Jako ostatni wróg, zostanie pokonana śmierć… 1 Kor 15, 26

Zaduszkowo-Halloweenowy czas… Myśli biegną chcąc czy nie chcąc ku przemijaniu.

Czy mamy szansę przeżyć, zrozumieć, osiągnąć więcej? Więcej niż się spodziewamy. Mało tego – więcej niż pragniemy… Mamy w sobie taką tęsknotę… Ale przecież mamy mnóstwo innych niedościgłych marzeń. Które nigdy się nie spełnią:-) 

Religie wieszczą nam, iż „dotkniemy” nieskończoności. Tylko, że obiecują to po śmierci. Kiedy wszystko się zmieni. Dla nas…

Thanatos – śmierć był w mitologii greckiej bratem Hypnosa – snu. Śmierć jest rodzajem snu. Snu, który wszystko zmienia. Snu, który będzie dla nas albo końcem świata, albo początkiem nowego.

Podobno około 39 % Polaków wierzy w nieśmiertelność duszy. Tylko. Aż? 🙂 W sumie to nie kwestia statystyki. Zresztą, czy pytani są w takich sprawach szczerzy… Trochę wątpię. 

Jako agnostyk powinienem odrzucić wiarę w… wiarę:-) Ale przecież zobowiązuje mnie agnosis – niepoznanie… Nie wolno mi odrzucać czegoś niesprawdzalnego i nieweryfikowalnego. Przynajmniej w świetle dzisiejszej nauki i krytycznej logiki mojego rozumu:-) 

Żyjemy jedną nogą w świecie postreligijnym. Przynajmniej chcemy tak żyć. Bo religia wydaje się przeżytkiem. Drugą nogą ciągle drepczemy w miejscu… Jak  człowiek jaskiniowy, malujący to czego się boi i nie rozumie…

A chyba najbardziej nie rozumiemy naszego odchodzenia.

Pozdrawiam 

Ceramik 

 

Reklama

4 myśli na temat “Jako ostatni wróg, zostanie pokonana śmierć… 1 Kor 15, 26

  1. A chyba najbardziej nie rozumiemy naszego odchodzenia.” 
Osobiście najbadziej nie rozumiem naszego życia, istnienia. 
Kilka dni temu na swoim blogu umieściłem cytat: Życie… to jest zmyślenie, które nigdy się nie kończy. 
Nigdy się nie kończy? Myślę, że w momencie odejścia się kończy.


    Polubienie

    1. Życie jest niezrozumiałe. Prawda. Może dlatego tylu (filozofów, teologów) próbowało coś na temat powiedzieć. Dla mnie niezrozumiała jest śmierć. Zwłaszcza wtedy, kiedy ktoś mówi, że życie jest darem. 
Przypomina mi się seria obrazów Jacka Malczewskiego „Tanatos”. Próba oswojenia, spersonifikowania śmierci…


      Polubienie

    1. 
Zwykle ludzie utożsamiają agnostycyzm z ateizmem. A to nie to samo. Agnostyk uważa, że nie jest możliwe udowodnienie (rozpoznanie), że Bóg jest. Bo człowiek nie ma do tego „narzędzi”. 
W dodatku jestem agnostykiem teistycznym, więc tym bardziej nie odrzucam istnienia Boga. Bóg jest dla mnie bytem możliwym, ale go nie doświadczyłem. Cały ten blog to pewne poszukiwania i zastanawianie się nad życiem, sobą i Bogiem (jeśli istnieje:-). Ogromnie się cieszę, że Pani tu zajrzała. Pozdrawiam.


      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s