Nie było trudne dla ręki Twej wszechmocnej – co i świat stworzyła z bezładnej materii – nasłać na nich liczne niedźwiedzie, lwy nieustraszone… Mdr 11, 17

„Zdmuchnij mnie…”  – tak tytułuje swoje adwentowe rozważanie ewangelicki pastor, Tobias Weimer – KLIK . I ta myśl dominacji Boga nad stworzeniem, poddania się jego woli wynika wprost z protestanckiej zasady – soli Deo gloria (tylko Bogu chwała). W sumie logiczna, bo w katolicyzmie rozdrobniła się trochę w kulcie świętych. Ale z drugiej strony niepokojąca, bo gdzieś zostaje przyćmiona wolność  człowieka…

Pastor opowiada, że gdy mieli okazję z całą rodziną nocować koło ogrodu zoologicznego w Heidelbergu, zdał sobie w nocy sprawę, że nie chciałby spotkać na ulicy groźnych lwów. Surowa siła natury budziła niepokój. Ale Bóg nad tym wszystkim panuje… Mało tego, może to w jednej chwili zakończyć… Zdmuchnąć…

Z drugiej jednak strony ten sam niemiecki czasownik – hauchen – oznacza stwórcze tchnienie życia, które dało początek człowiekowi. I tu pojawia się ciekawa gra słów. Protestancki duchowny proponuje Bogu, aby „zdmuchnął” wszystko to,  przez co my, ludzie się wywyższamy (władzę, plany, obawy, troski). A jednocześnie tchnął w nas wolność i życie. Tak jak to było przy stworzeniu…

I tu budzi się we mnie niepokój. Nie wiem, jak Wy, ale ja odczuwam coś w rodzaju strachu, gdy ktoś ma o wiele większą moc i panuje nade mną. Moja wolność jest w jakiś sposób zagrożona. Być może to stare atawistyczne lęki. Albo pewna szkoła życia. Że trzeba bacznie przyglądać się tym, którzy nade mną panują (bo a nuż będą to chcieli wykorzystać-;). I ta stwórczo-niszcząca siła Boga, którą zwłaszcza dawniej lubiono podkreślać jest dla mnie …zbytnim antropomorfizowaniem. Ale wolnoć Tomku… Nie zabraniam tego innym. I czytam o tym z …zainteresowaniem. Że tak można Boga przedstawiać…

Ale to tylko obawy pewnego agnostyka:-)

Pozdrawiam

Ceramik

 

4 myśli na temat “Nie było trudne dla ręki Twej wszechmocnej – co i świat stworzyła z bezładnej materii – nasłać na nich liczne niedźwiedzie, lwy nieustraszone… Mdr 11, 17

  1. Co do wolności i panowania nade mną, mam dużo wiary w wolną wolę;)). Okrutnie rozbawił mnie fragment ze skeczu kabaretu, brzmi mniej więcej tak:
    -Czeslaw w co Ty się pakujesz. Pan Bóg to widzi, co on na to powie?
    – Jezu w czasie wojny się nie odezwał, myślisz że teraz się będzie komunikowal?
    :))
    A tytuł „zdmuchnij mnie” przesympatyczny i wywołujący uśmiech trochę;))

    Polubione przez 1 osoba

    1. Prawda. Najlepiej „zdmuchnąć” to auspusten.
      Pewnie pastorowi chodziło o pewną grę słów:
      – anhauchen ( zdmuchnąć, bardziej chuchać:-)
      – einhauchen (tchnąć)
      🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s