Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody… Mt 28, 19

Na zakupach w Villingen spotkaliśmy na deptaku grupę śpiewających młodych mężczyzn. Nad nimi powiewało hasło: „Jezus nie żyje jedynie w Biblii, ale też wśród nas”. To pewien ewenement. Nie tak często spotyka się w Niemczech tego typu … ewangelizatorów. Ludzie reagowali raczej obojętnie. Nikt do nich nie podchodził. Żona odciągała mnie gdy tam się kierowałem, bo pewnie znając mnie czuła, że  … chcę zagadać:-)

Zastanawia mnie takie zachowanie. W sumie chrześcijaństwo wykształciło najmocniej ideę misjonowania. Chociaż na ulicach niemieckich miast spotyka się też dzisiaj tzw sufitów, którzy rozdają ulotki związane z Koranem. Jeszcze kilkanaście lat temu byli też członkowie ruchu Hare Krischna, hinduistycznej sekty, ale dzisiaj już spotyka się ich rzadziej. Oczywiście trzeba tu wspomnieć o Świadkach Jehowy i mormonach, których idea misjonowania zawsze pasjonowała. Nawet ateiści pokusili się w Londynie i innych miastach parę lat temu o słynną autobusową akcję : „There is probably no God”.

Po co człowiek to robi? Czy jest jakaś wewnętrzna potrzeba? Na pewno podstawowym powodem jest werbowanie nowych… adeptów. Po drugie ważne jest również … przekonanie samego siebie. Jeśli jakaś prawda jest ważna dla mnie, staram się ją uzewnętrznić. Podejrzewam, że jest też pewien bardzo niski powód – jestem przekonany, że jestem „na właściwej drodze” a inni ciągle błądzą. To takie stawianie siebie i swoich poglądów na piedestale. Trochę śmieszne i małostkowe…

Jest demokracja i tolerancja. Mamy prawo do wyrażania swoich poglądów publicznie. Oczywiście wszystko w ramach dobrego smaku i kultury. Właściwie nie ma się co burzyć, że ludzie to robią. Ale warto się czasami pokusić o zastanowienie, co jest tego powodem i jaki sam jestem w tym względzie:-)

Pozdrawiam

Ceramik

 

 

Reklama

11 myśli na temat “Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody… Mt 28, 19

  1. Żona zna najlepiej jak tak i wie kiedy zatrzymać:)) 
U nas chodzą świadkowie Jehowy, zazwyczaj z nimi rozmawiam, tzn. zostawiają swoje gazetki. Mnie oni nie przeszkadzają, ale też ich nie przekonuję do swojej wiary. To, że ktoś dzieli ze mną moją wiarę wcale nie znaczy, że jest dobrym i wspaniałym człowiekiem. Niestety czasami ateiści są lepszymi ludźmi niż zadeklarowani katolicy.


    Polubienie

    1. Mam ostatnio takie doświadczenie, że spotykam wspaniałych ludzi, którzy są niewierzącymi. Głębokich, żyjących jakąś pasją, ogromnie życzliwych… Z wierzącymi jest różnie:-) 


      Polubienie

  2. Misjonowanie – chyba kilka zgromadzeń/sekt chrześcijańskich wymaga, aby nowicjusze odbyli kilka sesji samotnego „misjonowania” w ruchliwym punkcie miasta. 
Osobna sprawa to pociąg młodzieży do demonstracji duchowości. W moim parafialnym kościele zauważyłem rosnącą popularność niedzielnej wieczornej mszy wsród młodzieży. Głównym powodem jest chyba uduchowienie naszego proboszcza (też młody). Podczas kazania czasem zamyka oczy, trwa chwilę w kontemplacji, i wygłasza jakiś apel do Boga. Starsi parafianie na porannej mszy raczej ignorują te momenty. Co innego młodzi, oni podczas mszalnych śpiewów często zamykają oczy, wznoszą ręcę do nieba. 
Mój wniosek – ucieczka od rzeczywistości. Młodzi nie widzą szansy na znalezienie większej satysfakcji w codziennym życiu wypełnionym zapobiegliwością o sprawy swoje i bliźnich. 
Obserwacja z pozycji skarbnika Stowarzyszenia św Wincentego a Paulo – przez cały rok uczestnicy tych wieczornych mszy wrzucą nie więcej niż $50 do puszki na datki dla potrzebujących materialnej pomocy.


    Polubienie

      1. @Ceramik – młodzi – skąpi. 
Tego nie wiem. Oni nie wrzucają pieniędzy do skrzynki , bo oni są ponad to. Uduchowieni. 
Stanisław Lem w książce Summa technologiae poświęcił trochę miejsca religiom. W stosunku do wszystkich był krytyczny, ale najbardziej w stosunku do buddyzmu – według niego to najbardziej egoistyczna religia. 
Młodzież w naszej parafii katolicka, ale to uduchowienie to coś nowego, ich rodzice tego nie mieli.


        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s