A wargi wielu wychwalać będą jego rozum… Syr 1, 24

Podczas prześladowań chrześcijan w Japonii pod koniec XVI w. wymyślono brutalne oznaczenie ofiar. Obcinano im jedno ucho, nos i wyłupywowano oko. Oprócz wstydliwego napiętnowania miało to też symbolizować, że mają zaburzoną ocenę rzeczywistości a treści religijne manipulują ich życiem. 

Zastanawiam się od wczoraj, dlaczego tzw nowy ateizm, który zajmuje coraz ważniejsze miejsce np w środowiskach naukowców nie prowadzi dialogu z religiami. Wczoraj wskazałem na radykalizm tych środowisk. Dlaczego napisałem o japońskich chrześcijanach? Byli oni w ogromnej mniejszości w ówczesnej Japonii i walczyli o swoje przetrwanie. Dzisiejsi ateiści również mówią, że walczą o zlaicyzowaną przestrzeń w kulturze i społeczeństwie. Zatem gdzie tu miejsce na dialog, skoro czasami czują się prześladowaną mniejszością. Pisałem kiedyś, że ateizm wykazuje pewne cechy religii, choć oczywiście nią nie jest – KLIK . Ale tak samo jak religie walczy o wpływ na ludzki światopogląd. 

Największe zaangażowanie w dialogu międzyreligijnym wykazują dzisiaj hinduiści, buddyści i chrześcijanie. To religie, które zapewniły sobie pewien status. Mają też za sobą ogromną historię

Islam, jako stosunkowo „młoda” religia, nastawiona na zdobywanie nowych terenów, zaangażowania w dialog ukazuje najmniej. Może i podobnie jest (i będzie) z ateizmem. Też usiłuje mieć coraz większy wpływ na kulturę. Zaznaczyć coraz ważniejsze miejsce w społeczeństwie. 

Warto jeszcze wspomnieć o czymś ważnym. Ludzki światopogląd nie znosi pustki. I choć z jednej strony mówi się o dialogu, tak naprawdę myśli się o …walce. A może nawet dialog jest inną formą walki o wpływy. Może w bardziej dyplomatyczny i zawoalowany sposób. To tak jak w bajce o Czerwonym Kapturku. Wilk może przywdziać …kostium babci:-) 

Pozdrawiam 

Ceramik 

4 myśli na temat “A wargi wielu wychwalać będą jego rozum… Syr 1, 24

  1. Dialog wydaje mi się być mylnie postrzegany, raczej w znaczeniu przekonywania drugiej strony do swoich racji, a to, jak dla mnie, dialogiem raczej nie jest. Różnimy się między sobą, między wiarą, między rozumem, czy wyglądem zewnętrznym widocznym gołym okiem. Nie musimy i nie zgadzamy się ze sobą…i nie ma w tych różnicach nic złego;). Dobrze jest jak akceptujemy te różnice i nie próbujemy na siłę zmienić kogoś, czy też uważać kogoś odmiennego zdania/wygladu/wiary za glupszego, naiwnego, czy zmanipulowanego;)…, tylko że to może być dla niektórych trochę trudne.

    Polubienie

      1. 🙂
        Świetna formuła.
        Gorzej, gdy trzeba żyć obok siebie i coś ustalić. Prawo, podstawy edukacji, życia społeczno-politycznego… Wtedy jednak trzeba otworzyć usta i coś powiedzieć. No i się zaczyna:-)

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s