Nie byliśmy posłuszni Twoim sługom, prorokom, którzy przemawiali w Twoim imieniu do naszych królów… Dn 9, 6

Kolega z pracy, Niemiec, pół życia spędza w sądach. Aktualnie oprócz sprawy rozwodowej, przyznania opieki nad córką, ma z sąsiadem sprawę o budowę garażu a z salonem samochodowym sądzi się w sprawie auta. Mnie na samą myśl o tym boli głowa. Ale dla wielu jest to pewien sposób na życie… 

Bunt czy posłuszeństwo? Uległość czy asertywność? Poddanie czy szukanie sprawiedliwości? Każdy z nas jest tu inny i szala przechyla się to w jedną to w drugą stronę… 

Wspominałem ostatnio o nowych religiach. Często w tym miejscu pada problem tzw „prania mózgu”. Adepci są stopniowo uzależniani od grupy, ich wolność wyboru spada praktycznie do zera. Jak to się dzieje? Literatura fachowa wspomina o wielu zabiegach, których efektem jest kontrola świadomości. Dosyć powszechnym jest tzw „bombardowanie miłością”. W tym celu doprawdadza się człowieka do wyznania własnych słabości (coś w rodzaju spowiedzi) a potem zapewnia, że cała grupa stoi za nim murem. Mówi się o wsparciu, podkreśla jaki jest ważny… To jeden ze sposobów psychomanipulacji, choć nie jedyny. Innym może być wręcz odwrotnie – zastraszanie, wywieranie presji, degradowanie godności. Czasami stosuje się te techniki naprzemiennie, mówi się tutaj o tzw „zamrażaniu” i „rozmrażaniu”. Efektem jest poddanie pod kontrolę. Adept nabywa nowych poglądów.

Tego rodzaju zabiegi nie są prowadzone jedynie na forum religijnym. Innymi płaszczyznami są polityka i marketing. Ogłupianie obywateli dzieje się systematycznie i konsekwentnie:-) 

Zastanawia mnie jedno. Na ile ja sam się temu poddaję? Nie mogę wykluczyć, że pewne treści są ciągle przemycane, by na mnie wpływać. Czy wystarcza mi samokrytycyzmu i samokontroli?

Chyba pójdę do sądu, bo właśnie kot sąsiada złamał jeden ze słoneczników na moim ogródku:-) A to psotnik… 

Pozdrawiam

Ceramik 

 

4 myśli na temat “Nie byliśmy posłuszni Twoim sługom, prorokom, którzy przemawiali w Twoim imieniu do naszych królów… Dn 9, 6

  1. Bardzo dobry opis manipulacji ludzi w celu uzyskania nad nimi kontroli.
    Jeśli chodzi natomiast o chodzenie po sądach, to wydaje mi się, że to nie ta kategoria.
    Nasza, staropolska ,nazwa zjawiska to pieniactwo – patrz Zemsta – A. Fredry
    Niechęć lub nieumiejętność porozumienia się z sąsiadem czy byznesem skłaniają do przekazania sprawy instytucji.
    W przypadku sądu pociąga to za sobą koszty, czasem spore.
    Zgadzam się, że czasami nie ma innego wyjścia. Lepsze to niż rozwiązanie siłowe.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Połączyłem te tematy przypadkowo. Zawsze pierwszy akapit wpisu to coś aktualnego. Zdarzenie, myśl, spotkanie z człowiekiem… Druga część to kontynuacja pewnych rozważań – w tym przypadku tematu „nowe religie”. Czasami może coś między nimi „zgrzytnąć” i do końca nie pasować:-) Chociaż w tym przypadku łączyć może te dwa zagadnienia szeroko rozumiana asertywność:-)

      Polubienie

  2. Slonecznik;))). W tym roku nie zasiałam, ale na następny nie omieszkam zasiać:)).
    Manipulacja na co dzień i od święta…, jednostki są co się w tym specjalizują. Początek zazwyczaj wydaje się być łagodny, bo też to co nowe ma dla mas urok i przyciąga samo. Z czasem metody muszą chyba silniej oddziaływać i przywiązywać. Takie czasy i ludzie chyba.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Wysiałem ich pewnie z tysiąc a wyszły …trzy. Pewnie większość zjadły ptaki. Zatem połamany przez bawiącego się kota wchodzi również w straty naturalne:-)

      Pewnie manipulacja jest tak stara jak ludzkość i towarzyszy nam od wejścia do jaskini…. I wraz z nami ciągle się rozwija:-)

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s