmackie …warcholstwo, że nam się wszystko należy? Tak tylko pytam:-) 

Pozdrawiam 

Ceramik 

Reklama

4 myśli na temat “Kiedy byłem jeszcze w mojej ojczyźnie, w ziemi Izraela – byłem wtedy jeszcze młodzieńcem… Tb 1, 4

  1. Nie mam najmniejszych skrupulow, ze zaraz po studiach w Polsce przyjechalam tutaj ( z reszta tez studiowac) i juz zostalam. Nie czuje sie nikomu nic winna. I to nie dlatego, ze moja decyzja o pozostaniu tu nie byla motywowana wzgledami ekonomicznymi, tylko osobistymi (bo sytuacja osobista sie kilkakrotnie zmieniala i w zasadzie moglabym wrocic) Po prostu pracujac i bardzo dobrze zarabiajac tu, place wysokie podatki, place je w Niemczech, ale jednoczesnie tez w (dla) Uni, a tyle, ileteraz w Polsce jest (w kazdym razie bylo) subwencji, dofinansowywan do roznego rodzaju szkolen, studiow, dodatkowych fakultetow itp. to sie w glowie nie miesci. Oczywiscie z pieniedzy „unijnych”;) Chyba kazda z moich znajomych osob z tego skorzystala, wrecz jest to przesadzone i rozdmuchane, ale niech tam, na zdrowie;)

    Polubione przez 1 osoba

    1. No właśnie, Unia… O tym nie wspomniałem… Jesteśmy w końcu (przynajmniej niektórzy) w jednej …rodzinie narodów, które sobie wzajemnie pomagają. Tak winno być wg założeń, które gdzieś tam na początku zaistniały…

      Polubienie

  2. Ja co prawda nie wyjechałem, ale bynajmniej nie mam nic do zarzucenia tym, którzy wyjechali. Czy to po studiach, czy też nawet nie mając zawodu. Czy to zrobili z miłości do bliskich, czy dla samych siebie, grunt, że zawalczyli, zaryzykowali i wielu się udało ułożyć życie i rodziny. Bardziej cenię ludzi, którzy dbają o swoich bliskich, o nich zwalcza i ich lepszy byt, niż tzw patriotów, którzy z miłości do kraju zostają w nim i płacą podatki;))

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s