Ma wypisane imię, którego nikt nie zna prócz Niego… Ap 19, 12

Przyjechałem na weekend do kraju Kalwina:-) Upał w Zürichu bardziej doskwiera niż w naszym górzystym Szwarcwaldzie. No i te komary… Doceniam znowuż, że na wysokości 900 metrów ich nie ma.

Wczoraj pisałem o pogodzeniu ludzkiej logiki z wszechwiedzą Absolutu. Dzisiaj tu w kraju Kalwina o tym jak ją pogodzić z ludzką wolną wolą. Kalwin w nauce o predystynacji, czyli o przeznaczeniu do zbawienia, jasno i prosto sprecyzował, że zbawienia dostąpią wyłącznie ci, których Bóg przed wiekami do tego wybrał.

Ale problem jest o wiele szerszy i nie dotyczy jedynie kwestii zbawienia. Czy Bóg w swojej wszechwiedzy, wie jak wybierzemy, czy przewiduje, co zadecyduje nasza wolna wola? Istnieje pewien dość popularny zarzut wysuwany zwłaszcza przez ateistów, który głosi, że wiedza Boga o przyszłości jest nie do pogodzenia z wolną wolą człowieka. Twierdzi on, że jeśli Bóg posiada pewną wiedzę o przyszłości to nie ma sensu twierdzenie, że człowiek ma wolną wolę. Przykładowo, jeśli dziś wieczorem o 20.00 w pizzerii wybiorę pizzę margaritę a nie quattro formaggi, to Bóg wiedział o tym już przed stworzeniem świata i „nie mogę” zrobić inaczej. Jeśli zrobię inaczej to Bóg nie jest nieomylny:-) Mamy tu do czynienia jednak z wadliwym logicznie założeniem o ukrytej przesłance, że coś co się zdarza –  „musi” się wydarzyć. Nie jest to prawdą:-) Coś co się zdarza, po prostu zdarza się. I tyle… Nawet jeśli przyjmiemy, że w zamyśle Boga przyszłość jest już „ustalona”, to przekłada się to co najwyżej na rzeczywistość, gdzie rzeczy po prostu się dzieją ale wcale nie muszą się dziać:-)

Oczywiście problemów z pizzerii nie można zestawiać z poważnymi rozmysłami Kalwina nad zbawieniem… Chociaż wątpię, czy ktoś oprócz wąskiej grupy specjalistów się nad tym zastanawia. Na pewno nie teraz w Zürichu… Po całodziennym zmęczeniu upałem:-)

A ja na przekór wszystkiemu wybrałem pizzę rustica mascarpone… Dziś bez sosu pomidorowego. Za to z boczusiem 🙂

 

Pozdrawiam

Ceramik

10 myśli na temat “Ma wypisane imię, którego nikt nie zna prócz Niego… Ap 19, 12

    1. „W pewnych sytuacjach nie ma innego wyjścia niż śmierć” – też Sartre:-)
      To jednak nie dla mnie… Ten egzystencjalizm jest zbyt wyobcowany, wręcz nieludzki. No i krytyka współistnienia i zrozumienia wśród ludzi (idea wzajemnej obcości ludzi – ,,piekło to inni”). Pozostawiam to prawdziwym outsiderom:-)

      Polubienie

      1. Ależ zycie jest nieludzkie, piekło nie robisz sobie samemu, lecz urządzają ci je inni ludzie, i smierc jest zawsze w koncu wyjsciem z sytuacji, Ceramiku 😉

        Polubione przez 1 osoba

  1. Braku komarow bardzo zazdroszcze!
    Ja najbardzial lubie z ruccola, mozzarella, pomidorami i szynka parmenska;)
    A moze bogowi to poprostu nacia pietruszki zwisa;)

    Polubione przez 1 osoba

  2. A może to nie plan Boga na nasze życie, ale nieskończona wielość Światów, gdzie każda możliwość jest możliwa? Niepojęte, jak nieskończoność. No, bo ile to jest? Więcej niż ile?

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s